Polska zawierzona Matce Bożej. Episkopat ponowił śluby na Jasnej Górze


krolowaPL

http://niezalezna.pl/79869-polska-zawierzona-matce-bozej-episkopat-ponowil-sluby-na-jasnej-gorze#.Vyi7iOTPg1B.twitter

Akt zawierzenia Matce Bożej z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski

Jasna Góra, 3 maja 2016 roku

Wielka Boga-Człowieka Matko, Niepokalana Dziewico Maryjo, Matko Kościoła i Królowo Polski, Matko naszego zawierzenia!

1. Na drodze naszych dziejów mijają kolejne lata zmagań synów i córek polskiej ziemi o wierność Chrystusowi i Jego Ewangelii, o wierność Kościołowi i jego pasterzom, o wierność naszemu chrześcijańskiemu dziedzictwu.

Pośród tych trosk, wysiłków i zmagań nadeszła – jako umocnienie dla nas – tysiąc pięćdziesiąta rocznica Chrztu Polski. Pragniemy wyrazić zcałym Kościołem katolickim w Polsce wdzięczność i uwielbić Boga w Trójcy Świętej Jedynego za włączenie w minionych wiekach wszystkich pokoleń naszych rodaków w nurt życia wiecznego.

W tym ważnym momencie historii zbawienia uświadamiamy sobie nowe wyzwania, jakie niesie ze sobą współczesność. W świecie, w którym nasi Bracia i Siostry w wierze przyczyniają się do budowania lepszego świata, ale również cierpią i oddają życie za Chrystusa, odczuwamy naglącą potrzebę ponownego zawierzenia się Bożemu Synowi przez Twoje wstawiennictwo, o Niepokalana Dziewico, Królowo Polski. Tym samym mamy świadomość, że program duchowej odnowy Polaków, wyrażony w Jasnogórskich Ślubach Narodu i milenijnym Akcie oddania w niewolę miłości, pozostaje nadal aktualny.

2. W obliczu Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w głębokim zjednoczeniu z Głową Kościoła Rzymskokatolickiego, Ojcem Świętym Franciszkiem, my, biskupi polscy, zebrani u stóp Twojego Jasnogórskiego Tronu, otoczeni przedstawicielami wierzącego Narodu – duchowieństwa, osób życia konsekrowanego i wiernych świeckich, w łączności z całą Polonią – oddajemy dzisiaj w Twoją wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w naszej Ojczyźnie i w świecie, ku rozszerzeniu się Królestwa Chrystusowego na ziemi.

Oddając się dzisiaj Tobie, Bogurodzico i nasza Matko, jesteśmy pewni, że w ten sposób jak najlepiej zabezpieczymy całą naszą chrześcijańską, osobistą i narodową przyszłość. Jesteśmy przekonani – podobnie jak nasi ojcowie – że Ty, o Bogurodzico Maryjo, jesteś dla każdego z nas przedziwną pomocą i obroną na drogach chrzcielnej wierności Chrystusowi, naszemu Zbawicielowi.

3. Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, która jest samą miłością.

Postanawiamy, jak najwierniej naśladować przykład Twojego życia: Twoją wiarę, nadzieję i miłość, wyrażające się w służbie Bogu i ludziom, w trosce o zbawienie każdego człowieka.

Wpatrzeni w przykład życia i wsłuchani w nauczanie wielkich Pasterzy – świętego papieża Jana Pawła II i Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego – ponawiamy dziś przymierze z Tobą. Pragniemy, aby duch papieskiego „Totus Tuus” i prymasowskiego „Wszystko postawiłem na Maryję” stale w nas wzrastał.

4. Matko Boga i człowieka, oddając się Tobie, przyrzekamy coraz bardziej rozwijać w każdym z nas osobiście i w całym Ludzie Bożym przymierze chrzcielne z Bogiem. Chcemy otwierać się na światło wiary, która rodzi się ze słuchania Bożego słowa i owocuje świadectwem życia.

Przyrzekamy, jak uczył święty Jan Paweł II, kształtować dojrzałe wspólnoty kościelne, nasze rodziny, stowarzyszenia i parafie, „w których wiara ujawnia się i urzeczywistnia jako przylgnięcie do Osoby Chrystusa i do Jego Ewangelii, jako spotkanie i sakramentalna komunia z Chrystusem, jako życie w duchu miłości i służby”.

Pragniemy głosić Ewangelię przez przykład życia zakorzenionego w Chrystusie i przeżywanego w codzienności, przez zaangażowanie w pracę, kulturę, sztukę i naukę, przez wypełnianie obowiązków rodzinnych, społecznych, ekonomicznych i politycznych.

