By czas nie zaćmił i niepamięć.Stop fałszerstwom zaciemniającym prawdę o Wołyniu.


„Zachowała się garstka oryginalnych „wołyńskich” fotografii o dobrze znanym i sprawdzonym pochodzeniu. Jednak dziennikarze i nie tylko dziennikarze, w pogoni za makabrycznymi zdjęciami, wciąż wprowadzają do publicystycznego i propagandowego obiegu nowe fałszerstwa. Uważam, że duża część fałszerstw wprowadzana jest umyślnie, przez pracowników specpropagandy.”

Ofiary UPA na fotografiach?

24 września 2016

 

„Istnieją autentyczne fotografie polskich ofiar rzezi, ale jest ich dużo mniej, niż nam się wydaje. <<Wianuszek dzieci>> jest raczej regułą, a już na pewno nie jest wyjątkiem” – przekonuje Paweł Bohdanowicz.

  • Wstęp. Co było impulsem?

Książki, programy telewizyjne, artykuły w gazetach i w Internecie, dotyczące rzezi będących częścią polsko-ukraińskiego konfliktu (1939/42/43 – 1947/48), są zwykle ilustrowane zdjęciami ludzkich zwłok. Najchętniej dzieci albo kobiet. Duża część tych zdjęć jest po prostu fałszywa – najczęściej antydatowana, czyli z fałszywym opisem lub z opisem zawierającym fałszywe sugestie co do tożsamości sprawców. Dużą część stanowią też zdjęcia „b.d.m.”, czyli takie zdjęcia, które są zwykle wiązane z rzezią wołyńską, lecz w rzeczywistości nic nie wiadomo o ich pochodzeniu. Są zdjęcia, które pochodzą ze źródeł sowieckich, niekoniecznie wiarygodnych, skoro znamy dość liczne przypadki fałszowania zdjęć w sowieckich publikacjach. Jakość tych zdjęć bywa tak niska, że gdyby były fotomontażami, to wykrycie fałszerstwa byłoby niemożliwe. Są też zdjęcia publikowane przez autorów o bardzo wątpliwej wiarygodności, jak na przykład Edward Prus i Aleksander Korman.

Bohdanowicz1

„Wianuszek dzieci”. Okładki książek Aleksandra Kormana i Edwarda Prusa

W sumie zdjęcia fałszywe i wątpliwe mogą w obiegu propagandowym stanowić ponad połowę, a wśród zdjęć dzieci fałszerstwa i manipulacje prawdopodobnie stanowią większość. Zdjęć autentycznych zachowała się garstka. Nie twierdzę, że ofiar rzezi było mało. Twierdzę tylko, że mało jest autentycznych zdjęć – poprawnie opisywanych i o potwierdzonym pochodzeniu.

Bądźmy ostrożni, bądźmy krytyczni, bądźmy rozsądni! W czasie II wojny światowej zamordowano miliony cywilów. Polskie ofiary rzezi wołyńskich, galicyjskich i „zakerzońskich”, to kilka promili tej ogólnej liczby. Nie twierdzę, że to mało! Ale nie możemy bezkrytycznie zakładać, że każde zdjęcie zwłok cywila, w wiejskim albo w nieokreślonym otoczeniu, jest zdjęciem Polaka zamordowanego przez Ukraińców.

Jednocześnie muszę jednak podkreślić:

Opublikowanie fałszywego zdjęcia nie zawsze świadczy o złej woli! Ten, kto świadomie publikuje lub udostępnia do publikacji fałszywe zdjęcie, jest fałszerzem, jednak następni nie muszą być fałszerzami. Po prostu popełniają błąd albo pozwalają się oszukać.

Errare humanum est!

