Boże coś Polskę


Boże mój dziadek to  śpiewał,teraz mój wnuk..

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Boże coś Polskę

  1. zenobiusz pisze:

    Stary już jestem,ale jak znowu zło wygra,nie szkoda będzie ginąć w walce.

    Lubię

  2. zenobiusz pisze:


    Tak niezależnie od…

    Lubię

  3. zenobiusz pisze:

    Pora na nas

    Lubię

  4. benka pisze:

    Widzę ….że KTOŚ się rozmarzył. To też dobrze.

    Lubię

  5. benka pisze:

    Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej,
    Do Ciebie, Panie, bije ten głos,
    Skarga to straszna, jęk to ostatni,
    Od takich modłów bieleje włos.
    My już bez skargi nie znamy śpiewu,
    Wieniec cierniowy wrósł w naszą skroń,
    Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu,
    Sterczy ku Tobie błagalna dłoni.

    Ileż to razy Tyś nas nie smagał
    A my, nie zmyci ze świeżych ran,
    Znowu wołamy: „On się przebłagał,
    Bo On nasz Ojciec, bo On nasz Pan!”
    I znów powstajem w ufności szczersi,
    A za Twą wolą zgniata nas wróg,
    I śmiech nam rzuca, jak głaz na piersi:
    „A gdzież ten Ojciec, a gdzież ten Bóg?”

    O! Panie, Panie! ze zgrozą świata
    Okropne dzieje przyniósł nam czas.
    Syn zabił matkę, brat zabił brata,
    Mnóstwo Kainów jest pośród nas.

    Patrz! my w nieszczęściu zawsze jednacy,
    Na Twoje łono, do Twoich gwiazd,
    Modlitwą płyniem jak senni ptacy,
    Co lecą spocząć wśród własnych gniazd.
    Osłoń nas, osłoń ojcowską dłonią,
    Daj nam widzenie przyszłych Twych łask,
    Niech kwiat męczeństwa uśpi nas wonią,
    Niech nas męczeństwa otoczy blask.

    O! Panie, Panie! ze zgrozą świata
    Okropne dzieje przyniósł nam czas,
    Syn zabił matkę, brat zabił brata,
    Mnóstwo Kainów jest pośród nas.

    Ależ, o Panie! oni niewinni,
    Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
    Inni szatani byli tam czynni;
    O! rękę karaj, nie ślepy miecz!

    I z archaniołem Twoim na czele
    Pójdziemy potem na wielki bój,
    I na drgającym szatana ciele
    Zatkniemy sztandar zwycięski Twój!
    Dla błędnych braci otworzym serca,
    Winę ich zmyje wolności chrzest;
    Wtenczas usłyszy podły bluźnierca
    Naszą odpowiedź: „BÓG BYŁ I JEST!”
    / z internetu , bez adresu/

    Lubię

  6. benka pisze:

    MIEJMY NADZIEJĘ Adam Asnyk, 6 maj 1871
    1. Miejmy nadzieję!… nie tę lichą, marną, * co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera, * lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno * przyszłych poświęceń w duszy bohatera.
    2. Miejmy nadzieję!… nie tę chciwą złudzeń, * ślepego szczęścia płochą zalotnicę, * lecz tę, co w grobach czeka dnia przebudzeń * i przechowuje oręż i przyłbicę.
    3. Miejmy odwagę!… nie tę jednodniową, * co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska, * lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową * nie da się zepchnąć z swego stanowiska.
    4. Miejmy odwagę!… nie tę tchnącą szałem, * która na oślep leci bez oręża, * lecz tę, co sama niezdobytym wałem * przeciwne losy stałością zwycięża.
    5. Miejmy pogardę dla wrzekomej sławy * i dla bezprawia potęgi zwodniczej, * lecz się nie strójmy w płaszcz męczeństwa krwawy * i nie brząkajmy w łańcuch niewolniczy.
    6. Miejmy pogardę dla pychy zwycięskiej * i przyklaskiwać przemocy nie idźmy, * ale nie wielbmy poniesionej klęski * i ze słabości swojej się nie szczyćmy.
    7. Przestańmy własną pieścić się boleścią, * przestańmy ciągłym lamentem się poić: * kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią, * mężom przystoi w milczeniu się zbroić.
    8. Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje * i przechowywać ideałów czystość; * do nas należy dać im moc i zbroję, * by z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość.