Podobnie jak ukrzyżowany Jezus, który zniósł podziały, wprowadzając pokój i pojednanie „przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości” (Ef 2, 16), tak i my – poprzez przebaczenie naszym winowajcom – chcemy stać się budowniczymi pokoju w Ojczyźnie i świecie.

Królowo świata, chcemy pamiętać o tym, że Bóg, jako Ojciec i Stwórca, powierzył nam troskę nie tylko o siebie nawzajem, ale i o cały stworzony świat. Dlatego wypełniając najpierw obowiązek miłości wobec bliźniego, chcemy także troszczyć się o środowisko, w którym żyjemy, które Bóg nam powierzył dla naszego dobra.

5. Matko Miłosierdzia, abyśmy mogli wprowadzić w życie te postanowienia, pragniemy oprzeć naszą wiarę na Twojej wierze, aby w codzienności rozpoznawać wyraźnie głos Boga i Jego zbawcze wezwanie, aby nasze serca były ciągle otwarte na dary Bożego miłosierdzia.

Przyjmij, nasza Matko i Królowo Polski, ten akt zawierzenia i oddania, którym pragniemy zabezpieczyć Kościół święty w nowym tysiącleciu, a nienaruszony skarb wiary przekazać nadchodzącym pokoleniom. Niech będzie on odpowiedzią na Twoją matczyną miłość do naszego Narodu. Niech w Twoim Niepokalanym Sercu na nowo odsłoni się dla wszystkich światło zbawczej nadziei.

Amen.

Tekst Ślubów króla Jana Kazimierza, Lwów, 1 kwietnia 1656 r.

Wielka Boga-Człowieka Matko, o Przeczysta Panno!

Ja, Jan Kazimierz, z łaski Twego Syna, Króla Królów i Pana mojego, i z Twojej łaski Król, u stóp Twoich Najświętszych na kolana padając, obieram Cię dzisiaj za Patronkę moją i moich państw Królową, i polecam Twojej szczególnej opiece a obronie siebie samego i moje Królestwo Polskie z Księstwami: Litewskim, Ruskim, Pruskim, Mazowieckim, Żmudzkim, Inflanckim i Czernihowskim, jako też wojska obydwu narodów i wszystek mój lud. Wzywam pokornie w tym opłakanym i zamieszanym Królestwa mego stanie Twego miłosierdzia i pomocy przeciw nieprzyjaciołom świętego Rzymskiego Kościoła.

A ponieważ największymi dobrodziejstwy Twymi zobowiązany, czuję w sobie gorącą żądzę służenia Ci gorliwie z narodem, przyrzekam więc moim, ministrów, senatorów, szlachty i ludu imieniem, Tobie i Twemu Synowi, Panu Naszemu Jezusowi Chrystusowi, że cześć Twoję wszędzie po krajach Królestwa Polskiego rozszerzać będę. Przyrzekam wreszcie i ślubuję wyjednać u Stolicy Apostolskiej, skoro tylko za przemożnym Twoim pośrednictwem wielkim Syna Twego miłosierdziem zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi a szczególniej nad Szwedami odniosę, aby dzień ten corocznie dla Ciebie i Syna Twojego, na zawdzięczenie łask wiecznymi czasy obchodzono i święcono, i dołożę z Biskupami Królestwa starania, ażeby moje obietnice przez ludy moje wypełnione były.

Ponieważ zaś z wielką boleścią mego serca widzę, że wszystkie klęski, jakie w ostatnich siedmiu latach na moje Królestwo spadły, jako to: zaraza, wojny i inne nieszczęścia, zesłane zostały przez Najwyższego Sędziego jako chłosta za jęki i uciemiężenie chłopów, przyrzekam wiec ślubuję, że po odzyskaniu pokoju użyję ze wszystkimi Stanami wszelkich sposobów, ażeby lud mego Królestwa od wszelkich niesprawiedliwych ciężarów i uciśnienia uwolnionym został.

Spraw to, o Najmiłosierniejsza Królowo i Pani, abym do wykonania moich przedsięwzięć którymiś mnie sama natchnęła, łaskę Twojego Syna otrzymał!

Król Jan II Kazimierz

Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Prymas kard. Stefan Wyszyński, 3 maja 1966

Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła, za wolność Kościoła Chrystusowego

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Ojcze Pana naszego Jezusa Chrystusa, którego dałeś światu za sprawą Ducha Świętego przez Maryję, służebnicę Twoją, Bogurodzicę Dziewicę, Matkę Boga i Kościoła. Ojcze wszystkich dzieci Bożych, wszystkich narodów i ludów, od którego wszelkie ojcostwo pochodzi na niebie i na ziemi!

