Pojednajcie się z Bogiem! In vitro a głosowanie i podpisanie ustawy dotyczącej tej procedury.


http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/141517,pojednajcie-sie-z-bogiem.html

Warszawa, dn. 3 sierpnia 2015 r.

OŚWIADCZENIE w sprawie konsekwencji na płaszczyźnie sakramentalnej, wynikających z głosowania i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro

W związku z pytaniami o interpretację sprawy głosowania w Parlamencie i podpisania ustawy dotyczącej procedury in vitro kierowanymi m.in. do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, podaję poniżej kilka wyjaśnień.

1. Przyjęta przez Polski Parlament ustawa dotycząca in vitro – za cenę urodzin dziecka – godzi wprost w życie innych dzieci poczętych podczas tej procedury oraz w nienaruszalność życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci (por. Evangelium vitae, 58-63). Z tego powodu ustawa ta nie może być przez katolika w żaden sposób zaakceptowana. Pan Prezydent RP i parlamentarzyści, którzy poparli ustawę dotyczącą in vitro, równocześnie publicznie wyrazili swoje poglądy, które stały się źródłem poważnego zgorszenia wielu wiernych, co „jest postawą lub zachowaniem, które prowadzi drugiego człowieka do popełnienia zła” (KKK, 2284). Kto z katolików świadomie i dobrowolnie podpisuje się lub głosuje za dopuszczalnością metody in vitro, tym samym podważa communio, czyli swoją pełną wspólnotę z Kościołem katolickim (KPK, kan. 204-205, 208-214).

2. Głosowanie w Parlamencie [Sejmie lub Senacie] ma rangę deklaracji publicznej i tak też jest rozumiane przez obywateli Rzeczypospolitej. Dla tych obywateli, którzy należą do Kościoła katolickiego, głosowanie to ma także rangę publicznego oświadczenia woli. Należy przy tym zakładać, że każdy poseł oraz senator – podejmując w tych sprawach decyzję w Parlamencie – działał w sposób świadomy oraz z pełną wolnością wewnętrzną. Gdyby jednak ktoś z parlamentarzystów nie miał w momencie głosowania pełnej wiedzy lub miałby wiedzę fałszywą, lub miał ograniczoną aktualną świadomość, musiałby to publicznie oświadczyć. Analogicznie winien postąpić ten, kto miał odebraną lub ograniczoną wolność. To samo dotyczy Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

3. W kwestii osób przystępujących do sakramentów świętych, według Kodeksu Prawa Kanonicznego: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi (…) przyjmować Komunii świętej (…)” (KPK, kan. 916). Tak więc, jeśli ktoś świadomie i dobrowolnie opowiedział się przeciw godności człowieka przez głosowanie lub podpisanie ustawy legalizującej procedurę in vitro, a chciałby przystępować do Komunii świętej, najpierw powinien pojednać się z Bogiem i wspólnotą Kościoła przez sakrament pojednania, wyrazić żal za popełniony grzech, postanowić poprawę i dokonać zadośćuczynienia. W tym przypadku musi być pewność, że dana osoba zmieniła opinię i przyznaje się do popełnionego błędu. W omawianym przypadku trzeba pamiętać, że grzech popełniony publicznie, jakim jest udział w stanowieniu prawa naruszającego godność życia ludzkiego, stanowi szczególną formę zgorszenia. Z tej racji, taka osoba powinna ze swej strony powstrzymać się od przystępowania do Komunii świętej, dopóki nie zmieni publicznie swego stanowiska.

4. Co do osób udzielających sakramentów trzeba stwierdzić, iż faktyczne odmówienie komukolwiek Komunii świętej jest niezwykle trudne, ponieważ nigdy nie wiadomo, czy dana osoba nie była wcześniej u spowiedzi i nie uzyskała rozgrzeszenia z tego grzechu, okazując żal, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom. Jest to sprawa bardzo delikatna. Ze względu na trudność w dokonaniu jednoznacznej oceny, czy w tym przypadku zachodzi sytuacja trwania „z uporem w jawnym grzechu ciężkim” (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 915), bezpieczniej jest przekazać tę sprawę do oceny ordynariusza.