    Lubię

  7. benka pisze:

    OJCZYZNO MA x.K. Dąbrowski, Kraków 1981
    Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana,* ach jak wielka dziś Twoja rana, * ach jak długo cierpienie Twe trwa!
    1. Tyle razy pragnęłaś wolności, * tyle razy gnębił Cię kat, * ale zawsze czynił to obcy, * a dziś brata zabija brat!
    2. Biały orzeł znów skrępowany, * krwawy łańcuch zwisa u szpon, * ale wkrótce zostanie zerwany, * bo wolności wybija dzwon.
    3. O Królowo Polskiej Korony, * wolność, pokój i miłość racz dać * by ten naród boleśnie gnębiony, * odtąd wiernie przy Tobie mógł trwać!
    O Matko ma, Tyś królową polskiego narodu, * Tyś wolnością w czasie niewoli * i nadzieją, gdy w sercach jej brak!

    Lubię

  8. benka pisze:

    PIEŚŃ KONFEDERATÓW BARSKICH (II)
    J. Słowacki, “Ksiądz Marek”, akt I
    1. Nigdy z królami nie będziem w aliansach * nigdy przed mocą nie ugniemy szyi * bo u Chrystusa my na ordynansach * słudzy Maryi.
    2. Więc choć się spęka świat i zadrży słońce * chociaż się chmury i morza nasrożą * choćby na smokach wojska latające * nas nie zatrwożą.
    3. Bóg naszych ojców i dzisiaj jest z nami * więc nie dopuści upaść żadnej klęsce * wszak póki On był z naszymi ojcami * byli zwycięzce!
    4. Więc nie wpadniemy w żadną wilczą jamę * nie ulękniemy przed mocarzy władzą * wiedząc, że nawet grobowce nas same * Bogu oddadzą.
    5. Ze skowronkami wstaliśmy do pracy * i spać pójdziemy o wieczornej zorzy * ale w grobowcach my jeszcze żołdacy * i hufiec Boży.
    6. Bo kto zaufał Chrystusowi Panu * i szedł na święte kraju werbowanie * ten de profundis z ciemnego kurhanu * na trąbę wstanie.
    7. Bóg jest ucieczką i obroną naszą * póki On z nami, całe piekła pękną * ani ogniste smoki nas ustraszą * ani ulękną.
    8. Nie złamie nas głód, ni żaden frasunek * ani zhołdują żadne świata hordy * bo na Chrystusa my poszli werbunek * na jego żołdy

    Lubię

  9. benka pisze:

    PIEŚŃ OBROŃCÓW CZĘSTOCHOWY
    Anonim, 1655
    1. Uderzcie w dzwony potężne! * Uwierzcie w serca swe mężne: * ufajcie w Bramę Niebieską – bastion przed bestią!
    Zawitajże, Królowo, w słońca blasku: * Wieniec ponad Twoją głową z gwiazd dwunastu. * Zawitajże, Królowo, w blasku słońca:, Zostań z nami, * zostań z nami, aż do końca!
    2. Wykrzeszcie z siebie chęć chęci! * Dostrzeżcie, co widzą święci: * Prawdę i Piękno i Dobro, najczystsze z obron!
    3. Podnieście strapione głowy! * Pobieżcie do Częstochowy, * gdzie swoje zginają karki i niedowiarki!

    Lubię

  10. benka pisze:

    SUPLIKACJA O POMOC KRÓLESTWU POLSKIEMU
    Pieśń konfederatów tyszowieckich, 1655
    1. Boże łaskawy, przyjmij płacz krwawy * upadających ludzi, * sercem wzdychamy, łzy wylewamy, * niech prośba łaskę wzbudzi.
    2. Polska Korona wielce strapiona * żebrze Twojej litości. * Jednejże matki niezgodne dziatki * szarpają jej wnętrzności!
    3. A nieprzyjaciel wziął sobie za cel * ach, nieszczęśliwa dola, * z tak znamienitej Rzeczypospolitej * uczynić dzikie pola!
    4. Już niemasz dawnych rycerzy sławnych, * ręka tyrańska znosi * młódź się została, i ta nie cała – * śmierć ranne żniwo kosi.
    5. Gdzież są rycerze, bitni żołnierze, * gdzie ich męstwo i siła? * Z nimi pospołu poszła do dołu, * w grobie się położyła!
    6. Nic nie pomoże, ach mocny Boże, * roztropność i potęga, * gdy Twój żarliwy, miecz sprawiedliwy, * za grzechy nas dosięga.
    7. Ani gromada, ni ludzka rada, * plac wygrywa w potrzebie, * szabla tępieje, serce truchleje, * gdy, Boże, niemasz Ciebie!
    8. Najwyższy Panie, mocny Hetmanie, * dobądź oręża Twego; * Uśmierz pogany, ulecz nam rany, * w sławie imienia swego.
    9. Bądź tarczą mocną, dzienną i nocną, * załóż granice złemu; * rozprosz tyrany, daj pożądany * pokój dziedzictwu Twemu.

    Lubię

  11. benka pisze:

    WSZYSTKIE NASZE DZIENNE SPRAWY
    F. Karpiński, XVIII w.
    1. Wszystkie nasze dzienne sprawy * przyjm litośnie Boże prawy * a gdy będziem zasypiali * niech Cię nawet sen nasz chwali!
    2. Twoje oczy obrócone * dzień i noc patrzą w tę stronę * gdzie niedołężność człowieka * Twojego ratunku czeka.
    3. Odwracaj nocne przygody * od wszelakiej broń nas szkody * miej nas zawsze w Swojej pieczy * Stróżu i sędzio człowieczy.
    4. A gdy już niebo osiądziem * Tobie wspólnie śpiewać będziem * Boże w Trójcy niepojęty * Święty, na wiek wieków Święty.

    Lubię

  12. zenobiusz pisze:

    Lubię

  13. zenobiusz pisze:

    „Nie płaczcie po mnie,ginę jak zawsze ginął Polski kwiat” napisał Brat mojej Mamy z Montelupich
    Rozstrzelali go w Krzesławicach…

    Lubię

  14. zenobiusz pisze:

    Szósty krzyżyk dawno za mną ,ale mam siły by pójść,Boże nie daj okazji…

    Lubię

  15. zenobiusz pisze:

    Lubię

    • benka pisze:

      wszędzie wstyd……………..kiedy to się zakończy………..kiedy Polska odzyska honor i twarz

      Lubię

  16. zenobiusz pisze:

    Lubię

  17. zenobiusz pisze:


    Jego Tata Był „wyklętym”,ubecja przegapiła.

    Lubię

  18. zenobiusz pisze:

    Ja też..

    Lubię

  19. zenobiusz pisze:

    Lubię

  20. zenobiusz pisze:

    Trwają testy dwubiegunowe z Balcerowiczem i Kukizem, Komorowski kozłem ofiarnym

    http://kontrowersje.net/trwaj_testy_dwubiegunowe_z_balcerowiczem_i_kukizem_komorowski_koz_em_ofiarnym