Wołamy dziś do Ciebie, przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Pośrednika między niebem a ziemią, przez przyczynę Matki Chrystusowej i naszej Matki i przez wstawiennictwo wszystkich świętych Patronów polskich.

Z błogosławionej woli Twojego Syna dotarli do naszej ziemi przed tysiącem lat apostołowie Dobrej Nowiny, ustawili Krzyż, znak zbawienia i nadziei i rozpoczęli chrzcić praojców w Imię Trójcy Świętej. Od tej chwili źródło wody żywej nieustannie spływa na głowy i serca dzieci Narodu polskiego. Zostaliśmy włączeni do wielkiej rodziny Kościoła, Mistycznego Ciała Chrystusa. Przenikani duchem wiary, nadziei i miłości, przyjmując Ziarno Boże w serca nasze, przynosiliśmy owoc cierpliwości. Przez dziesięć wieków zostaliśmy, jako naród ochrzczony, wierni Tobie, Twojemu Synowi, Jego Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom.

Dziś po zakończeniu rachunku sumienia w dziewięcioletniej Nowennie, która przygotowała nas do Tysiąclecia, po odnowieniu przyrzeczeń chrztu świętego, w obecnym Roku Wielkiego Te Deum Narodu polskiego wołamy do Ciebie z wdzięcznością: „Błogosławiona niech będzie Święta Trójca i nierozerwalna Jedność. Uwielbiamy Ją, gdyż okazała nad nami Miłosierdzie Swoje”.

W tysiączną rocznicę chrztu Polski, powodowani uczuciem wdzięczności za powołanie naszego Narodu do nadprzyrodzonej rodziny Chrystusowej, przyzywamy przed Twój Tron, Ojcze, wszystkie pokolenia, które przeszły w znaku wiary przez polską ziemię do Twojego Nieba, jak również i te, które radują się obecnie z daru życia na polskiej ziemi.

Pragniemy dziś społem ubezpieczyć Kościół święty na drugie tysiąclecie, a nienaruszony skarb wiary przekazać nadchodzącym pokoleniom młodej Polski. Uczynimy to w niezawodnych dłoniach Matki Najświętszej, których opieki i pomocy doświadczyliśmy przez dzieje. Pełni wdzięczności za Matkę Chrystusową, którą Syn Twój dał Kościołowi świętemu, wspominamy Jej krzepiącą obecność w dziejach Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej.

Ona jedna wytrwała pod Krzyżem Chrystusa na Kalwarii, a dziś trwa w misterium Chrystusa i Kościoła. Ona zawsze trwała pod krzyżem naszego Narodu. Wspominając z wdzięcznością Jej macierzyńską opiekę nad dziećmi polskiej ziemi, którą za Jej królestwo uważamy, świadomi, że dzięki Niej została Akt oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matki Kościoła, za wolność Kościoła uratowana wiara Narodu, pragniemy, Ojcze, w Twoim obliczu oddać Jej całkowicie umiłowana Ojczyznę naszą na nowe tysiąclecie wiary, za Kościół Twojego Syna.

Bogurodzico Dziewico, Matko Kościoła, Królowo Polski i Pana nasza Jasnogórska, dana nam jako Pomoc ku obronie Narodu polskiego. W obliczu Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w głębokim zjednoczeniu z Głową Kościoła rzymskokatolickiego, Ojcem Świętym Pawłem VI, my, Prymas i Biskupi polscy, zebrani u stóp Twojego Jasnogórskiego Tronu, otoczeni przedstawicielami całego wierzącego Narodu – duchowieństwa i Ludu Bożego z diecezji i parafii, w łączności z Polonią światową, oddajemy dziś ufnym sercem w Twą wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi, za wolność Kościoła w świecie i w Ojczyźnie naszej, ku rozszerzaniu się Królestwa Chrystusowego na ziemi. Oddajemy więc Tobie w niewolę miłości całą Polskę, umiłowaną Ojczyznę naszą, cały Naród polski, żyjący w kraju i poza jego granicami.

Odtąd, Najlepsza Matko nasza i Królowo Polski, uważaj nas, Polaków – jako naród – za całkowita własność Twoją, za narzędzie w Twych dłoniach na rzecz Kościoła świętego, któremu zawdzięczamy światło wiary, moce Krzyża, jedność duchową i pokój Boży. Czyń z nami, co chcesz. Pragniemy wykonać wszystko, czego zażądasz, byleby tylko Polska po wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb wiary świętej, a Kościół w Ojczyźnie naszej cieszył się należną mu wolnością: bylebyśmy z Tobą i przez Ciebie, Matko Kościoła i Dziewico Wspomożycielko, stawali się prawdziwą pomocą Kościoła powszechnego ku budowaniu Ciała Chrystusowego na ziemi. Dla tego celu pragniemy odtąd żyć jako naród katolicki, przez pracę ku chwale Bożej dla dobra Ojczyzny doczesnej. Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna, wolę, która jest samą miłością.