Do napisania kilku słów o fałszywych zdjęciach „wołyńskich”, a przede wszystkim do przedstawienia problemu za pomocą grafiki, skłoniła mnie dyskusja pod jednym z artykułów opublikowanych na Kresach24. Jako ilustrację do artykułu-apelu dotyczącego Krwawej Niedzieli, użyto tam jednego z najbardziej znanych i najczęściej publikowanych zdjęć „wołyńskich” i jednocześnie umieszczono link do wersji o większej rozdzielczości. Wówczas po raz pierwszy zwróciłem baczniejszą uwagę na to zdjęcie. Próbowałem nawet pytać, co tak naprawdę ma Ewa Siemaszko w swoich zbiorach. Odpowiedzi oczywiście nie otrzymałem. Temat poruszyłem ponownie pod innym artykułem. Z dyskusji, jak łatwo się domyślić, nic nie wynikło. To skłoniło mnie do napisania czegoś więcej o „wołyńskich” fałszerstwach.

Bohdanowicz2

http://kresy24.pl/rocznica-krwawej-niedzieli-na-wolyniu-zapal-ofiarom-znicz-pamieci/ „Dziecko z Lipnik”. Obraz ten bywa też niekiedy określany jako „zdjęcie 3-letniego Janusza Bielawskiego”.

Z moich obserwacji wynika, że historycy IPN byli i są dość ostrożni, jeżeli chodzi o dokumenty fotograficzne. Jednak zdjęcie, o którym mówię (jedna z jego wersji), zostało opublikowane w tece edukacyjnej IPN „ 1939-1947” (Warszawa 2002) jako autentyczne. Jest to dotychczas jedyny przypadek, gdy opublikowane przez IPN zdjęcie uznałem za fałszywe. Zdjęcie to zostało powiązane z serią lipnicką. Moim zdaniem większość zdjęć z tej serii, wykonanej w dniu pogrzebu ofiar, jest autentyczna, a w każdym razie nie wiem o niczym, co by w jakikolwiek sposób podważało ich wiarygodność. Co więcej, występuje na nich charakterystyczna wada optyki albo raczej migawki. Jest to cecha możliwa do sfałszowania, jednak takie fałszerstwo wymagałoby dużej wiedzy i pomysłowości. Takiej wiedzy nie miał twórca „zdjęcia 3-letniego Janusza Bielawskiego” czyli „Dziecka z Lipnik”.

Nie zajmuję się tutaj zdjęciami wątpliwymi. Opisałem tylko najważniejsze przykłady zdjęć fałszywych. Podkreślam jeszcze raz, że za „zdjęcie fałszywe” uważam zarówno fotomontaż, jak i zdjęcie źle opisane – z opisem wprowadzającym czytelnika / widza w błąd, co do tożsamości sprawców zbrodni.

Przyjąłem zasadę stosowaną niekiedy przy opisywaniu innych fałszerstw:

Opis pod zdjęciem autentycznym jest w kolorze czarnym.

Komentarz pod zdjęciem fałszywym (albo fałszywie opisanym) jest w kolorze czerwonym.

  • „Dziecko z Lipnik”. Dowody fałszerstwa

Bohdanowicz3

http://kresy24.pl/wp-content/uploads/2015/07/wolyn-1943.jpg „Dziecko z Lipnik” albo „Zdjęcie 3-letniego Janusza Bielawskiego”. Obraz pokolorowany – nie wiem, czy można nazwać go fotografią, choć do jego stworzenia użyto fotografii. Nigdy nie spotkałem wersji czarno-białej, która byłaby praprzodkiem wszystkich innych wersji. To, co wkleiłem tutaj, jest obrazem o największej rozdzielczości i jednocześnie obrazem obejmującym największy obszar.

 

Bohdanowicz4

Sztacheta płotu wnikająca w leżącą postać. Na lewo od sztachety nieudolnie dorysowany „dalszy ciąg” postaci. Fałszerz sam chyba nie wiedział, co chce tu pokazać.

 

Bohdanowicz5

Dłoń, która nie rzuca cienia, a raczej rzuca nikły cień w zupełnie innym kierunku, niżby to wynikało z położenia słońca.