    Kampania Bronisława Komorowskiego jest tak fatalna, że nie ma mowy o przypadku. Nigdy wcześniej nie pokazywano tylu wpadek, a też trudno oprzeć się wrażeniu, że wręcz trwa polowanie na wpadki Bronka. PiS mógłby sobie na spacery Komorowskiego posyłać 100 inwalidek i 5 tysięcy młodych ludzi pytających jak żyć i żaden TVN w życiu, by tego nie pokazał, podobnie jak nie pokazywał wielu innych „przebojów”. Mam pojęcie o czym pisze, ponieważ z dwóch stron obserwowałem relacjonowanie sprawy z Owsiakiem. W głównych mediach mielono temat „hejterstwa” i jednocześnie blokowano wszystkie informacje na temat ksiąg rachunkowych razem z prywatnymi biznesami „Jurka”. Gdzieś tak mniej więcej od 3 lat piszę, że koniec PO nastąpi wtedy, gdy media zaczną tratować partię złodziei tak, jak potraktowały SLD w 2005 roku. Jeszcze nie można mówić, że nastąpiła powtórka z rozrywki, ale z całą pewnością trwają testy i to na kilku frontach. Wszystko da się ludowi wcisnąć, przychodzi jednak taki moment, w którym ludzie już nie słuchają, nie przyswajają żadnych informacji, bo wystarczy im widok zmęczonej gęby, czy szyldu partyjnego, aby polecieć do toalety. Ten punkt krytyczny prawie został osiągnięty, ale przy wielkim wspólnym wysiłku propagandowym udałoby się pozostawić Komorowskiego na stołku, a i jesienne wybory PO jeszcze mogłaby wygrać. Mało ważne jest jednak, co by się udało, poważna ekipa musi mieć co najmniej wysokie prawdopodobieństwo osiągnięcia zamierzonych celów i dlatego zmęczony materiał w asekuracyjnej opcji podlega renowacji, w radykalnej wymianie. Widać gołym okiem, że na przegranej Komorowskiego zależy nie tylko PiS-owi i wielu wyborcom różnych środowisk opozycyjnych, spore wysiłki, żeby tak się stało czynią poważni ludzie bezpieki i niemała cześć PO.

    Pierwszy test nowego podziału sił przeszedł więcej niż pomyślnie, 20% Pawła Kukiza to jest kapitał na poziomie 40% potrzebnych do przejęcia władzy. Sam Kukiz nie zrobi z tym nic, ale właściwi ludzie brawurowo poprowadzą owieczki jedynie słuszną drogą. Budowanie partii, to nie krzyki na wiecach i telewizji samotnego trybuna ludowego, do tej roboty trzeba mieć struktury, zaplecze finansowe, ludzi i dogadane media. Kukiz będzie sobie gadał, co chce, najważniejsi są posłowie, jakich wprowadzi do sejmu, a tych, jak Palikotowi, wybiorą mu sponsorzy i macherzy od budowania partii. Po wyborach pan Paweł będzie mógł pyskować ile wlezie, ale łapkę w sejmie musi podnosić na telefon od Michnika, wtedy dostanie pełną osłonę medialną. Jeśli zacznie wierzgać i cudować, wsadzą go do trumny razem z Palikotem, a całą menażerię wchłonie jakaś „poważna partia”. Jaka niby? Poważne partie się robią na zamówienie. Rzeczpospolita pokazał pierwszy sondaż z udziałem nowych sił politycznych i wychodzi na to, że PO rozpadnie się na: PO kadłubkowe z nowym liderem (Schetyna?) 24%, Partię Kukiza 18%, Partię Balcerowicza 11%. Wszystkie trzy formacje wywodzą się i powiązane są z jedyną słuszną linią realizowaną od 25 lat. Wprawdzie liderem nowego rozdania zostaje PiS z poparciem 32%, ale wystarczy dodać to co mamy powyżej i ta informacja staje się nieistotna. Poza wszystkim, tak znaczące prowadzenie PiS natychmiast przełoży się na „straszenie” i hasło do wyborców: „wszystko, tylko nie PiS, macie wybór od PO, przez Balcerowicza, aż po Kukiza”.

    Do każdej operacji, zwłaszcza gdy pozostało pół roku, potrzebny jest katalizator. Doświadczeni obserwatorzy sceny politycznej w mig zauważą, że doskonałym katalizatorem byłaby porażka Bronisława Komorowskiego i tak właśnie jest. Gorszym, ale dopuszczalnym otwarciem jest minimalne zwycięstwo Bronka, dlatego w tej chwili najprawdopodobniej dzieje się cud, który nazywa się uczciwe wybory w uczciwych mediach. Macherzy dają sygnały do mediów, że można zacząć obiektywnie pokazywać kampanie wyborcze, stąd te śmiechy z Komorowskiego i występy Olechowskiego, który wprost mówi, że PO 4xnałagała. Po co to szaleństwo? Po pierwsze najwyraźniej istnieją dwie grupy i dwa pomysły, co wydaje się naturalne w podobnych rozgrywkach. Jedni zdecydowanie oczekują przegranej Komorowskiego, aby z potężną siłą odpalić strach przed monopolem władzy PiS. Drudzy uważają, że cena może nie jest zaporowa, ale jednak dość wysoka i warto pójść na kilka procent różnicy, kosztem mniejszego strachu przed władzą PiS. Granie na takiej granicy nie daje żadnej pewności, o ile wykluczyć, że PKW zrealizuje każdy plan z precyzją co do promila. W moim przekonaniu nie wchodzi to w grę i to z wielu powodów, z których przytoczę tylko jeden. Fałszerstwo wyborcze jako metoda na uratowanie skompromitowanego Bronka zniosłoby strach przed PiS i wywołało jeszcze większy opór społeczny wobec władzy PO. Pozostaje kompromis, czyli najbardziej profesjonalne badanie sondażowe.

