MODLITWA Obudź się, Polsko


Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

72 odpowiedzi na „MODLITWA Obudź się, Polsko

  1. zenobiusz pisze:

    Lubię

  2. zenobiusz pisze:

    Lubię

  3. zenobiusz pisze:

    Lubię

  4. zenobiusz pisze:

    Lubię

  5. zenobiusz pisze:

    Lubię

  6. zenobiusz pisze:

    „Zamachowiec” zwolniony.

    Mariusz Trela
    1 godz. ·
    Na pytanie w tym okienku FB „o czym teraz myślisz?” trudno mi odpowiedzieć. Bo czasem i doświadczonemu prawnikowi trudno w głowie poukładać puzzle.
    W przerwie między spotkaniami z Klientami rzucam okiem na wiadomości w necie. Zadyma na wiecu pana Prezydenta Komorowskiego w Toruniu. Skoro to w moim mieście zadyma, to czytam: z raportu BOR wynika jasno, znaczy się czarno na białym – zamach na pana Prezydenta. I relacja: gość leci w kierunku Głowy Państwa, w jednej ręce reklamówka z koszulką organizacji broniącej życia, w drugiej – ulotka tejże organizacji.
    Wróciłem do domu. Po 17 telefon: czy podejmę się obrony gościa, który napadł był na pana Prezydenta, bo go ułapili i ze skóry rękoma policyjno-prokuratorskimi obdzierają. Decyzje podejmuję szybko – tak. Pół godziny później dzwoni żona tegoż ułapionego i prosi mnie, abym podjął się obrony jej męża. Mówię – tak. Dzwonię do Prokuratury, przedstawiam się i mówię, że żona ułapionego chce, abym wystąpił w roli obrońcy jej męża. Pani Prokurator na to, że właśnie go przesłuchuje i przesłuchiwany nie chce obrońcy. Poczułem się sprowokowany, bo nie bardzo ufałem oświadczeniu pani Prokurator. Zaprzęgam i pół godziny później jestem pod bramą do Prokuratury. Wychodzi strażnik, przedstawiam się, podaję wizytówkę. Wraca po chwili i przekazuje, że pani Prokurator przesłuchuje ułapionego i mam nie przeszkadzać.
    Nowatorskie to dla mnie zachowanie, czekam zatem jak azor pod furtką, co dla przechodniów dziwacznie się jakoś musiało wydawać. W tym czasie podszedłem do dziennikarzy, którzy już tłumnie ze sprzętem z wozów bojowych wylegli i dzielę się refleksjami na temat mojego warowania pod bramką. Minut kilka później woła mnie strażnik zaprasza na korytarz. Mam czekać. Stoję, czekam, rozmawiam ze zmęczonymi sprzątaczkami.
    Indianie przetłumaczyliby pewnie słowo „adwokat”, wyjaśniając, ze znaczy to: „ten, który cierpliwie czeka”.
    21.30 poruszenie na korytarzu. Wychodzi ułapiony i wita się ze mną. Przedstawiam się, mówię, ze jego żona mnie tu przysłała, wyjmuję pełnomocnictwo. Ułapiony z wyglądu wyluzowany mówi, że dziękuje, ale on obrońcy nie potrzebuje, bo wszystko jest w porządku. Więc ja, najwyraźniej zaskoczony, że gotów jestem bronić go za darmochę, rękę mi uścisnął i ze spokojem podziękował.
    No wolny człowiek jest, myślę sobie, sam wie, co dla niego dobrze.
    Wsiadam do auta, dzwonię do jego żony i mówię, jak się sprawy mają. Żona z głosu zatroskana, ale nie komentuje decyzji męża.
    Pół godziny później dzwoni i mówi, że mąż wrócił już do domu. Ja do swojego też wróciłem, ale całkiem nie rozumiejąc nic z tego, w czym uczestniczyłem.
    Z jazgotu mediów zrozumiałem, że to wilkołak jakiś, bandzior ten ułapiony (funkcjonariusz z nietypowym układem gwiazdek a pagonach opowiadał w telewizorni, jak to chłop notowany na Policji za szereg makabrycznych czynów – nie powiedział tylko, czy za jakiś został prawomocnie skazany).
    Biorąc pod uwagę, że zarzut mógł być oparty na art. 134 lub 135 kk, to zagrożenie karą jest bardzo wysokie. Po blisko 4 godzinach przesłuchania w Prokuraturze chłop rozmawia ze mną zrelaksowany i odprężony, słyszę: „wszystko w porządku, nie potrzebuję obrońcy” i zaraz potem wraca do domu.
    A media jak oszołomione stale puszczają relacje z „zamachu na Prezydenta” w Toruniu, ciągle podkreślając, że zamachujący się miał akcesoria prolaif (ortodoksi wybaczą pisownię). A kto mógł mieć ulotki o treściach przeciwaborcyjnych? No toż chyba tylko jakiś zaprzysięgły pisior i radiomaryjny oszołom. W Toruniu to przecież tylko takie elementy chodzą.
    A w Onecie cytują wypowiedź pana Prezydenta: „Za dużo jest w naszym kraju budowanego klimatu nienawiści, pogardy, lekceważenia, obrażania – ocenił. Komorowski ostrzegł też przed „falą nienawiści” zalewającą kraj”.
    Co ma widz kilka godzin przed ciszą wyborczą z tego zrozumieć? Pewnie wielu zrozumiało, że uchowaj Boże i wszyscy święci głosować na takich zamachujących się na Głowę Państwa pisiorów, z panem Dudą Posłem na czele!
    A może to ja po prostu miałem tylko strasznie ciężki tydzień i zamiast siedzieć w domu i wiadomości do nocy oglądać, wycieram korytarze w toruńskiej Prokuraturze?