 

Bohdanowicz6

Zdjęcie modelu wykonane w świetle słonecznym. Elewacja słońca około 40° (większa nie mogła występować 28 marca w Lipnikach). Model pokazujący najbardziej zbliżoną do badanego obrazu możliwą sytuację. Ponieważ promienie słońca są równoległe, więc skala modelu nie ma znaczenia. Czerwoną obwódką zaznaczony został obszar, który w publikacjach bywa prawie zawsze obcinany. Jednak w badanej wersji nie został obcięty.

Prześledźmy to na modelu i na obrazie badanym:

Bohdanowicz7

Jest cień nogi / nie ma cienia…

Z łatwością można zauważyć, że układ ciał na modelu i na badanym obrazie jest trochę inny. Z czego to wynika?

Model pokazuje najbardziej zbliżoną, lecz możliwą (!!) rzeczywistą sytuację. Obraz badany jest natomiast fotomontażem, który nie pokazuje rzeczywistej sytuacji. Prawa noga postaci z prawego dolnego rogu na modelu opiera się na stopach dziecka, a pośladki leżą na ziemi. Na badanym obrazie postać z prawego dolnego rogu jest „zawieszona w powietrzu”, czyli po prostu domontowana – „wklejona”, a raczej dwie nogi są domontowane osobno, w nieporadny sposób. Stąd na przykład nieco inne ustawienie uda i podudzia.

Prawa noga na badanym obrazie nie przysłania lewej dłoni dziecka. Na modelu natomiast częściowo przysłania ją. Ta różnica wynika z faktu, że model został zestawiony z figurek o kształtach typowych dla dziecka i dla dorosłej osoby. Natomiast na badanym obrazie postać dziecka ma nienaturalnie długie podudzia, na dodatek różnej długości.

Te różnice nie mają jednak zasadniczego znaczenia. Nawet jeżeli zmienimy położenie słońca o kilka lub kilkanaście stopni (w elewacji lub w azymucie), nawet jeżeli zmienimy nieco ułożenie ciał, zawsze na modelu fizycznym będzie widoczny cień, którego na badanym obrazie brakuje.

Bohdanowicz8

http://www.kchodorowski.republika.pl/wies_lipniki.htm Jedna z rzadszych wersji badanego obrazu. Dolny pas obcięty, a lewy górny róg zaświetlony. Całość rozmyta – robi wrażenie skanu ze starego zdjęcia. Obcięcie, zaświetlenie i rozmycie w pewnym stopniu zamaskowało błędy zdradzające fałszerstwo.

  • „Wianuszek dzieci”

Dwa różne zdjęcia dzieci zabitych przez Mariannę Dolińską 11grudnia 1923 roku. Zdjęcie po lewej pochodzi z artykułu Witolda Łuniewskiego, który opublikowany został w roku 1928. Z prawej inne zdjęcie z tej serii, opublikowane w roku 1948 w „Podręczniku medycyny sądowej dla studentów i lekarzy” Wiktora Grzywo-Dąbrowskiego. Zdjęcie rzekomych ofiar w książkach Edwarda Prusa (1994) i Aleksandra Kormana (2002 i 2003), to reprodukcja jednej i tej samej połamanej fotografii, na której znajduje się lustrzany fragment tego samego obrazu, co na reprodukcji z „Podręcznika medycyny” Grzywo-Dąbrowskiego. Według Edwarda Prusa ta połamana odbitka już w 1994 roku należała do Aleksandra Kormana.

Publikacja z miesięcznika „Na Rubieży” (1993), to też prawdopodobnie reprodukcja tej samej połamanej odbitki. Pracuję nad potwierdzeniem tej informacji.

Natomiast zdjęcie opublikowane przez Jerzego Węgierskiego w roku 1995, jest prawdopodobnie skanem z artykułu Witolda Łuniewskiego (1928) albo skanem z tego samego egzemplarza, który reprodukowany był w tym artykule. To też jednak wymaga potwierdzenia. Gdyby tak było, oznaczało by to, że fałszerze wprowadzili do „obiegu propagandowego” dwa różne zdjęcia z jednej serii, przedstawiające te same martwe dzieci.