    Brak fałszerstw wyborczych i prawie obiektywne relacje medialne dają mistrzom marionetek niezwykle ceną informację – jakie są rzeczywiste nastroje społeczne i jakiego towaru politycznego lud oczekuje. Prezydent w Polsce nie ma wielkiego wpływu na rzeczywistość, mało tego, można spokojnie powtórzyć „przemysł pogardy” i wykorzystać prezydenturę Dudy do gry politycznej w identycznym wymiarze, jak to było w przypadku śp. Lecha Kaczyńskiego. Co innego realna władza w rządzie i parlamencie, tutaj żartów nie ma i aby władzę utrzymać warto pognębić, a nawet poświęcić niezgułę Komorowskiego. Nie ma innego sposobu na wybór optymalnego rozwiązanie, trzeba przetestować dwa możliwe scenariusze. Komorowski jest narzędziem w rękach odpowiednich ludzi, którzy użyli go do znacznie poważniejszej operacji niż walka o żyrandol. Pierwsze testy z Kukizem pod patronatem KGHM i dolnośląskiej zbierani PO wyszły rewelacyjnie, dla równowagi potrzeba kogoś „rozsądnego” i tu obsadzono Balcerowicza. Po przetasowaniu do dyspozycji pozostanie 24% PO, 18% Kukiza, 11% Balcerowicza. Podane proporcje nie mają większego znaczenia i mogą się zamieniać miejscami. Ważne, żeby PiS nie uzyskało wyniku pozwalającego na samodzielne rządy. Smutni panowie układając klocki na nowo zyskują ponad 60% głosów w sejmie do pełnej dyspozycji, bo tak to się przełoży wynik wyborczy 3 wymyślonych partii. PiS z 35% w wyborach nawet jeśli się dogada z Kukizem, to w pół roku telewizja zrobi z tej koalicji miazgę. Innych opcji i koalicji nie ma, ponieważ przy okazji i w ramach „świeżości” znika ze sceny SLD z PSL.

    PS Tekst napisałem przed doniesieniami medialnymi o śmierci Ojca Pawła Kukiza i piszę o tym, aby słabiej rozgarnięci nie używali tandetnych „argumentów”. Ta tragiczna wiadomość nie ma i nie może mieć żadnego związku z analizą stricte polityczną.

    Lubię

  21. zenobiusz pisze:

    Lubię

  22. zenobiusz pisze:

    Oj, z tymi „prawie obiektywnymi relacjami mediów” to chyba
    Adres Włączony czw., 2015-05-14 18:28
    z lekka przeszarżowałeś? Chęć założenia partii zgłosił Balcerowicz „Musi Odejść” i już ma 10%? „Śmiechu warte” jest przy czymś takim audycją sztywniaków. Balcerowicz „Musi Odejść” stanął kiedyś na czele UW (chyba tak to się wtedy nazywało) i zatonęło zaraz potem. Tak, media są obiektywne w stosunku do Komora, po raz pierwszy nie ma on żadnej medialnej osłony – palnie głupotę – to media pokazują głupotę. Ale z jam i nor jak na zawołanie powyłaziło czerwone robactwo (a to Maleńczuk, a to Waniek, a to inni) i są na bezczela pompowane lewackie poglądy. I systemowe. Za pierwszej komuny w dniach zawieruchy było tak: partia tak, wypaczenia nie. Teraz: Komor nie, system tak. Szulernia kombinuje, jak by tu zmienić system tak, aby nic się nie zmieniło – to prawda. Ale jak oceniam krytyczna masa rozruchowa niezadowolenia społecznego zostala osiągnięta. Lawina idzie, niemrawo, ale bez przebaczenia.