    https://m.facebook.com/mariusz.trela.125/posts/379366128924735

    Lubię

  7. zenobiusz pisze:

    Lubię

  8. zenobiusz pisze:

    Lubię

  9. zenobiusz pisze:

    Lubię

  10. zenobiusz pisze:

    Lubię

  11. zenobiusz pisze:

    Przeprowadziliśmy statystyczną analizę sondaży przeprowadzonych przed pięć sondażowni przed II turą wyborów prezydenckich.
    W ostatnich godzinach kampanii prezydenckiej przed II turą wyborów zostały opublikowane wyniki dwóch sondaży – IBRiS dla Radia ZET oraz Millward Brown dla TVN. Andrzej Duda zdobył w nich odpowiednio 46 oraz 45,8 procent głosów respondentów. Z kolei Bronisław Komorowski uzyskał 46,7 i 45,3 procent. Średni wynik Dudy w dzisiejszych sondażach to 45,9 procent, zaś prezydenta równe 46 procent.

    Po odjęciu w obu tych badaniach części określającej się jako „niezdecydowani” lub chcących oddać głos nieważny, rozkład badanych ma się następująco: w TVN – Duda ma 50,27 procent, Komorowski 49,73; w sondażu dla Radio ZET – Andrzej Duda uzyskał 49,62 procent, Bronisław Komorowski 50,38 procent. Dzisiejszy przeciętny wynik kandydata PiS to 49,95 procent, zaś urzędującego prezydenta 50,05 procent.

    W dniu wczorajszym ukazał się sondaż CBOS, w którym Andrzej Duda wygrywał wysokim stosunkiem 44 do 48. Po odjęciu „niezdecydowanych” Duda ma w nim 52,17 procent, z kolei Komorowski może liczyć na 47,83 procent badanych. Z kolei w sondażu dla „Super Expressu” kandydat PiS zdobywa 47 procent, a obecna głowa państwa 47,3 procent. Po odjęciu „niezdecydowanych” Komorowski wygrywa 50,16 procent do 49,84 procent. Przeciętny wynik z wczoraj (SuperExpress, CBOS) z uwzględnieniem tych, którzy nie podjęli jeszcze decyzji to 47,5 procent dla Dudy oraz 45,65 dla Komorowskiego.

    Z kolei sondaż Dobra Opinia dla „The Times” jako jedyny nie zawierał kategorii „niezdecydowanych” – Duda uzyskał w nim 51 procent, aż urzędujący prezydent może liczyć na 49 procent elektoratu.

    Średnia wszystkich trzech wczorajszych sondaży (CBOS, Super Express, The Times) wśród jedynie tych osób, którzy jasno zadeklarowali swój wybór wynosi 51 procent dla Andrzeja Dudy i 49 dla Bronisława Komorowskiego.

    Przeciętny wynik (uwzględniający tych, którzy nie podjęli jeszcze decyzji) połączonych sondaży z wczoraj i dziś (TVN, Radio ZET, CBOS, SuperExpress) to 46,7 procent Andrzeja Dudy oraz 45,83 procenta Bronisława Komorowskiego.

    Po odjęciu od nich „niezdecydowanych” i dodaniu również wartości badania Dobrej Opinii dla „The Times” prowadzi Andrzej Duda zdobywając 50,58 procent poparcia, zaś Bronisław Komorowski może liczyć na 49,42 procent. Jest to całosciowy wynik z wszystkich sondaży, które ukazały się na przełomie dwóch dni.

    Jeśli chodzi jedynie o samych niezdecydowanych to ich średnia zmniejszyła się z 8,1 procent (wczoraj) do 6,85 (dziś). Średnia tych, którzy jeszcze nie podjęli decyzji, z dwóch dni to 7,47 procent.

    Lubię

  12. zenobiusz pisze:

    Lubię

  13. zenobiusz pisze:

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.