Nie ulega wątpliwości, że fałszerze pogubili się i zaczęli rozpowszechniać różne i sprzeczne legendy o pochodzeniu zdjęcia. Pisze o tym Wikipedia (adres podany wyżej).

Skan artykułu Witolda Łuniewskiego, który opublikowany został w roku 1928 w „Roczniku Psychiatrycznym”. Historię „Wianuszka dzieci” od 1928 do 2008 roku można znaleźć również tutaj:

http://ukrainofobia.io.ua/album595714

i tutaj:

http://fototekst.pl/wianuszek-z-dzieci/

W artykule pod ostatnim linkiem opisany jest także przypadek wykorzystania „Wianuszka dzieci” przez okupacyjną gadzinówkę w roku 1941. Wykorzystano wówczas zdjęcie znane z artykułu Witolda Łuniewskiego, lecz trochę inaczej wykadrowane. Dorobiono legendę o zbrodni bolszewickiej z roku 1919. Ponieważ reprodukcja z 1941 roku u góry pokazuje nieco większy obszar niż reprodukcja Łuniewskiego, można wywnioskować, że obie reprodukcje są niezależne i jedna nie pochodzi od drugiej.

Bohdanowicz11

http://isakowicz.pl/archiwum/index.php?page=news&kid=121&pkid=126&nid=980Artykuł na blogu Tadeusza Zaleskiego „Isakowicza”, z datą 16-07-2008. W 2007 roku cała Polska trzęsła się od awantury wokół „Wianuszka dzieci”. Pod koniec 2007 roku każdy Polak zainteresowany historią konfliktu polsko-ukraińskiego musiał wiedzieć, że zdjęcie powstało w latach dwudziestych i że przedstawia dzieci zabite przez załamaną i chorą umysłowo Cygankę – Mariannę Dolińską. Czy w połowie 2008 roku mógł nie wiedzieć o tym „wybitny specjalista od rzezi”? Ekspert, czy ignorant? Manipulant, czy człowiek uczciwy?

 

Bohdanowicz12

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/stawiaja-pomniki-upa,73955.htmlPo zdemaskowaniu fałszerstwa usunięto pomnik z „Wianuszkiem dzieci”, jednak TVN jeszcze w 2008 roku udawał, że nie rozumie, o co chodzi.

 

Bohdanowicz13

http://niepoprawni.pl/blog/2218/banderowska-miedzynarodowa-konferencja-0Podobno takie pomniki to tylko „wizja artystyczna”. Czy jednak nazwa miejscowości „Łozowa” to też „wizja artystyczna”? Moim zdaniem należy mówić tu raczej o fałszerstwie i o nieuczciwym oddziaływaniu na psychikę, a nie o wizjach artystycznych.

  • czy Prusy Wschodnie? Niemieckie czy polskie dzieci?

Bohdanowicz14

Zdjęcie „Dzieci z Nemmersdorfu” w stosunkowo dużej rozdzielczości.

 

Bohdanowicz15

http://naszeblogi.pl/52337-propaganda-moskwy-stare-lajdactwa-starych-lajdakow Bloger Mariusz Cysewski, działacz niepodległościowy, internetowy partyzant zwalczający rosyjską dywersję, wcześniej ode mnie zauważył, że Dzieci z Nemmersdorfu są wykorzystywane do „wołyńskiej” dywersji propagandowej. Wskazuje też, kto jego zdaniem za tym stoi.

 

 

Bohdanowicz17

https://www.youtube.com/watch?v=lAd2zg3UQOA Zawsze trzeba być krytycznym, ostrożnym i powściągliwym. Kto popełnił błąd? TVP czy TV „Republika”? Tym razem rację ma „Republika”, choć zaliczyła mnóstwo wołyńskich wpadek.