    By wrednick —
    http://kontrowersje.net/trwaj_testy_dwubiegunowe_z_balcerowiczem_i_kukizem_komorowski_koz_em_ofiarnym

    Lubię

  23. zenobiusz pisze:

    a’propos
    Adres Włączony czw., 2015-05-14 18:34
    taaaaaa…i znowu dokladnie w punkt..pamietam jeszcze..pacholęciem będąc..jak to elektryk strasznie nawrzeszczal na chyba-magistra w studiu tv..sytuacja nomen-omen blizniacza do dzisiejszej.TAK JAK WALESA SIE WTEDY PODLOZYL BY MOGL KWASNIEWSKI WYGRAC..TAK SAMO DZIEJE SE DZISIAJ..!!!!!do czego doprowadzilo wygranie sld nie musze dywagowac..wszyscy wiedza..i jak dlugo trzeba bylo nam czekac na zmiane…tyle tylko ze TERAZ wszyscy krzycza „bronku musisz”..a on jako prezydent niczego nie musi..i robi wszystko odwrotnie od oczekiwan..dlaczego nikt nie wykorzystuje faktu ze „referendum-srendum” nie tylko ze doprowadzi w nastepnym sejmie do „separatum-sratum”–czyli do upadku kazdego mozliwego sejmu we wszytskich mozliwych konfiguracjach koalicyjno-skladowo-opozycyjnych..jak to mowia..historia lubi sie powtarzac..co nas czeka nie wiem..albo predydentura Dudy kilku miesieczna..albo powtorka z rozrywki z rzadem Jana Olszewskiego lub JK…i co jeszcze piotr ci powiem……..

    .jest to tak perwersyjnie na zimno rozgrywane..ze az czasami patrze na to z podziwem…

    wiem..wiem…ktos z tylu zaraz powie ze..tak sie gra jak przeciwnik pozwala..ale dlaczego nikt z pisu na pierwszej-lepszej konfie nie mowi ze to co gajowy wyczynia to oprocz podejrzenia o syndrom stresu pourazowego i koniecznosc leczenia psychiatrycznego na oddziale zamknietym nadaje sie na IMPEACHEAMENT i trybunal stanu..poza tym…co mnie jeszcze bardziej zatrważa nie widze zadnych oznak PANIKI!!!!..czyli ze co..wybory wyborami..a my im mozemy skoczyc??zadnej odpowiedzialnosci za SMOLENSK nie bedzie??seryjny samobójca dostal paszport od smutnych panow w jedna strone???nie chce tak….
    p.s.

    boje sie o pana prawnika z krakowa!!

    nie mjej bajki on jest..)..ale skoro taka koniecznosc dziejowa..to ma moje mentalne wsparcie..problemem jest szeroko rozumiane jego bezpieczenstwo…mam nadzieje ze ma wokół siebie…i smutnych.i.mocno wyczulonych…(przypomne tylko nagrana rozmowe u sowy…skoro nawet dowodca tej najlepszej JW..chodzil na obiadki..to znaczy ze…nie wem kto zadbac moze o jego bezpieczenstwo..od 24 maja od godziny 21szej…a glowy nie dam czy w wypadku zle wyrezyserowanej przegranej nie puszcza juz wszelkie chamulce moralne ludziom..po tamtej stronie…

    By cichy1974 —
    http://kontrowersje.net/trwaj_testy_dwubiegunowe_z_balcerowiczem_i_kukizem_komorowski_koz_em_ofiarnym

    Lubię

  24. zenobiusz pisze:

    Lubię

  25. Wizja pisze:

    Prof. Jadwiga Staniszkis: „Pewnych ludzi przy Komorowskim trzyma już chyba tylko jakiś biznes, bo przecież nie rozum” >