5. Poprzez głosowanie za ustawą dopuszczającą in vitro lub jej podpisanie nie zaciąga się automatycznie ekskomuniki. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego takową ma prawo nałożyć ordynariusz po dokładnym zbadaniu danej sprawy (por. KPK, kan. 750; kan. 1371 § 1). W tak ważnej kwestii dotyczącej życia ludzkiego i godności człowieka powtarzamy za św. Pawłem: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem!” (2 Kor 5,20). /-/ + Andrzej Dzięga Arcybiskup Szczecińsko-Kamieński Przewodniczący Rady Prawnej KEP /-/ Ks. dr Andrzej Maćkowski Sekretarz Rady Prawnej KEP

Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/141517,pojednajcie-sie-z-bogiem.html

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

54 odpowiedzi na „Pojednajcie się z Bogiem! In vitro a głosowanie i podpisanie ustawy dotyczącej tej procedury.

  1. zenobiusz pisze:

    Lubię

  2. slawomir133 pisze:

    Każdy normalny człowiek wie,że energia seksualna jest jedną z najpotężniejszych energii jaką
    dysponuje człowiek.Jeśli do zapłodnienia dochodzi w szklance (jak mawia red.St.Michalkiewicz),
    to oczywiste jest,że powstały zarodek jest jej pozbawiony i z tego powodu będzie (bo musi być)
    ułomny.To DLATEGO metoda in vitro powinna być prawnie zakazana,gdyż prowadzi do
    degeneracji ludzkości, a w konsekwencji do jej unicestwienia.Osobiście uważam,że można dać
    zezwolenie na poprawianie Stwórcy każdemu,kto udowodni,że jest mądrzejszy od Niego.
    Metoda ta nie jest leczeniem-jak napisano w ustawie-bo po urodzeniu dziecka kobieta (lub jej
    partner)nie staną się płodni.
    W/g ustawy zarodek to zbiór komórek.Płynie z tego prosty wniosek,że ustawę uchwaliły ZBIORY
    KOMÓREK,więc nie można mieć do nich pretensji.Krowie łajno,pomyje,zawartość rynsztoka
    to też zbiory komórek.

    Lubię

  3. zenobiusz pisze:

    Lubię

  4. zenobiusz pisze:

    Lubię

  5. zenobiusz pisze:

    Lubię

  6. zenobiusz pisze:

    Lubię

  7. zenobiusz pisze:

    Lubię

  8. zenobiusz pisze:

    Lubię

  9. zenobiusz pisze:

    Lubię

  10. zenobiusz pisze:

    Lubię

  11. zenobiusz pisze:

    Lubię

  12. zenobiusz pisze:

    Lubię

  13. zenobiusz pisze:

    Lubię

  14. zenobiusz pisze:

    Lubię

  15. zenobiusz pisze:

    Lubię

  16. zenobiusz pisze:

    Lubię

  17. zenobiusz pisze:

    Lubię

  18. zenobiusz pisze:

    Lubię

  19. zenobiusz pisze:

    Lubię

  20. zenobiusz pisze:

    Lubię

  21. zenobiusz pisze:

    Lubię

  22. zenobiusz pisze:

    Lubię

  23. zenobiusz pisze:

    Lubię

  24. zenobiusz pisze:

    Lubię

  25. zenobiusz pisze:

    Lubię

  26. zenobiusz pisze:

    Lubię

  27. zenobiusz pisze:

    Lubię

  28. zenobiusz pisze:

    Lubię

  29. zenobiusz pisze:

    Lubię

  30. zenobiusz pisze:

    Lubię

  31. zenobiusz pisze:

    Lubię

  32. zenobiusz pisze:

    Lubię

  33. zenobiusz pisze:

    Lubię

  34. zenobiusz pisze:

    Lubię

  35. zenobiusz pisze:

    Lubię

  36. zenobiusz pisze:

    Lubię

  37. zenobiusz pisze:

    Lubię

  38. zenobiusz pisze:

    Lubię

  39. zenobiusz pisze:

    Lubię

  40. zenobiusz pisze:

    Lubię

  41. zenobiusz pisze:

    Lubię

  42. zenobiusz pisze:

    Lubię

  43. zenobiusz pisze:

    Lubię

  44. zenobiusz pisze:

    Lubię

  45. zenobiusz pisze:

    Lubię

  46. zenobiusz pisze:

    Lubię

  47. Wizja pisze:

    Zaprzysiężenie prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. RELACJA NA Żywo.

    godz. 10:00 - Zaprzysiężenie w Sejmie
    
    godz. 10:30 - Andrzej Duda żegna prezydenta Bronisława Komorowskiego
    
    godz. 11:50 - Msza św. w Archikatedrze św. Jana
    
    godz. 14:00 - Uroczystość przekazania orderów Prezydentowi RP na Zamku Królewski.
    
    godz. 15:00 - Uroczyste powitanie Andrzeja Dudy w Pałacu Prezydenckim.
    
    godz. 15.30 - objęcie zwierzchnictwa nad Wojskiem Polskim przed Grobem Nieznanego Żołnierza
    

    RELACJA NA ŻYWO:……………..
    http://wpolityce.pl/polityka/261507-zaprzysiezenie-prezydenta-rzeczpospolitej-polskiej-andrz

    Lubię

  48. Wizja pisze:

    Grupy pseudoterapeutyczne to pułapka >
    ………… Liczba sekt o charakterze orientalnym jest w naszym kraju stabilna, PRZYBYWA natomiast grup, które odwołują się do korzeni chrześcijańskich, ale przy werbowaniu członków posługują się technikami psychomanipulacji…………..
    http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,624,grupy-pseudoterape

    Lubię

  49. Wizja pisze:

    Refleksje dla straceńców oraz bliźnich wspomaganych protezami w formie batyskafu czy / na odwrót/ peryskopu :
    W szponach internetu !!!!!!!!!! >
    ………….Uzależnienie od internetu przebiega dość schematycznie. Można mówić o pewnych wyznacznikach, które, jeśli zauważymy u siebie, powinno nam się natychmiast włączyć „czerwone światło”! Są to >>>>
    – immersja, czyli notoryczne „zanurzanie się” w wirtualnym świecie, na skutek czego świat realny traci na znaczeniu na rzecz świata wirtualnego. Odbija się to głównie na wydajności w pracy zawodowej, na relacjach międzyludzkich i w sposobie wykorzystania wolnego czasu. Wszystko to staje się mniej ważne i jest podporządkowane naszej głównej aktywności – działaniom w internecie

    doświadczenie flow (przepływu) – korzystaniu z internetu towarzyszy specyficzne, przyjemne uczucie uniesienia, dlatego nasze zaangażowanie w tę praktykę, coraz bardziej wymyka się spod kontroli. Czynności w świecie realnym stają się natomiast coraz mniej atrakcyjne. Granie, czatowanie czy surfowanie po sieci wydaje się nie wywoływać zmęczenia. Nie czuje się upływu czasu i zapomina się nawet o obowiązkach
    problemy w realnym świecie – rzeczywistość staje się drugoplanowa i „przeszkadzająca”. Kontakty rodzinne i towarzyskie zaczynamy odczuwać jako uciążliwe i zbędne. Na tym etapie zaczyna już dawać o sobie znać depresja podczas powrotów do rzeczywistości, gdy okazuje się, że nie da się do niej przenieść wirtualnych sukcesów i poczucia szczęścia. Zwiększa się poziom lęku, gdy realnie musimy radzić sobie z problemami. Głód uznania i akceptacji osiąga coraz większe rozmiary, którym zaradzić może – w naszej ocenie – tylko internet i komputer
    idealny obraz siebie – w świecie wirtualnym mamy pełną kontrolę nad obrazem samego siebie, dlatego nierzadko „upiększamy się” usuwając ze świadomości – najpierw odbiorców a równolegle swojej – własne słabe strony. I nie tylko to: wypieramy również rzeczywiste problemy, które w związku z tym narastają i stają się coraz trudniejsze do rozwiązania, co z kolei nasila chęć ucieczki w świat wirtualny………………….i.t.d

    a DLA TYCH , KTÓRZY POWYŻSZE PROBLEMY MIELI JUŻ WCZEŚNIEJ – W PRZEWAŻAJĄCEJ ILOŚCI – stał się kochany internet ” lekiem na całe zło” , zbawiennym prezentem od losu ;
    ………………..ciąg dalszy polecam …………
    http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/poradniauzaleznienia/art,32,w-szponach-internetu.ht
    ………….jasne ,że mam świadomość daremności takich tekstów ;

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.