 

Bohdanowicz18

„Ofiary z Nemmersdorfu” – profesjonalne zdjęcie o dużej rozdzielczości, należące do „serii nemmersdorfskiej”. Nie są to ofiary UPA, lecz ofiary sowietów. Poza Polską i Rosją nikt nie wiąże tego zdjęcia z konfliktem polsko-ukraińskim i raczej nikt nie wątpi, że to zdjęcie zostało wykonane w Prusach Wschodnich.

 

Bohdanowicz19

https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2015/04/14/slawa-ukrainie-herojam-slawa/ „Petruniu ne ubijaj ty mene”. Ofiary z Nemmersdorfu wykorzystane do dywersji propagandowej. Po zapoznaniu się z nagraniami zeznań Bronisława Komorowskiego w procesie Wojciecha Sumlińskiego, po jego wystąpieniach na demonstracji KODu, straciłem wszelką sympatię do byłego prezydenta. Ale fałszerstw nie pochwalam – ani antyukraińskich, ani nawet antypeowskich.

 

Bohdanowicz20

Kolejne zdjęcie z serii nemmersdorfskiej. W Internecie można spotkać niekiedy informację, że to zdjęcie pochodzi z wydanej w 1940 roku książki „Dokumente polnischer Grausamkiet”. Przejrzałem jednak tę książkę strona po stronie i nie znalazłem w niej powyższego zdjęcia. Charakterystyczną cechą zdjęć z serii nemmersdorfskiej jest obnażenie zwłok kobiecych i dziewczęcych od pasa w dół. Chodziło o podkreślenie, że sowieci dokonywali gwałtów. Należy zaznaczyć, że Niemcy, wykorzystując propagandowo rzeź nemmersdorfską, zaprosili do Nemmersdorfu komisję międzynarodową – podobnie jak do Katynia. Sama rzeź jest dziś uznawana za fakt. Liczba ofiar mogła być jednak zawyżona, a zwłoki były fotografowane tak, żeby uzyskać pożądany efekt psychologiczny.

 

Bohdanowicz21

https://www.youtube.com/watch?v=ut3r_j9Uy0o Zdjęcie z serii nemmersdorfskiej przedstawiane jako zdjęcie ofiar UPA.

  • Zdjęcia z Wierzchowin. UPA czy NSZ?

Bohdanowicz22

Karta z teki IPN „Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939-1947” Warszawa 2002. Pierwsze od góry zdjęcie przedstawia Ukraińców pomordowanych przez NSZ w Wierzchowinach.

 

Bohdanowicz23

„Będzie bolało”. Zdjęcie z Wierzchowin na Kresach24. Czy dobór zdjęcia jest tu czymś w rodzaju „przekazu międzywierszowego”? Rzeczywiście, to zdjęcie zaboli każdego „isahakianistę”. Zbrodnia w Wierzchowinach była tym straszniejsza, że miała na celu storpedowanie polsko-ukraińskiego zawieszenia broni.

 

Bohdanowicz24

http://wpolityce.pl/historia/260385-autentyczne-fotografie-z-rzezi-wolynskiej-znajda-sie-w-filmie-smarzowskiego-producent-zastanawiamy-sie-jak-je-wykorzystac-poniewaz-sa-niezwykle-wstrzasajace Na zdjęciu Ukraińcy pomordowani przez NSZ. Wierzchowiny, to nie Wołyń. Czy zdjęcie ofiar NSZ, to jedna ze wstrząsających fotografii ofiar rzezi wołyńskiej? Owszem, na Wołyniu ginęli Polacy i Ukraińcy, ale nie każdy martwy cywil jest polską ofiarą rzezi wołyńskiej. Ludzie ginęli w różnych miejscach, również z polskich rąk.

 

Bohdanowicz25

Mniej znane zdjęcie z Wierzchowin, opublikowane w książce Grzegorza Motyki „Od rzezi wołyńskiej do akcji Wisła”. Po opublikowaniu zdjęć z Wierzchowin i Sahrynia, historyk stał się dla isahakianistów „banderowcem Motyką”. Zdobył odrobinę ich sympatii dopiero dzięki recenzji „Nieudana książka”.