    Prof. Jadwiga Staniszkis po raz kolejny w TVN24 potwierdziła, że wycofuje się z krytyki Andrzeja Dudy.
    – Zdecydowanie się poprawił, ostatnie jego wystąpienie, szczególnie to na Śląsku były już bardzo dobre — powiedziała socjolog;
    http://wpolityce.pl/polityka/244714-prof-jadwiga-staniszkis-pewnych-ludzi-przy-komorowskim-trzy
    ………………zawsze mi imponowała prof .Staniszkis ;

    Lubię

  26. Wizja pisze:

    Mała , optymistyczna wzmianka :
    Niemcy: kardynał Marx przeciw błogosławieństwu dla gejów i rozwodników >
    ……………..Przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kardynał Reinhard Marx odrzucił postulat katolików świeckich domagających się od Kościoła, aby udzielał błogosławieństwa także parom jednopłciowym oraz rozwodnikom wstępującym ponownie w związek małżeński;
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/niemcy-kardynal-marx-przeciw-blogoslawienstwu-dla-gejow-i-rozw
    …………trochę trudno uwierzyć ,że katolicy DOMAGALI SIĘ rozwiązań niemożliwych ,

    Lubię

  27. zenobiusz pisze:

    Lubię

  28. benka pisze:

    Nie na temat , ale BARDZO CENNE …………….POSŁUCHAJCIE ……….
    http://gloria.tv/media/MojGHynR49u

    Lubię

  29. Wizja pisze:

    Może nieskutecznie się modlimy – nawet ,jeśli szczerze ?
    Jedna z przyczyn modlitwy zakłóconej TO :
    …………………Przeszłość, która nie zerwała z nami ,
    Zarówno nasza pamięć, jak i modlitwa zakorzenione są w naszej historii. Często być może tak o tym nie myślimy, szczególnie gdy w postawie modlitewnej stajemy przed Bogiem „tu i teraz”, a jednak nawet wtedy nie jesteśmy wolni od przeszłości. Nasze wspomnienia są dla nas czymś bardzo osobistym, są częścią nas. Wspominanie własnej historii życia uświadamia nam, jak wątpliwe są nasze wspomnienia: nie zapamiętujemy bowiem zdarzeń obiektywnie, ale tak jak je przeżyliśmy i tak je interpretujemy. Nie zapamiętujemy czystych faktów, ale przeżycia tych faktów, które wiązały się z silnymi emocjami, uczuciami działającymi w nas jeszcze przez jakiś czas po zaistniałych wydarzeniach. W naszej pamięci zostały one zmienione nie tylko przez późniejsze, ale i wcześniejsze doświadczenia. Tendencją naszej psychiki jest bowiem unikanie bolesnych i nieprzyjemnych uczuć, obrona przed nimi, wypieranie ich.

    Dla życia duchowego i rozwoju wewnętrznego niezmiernie ważne jest uzdrowienie wspomnień. Emocje negatywne, takie jak lęk, żal, poczucie krzywdy, mają to do siebie, że trwają, dopóki sytuacja w życiu danej osoby nie ulegnie wyraźnej zmianie. Przykre wspomnienia i negatywne emocje trwają i nie znikają, dopóki nie nastąpi jakaś subiektywna czy obiektywna zmiana. Musimy pamiętać o tym prawie regulującym nasze negatywne emocje, bo intuicyjnie jesteśmy przekonani, że czas leczy rany. Niestety, nie w taki sposób – nie poprzez zapominanie, zaprzeczanie, racjonalizację, minimalizację, upływ czasu w naszym kalendarzu życia. Aby uniknąć bólu, często nieświadomie zafałszowujemy naszą historię, wypierając zbyt bolesne i trudne wspomnienia. Jeśli nawet dokonamy takich zabiegów na własnej pamięci, to nie uchronią nas one przed negatywnymi konsekwencjami, jakie te wspomnienia ze sobą niosą. Wcześniej czy później stłumione treści przenikną do naszego codziennego życia; zaczniemy odczuwać pokusę nieustannego opowiadania o sobie, z podawaniem coraz większej ilości szczegółów, albo będziemy milczeć na swój temat, obawiając się, że inni dowiedzą się „prawdy”.

    Uwolnić się od zranień !
    http://www.katolik.pl/przeszlosc–ktora-nie-zerwala-z-nami,996,416,cz.html

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.