 

Bohdanowicz26

https://www.youtube.com/watch?v=ut3r_j9Uy0o Ukraińcy pomordowani przez NSZ pokazani jako polskie ofiary UPA. Według twórcy tego filmiku z rąk Ukraińców zginęło 250-500 tysięcy Polaków. Czemu nie napisał że 5 milionów?

  • Zdjęcia płonącego Sahrynia. Armia Krajowa w roli UPA

Bohdanowicz27

„Płonący Sahryń” i „Oddział AK na tle płonącego Sahrynia”. Karta z teki IPN „Stosunki polsko-ukraińskie w latach 1939-1947” Warszawa 2002.

 

 

Bohdanowicz29

Płonący Sahryń. Sahryń nie leży na Wołyniu i nie Ukraińcy go spalili, lecz Polacy. Rzeź Sahrynia należy do najtragiczniejszych wydarzeń w całym konflikcie polsko-ukraińskim. Liczba ofiar była porównywalna z Wolą Ostrowiecką.

 

  • Ofiary głodu jako ofiary UPA

Bohdanowicz31

http://www.artukraine.com/famineart/russie.htm Pocztówka wydana przez belgijską organizację pomagającą ofiarom głodu 1921-1923 w Sowietach. Zdjęcie (prawie na pewno pozowane, ale ludzie są naprawdę zagłodzeni) miało zachęcić do pomocy ofiarom głodu.

 

Bohdanowicz32

http://rebeliant48.blog.onet.pl/2014/04/07/wojna-zaczyna-sie-od-nienawisci-w-sercu-2/ Ofiary głodu 1921-1923 jako „Ofiary ukraińskich rezunów”. Na górze portret „Inki”, na dole fałszerstwo, a pośrodku „mądrości” i pouczenia. Dość przez chwilę popatrzeć na leżące postaci, żeby zrozumieć, kiedy to zdjęcie powstało i kogo przedstawia. Czy autor blogu mógł działać w dobrej wierze? Czy mógł być aż takim durniem?

 

Bohdanowicz33

https://pl.pinterest.com/pin/196117758752263725/Japońska pocztówka głodowa, wydana po to, żeby pomóc ofiarom głodu 1921-1923 w Sowietach. Nie dysponuję niestety lepszym skanem, ale pocztówka ta jest stosunkowo często spotykana na rynku antykwarycznym i nikt rozsądny nie uwierzy, że przedstawia ofiary ukraińskiej zbrodni na Polakach. Ta sama fotografia była wykorzystana też w innych publikacjach, ale nie ulega wątpliwości, że istniała już na początku lat 20-tych XX wieku. Często bywa wiązana z „wielkim głodem”, ale w rzeczywistości jest o dekadę starsza.

  • Zakończenie

Artykuł zawiera 11 przykładów (jeżeli „Wianuszek dzieci” liczyć za jedno zdjęcie – prawdopodobnie wprowadzono do „obiegu” dwa zdjęcia „Wianuszka”, wykonane pod różnymi kątami). Obawiam się, że wśród „wołyńskich” zdjęć „b.d.m.” nie wykrytych fałszerstw jest jeszcze wiele. Ile ich można zdemaskować przeglądając strona po stronie roczniki sowieckich i niemieckich gazet? Ile można wykryć przeglądając obcojęzyczne książki? Należy zwrócić uwagę między innymi na podręczniki medyczne, kryminologiczne itp.

Zachowała się garstka oryginalnych „wołyńskich” fotografii o dobrze znanym i sprawdzonym pochodzeniu. Jednak dziennikarze i nie tylko dziennikarze, w pogoni za makabrycznymi zdjęciami, wciąż wprowadzają do publicystycznego i propagandowego obiegu nowe fałszerstwa. Uważam, że duża część fałszerstw wprowadzana jest umyślnie, przez pracowników specpropagandy.

Koniec

Paweł Bohdanowicz

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s