Oddając się Tobie za Kościół, który jest żyjącym i obecnym w świecie współczesnym Chrystusem wierzymy, że przez Twoje ręce oddajemy się w niewolę samemu Chrystusowi i Jego sprawie na ziemi.

Ufamy, że tym aktem głębokiej wiary i ufności wyjednamy Kościołowi świętemu wolność, a Ojczyźnie naszej Twą macierzyńską opiekę na nowe wiary tysiąclecie, Panno chwalebna i błogosławiona.

Przyjm naszą ufność, umocnij ją w sercach naszych i złóż przed Obliczem Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Amen.

Prymas kard. Stefan Wyszyński

Millennium Chrztu Polski, Jasna Góra, 3 maja 1966 r.

Opublikowano Uncategorized | 3 komentarzy

Bałtycka beczka prochu,czyli, jak siać trwogę i defetyzm w szeregach przeciwnika.


Gdyby potencjał armii Putina oceniać na podstawie prognoz i analiz ukazujących się w tzw. wolnych mediach, świat winien stać na granicy atomowej zagłady, w Kijowie powiewałaby rosyjska flaga, a po naszych drogach jeździły ruskie czołgi.
Od dnia napaści Rosjan na Ukrainę, jesteśmy nieustannie straszeni potęgą wschodniego imperium lub epatowani rzekomą sprawnością wojsk Federacji Rosyjskiej. I choć teoretycznym symulacjom „wojen trzydniowych” nie towarzyszą konkrety, zaś potencjał armii Putina został zweryfikowany podczas napaści na Gruzję, Ukrainę i Syrię, panuje przeświadczenie o nadzwyczajnej mocy tej armii i jej zdolnościach bojowych. To przekonanie i towarzysząca mu atmosfera lęku przed „militarną siłą” Rosji jest dziś największym sukcesem kremlowskich siłowików i jedynym obszarem, w którym Putin może mówić o zwycięstwie. Nikt wierniej nie spełnia roli rezonatora rosyjskich dezinformacji, jak medialni eksperci i publicyści straszących nas wojną z Moskwą lub roztaczających wizję rosyjskiej mocarstwowości. Ani faktyczna weryfikacja ani rzetelna analiza sukcesów militarnych Putina, nie są w stanie pokonać tej mitologii. Można się jedynie dziwić, że „wolne media” nagłaśniają wypowiedzi byłego prelegenta stowarzyszenia ProMilito i wywody urzędników namaszczonych przez Komorowskiego. Powszechna niekompetencja wydawców oraz deficyt pamięci i samodzielnej refleksji, znakomicie ułatwiają produkcję kolejnych, bezwartościowych dywagacji. Zwracam uwagę na ten proceder, bo dziś staje się on jednym z najpoważniejszych zagrożeń. Podtrzymywanie irracjonalnych opinii na temat „ruskiej siły” i rozgrywanie lęku przed państwem Putina, stanowi główną przeszkodę na drodze wyzwolenia spod władzy „czynnika rosyjskiego”. Ten stały, antypolski straszak ponownie chce zawładnąć opinią publiczną

http://niezalezna.pl/79852-baltycka-beczka-prochu-analiza-militarnego-ukladu-sil

Ostatnie rosyjskie prowokacje na Bałtyku wskazują, że po długim okresie skupienia uwagi na południu (Donbas, Morze Czarne, Syria) rosyjski niedźwiedź znów wyciąga łapę na północ. Pazury ma ostre, łup zaś wydaje się bardzo łatwy do zdobycia

Obwód kaliningradzki i obszary Rosji przylegające do Estonii i Łotwy należą do najbardziej zmilitaryzowanych w Europie. Jak stwierdził swojego czasu gen. Ben Hodges, Rosjanie mogą zamknąć Bałtyk dzięki zgromadzonej w tym regionie „dużej liczbie żołnierzy i zdolnościom wojskowym”. Militarna słabość NATO i brak równowagi sił w tym regionie są czynnikiem destabilizującym i zachęcającym do agresji. Obecnie przewagą rosyjską jest zdolność Moskwy do podejmowania wojen ograniczonych w przestrzeni i czasie, z wykorzystaniem elementów zaskoczenia i szybkości działania. Agresja na terytorium natowskie nie pozostanie bez odpowiedzi. Ale Kreml może oczekiwać, że jakakolwiek realna reakcja zajmie Sojuszowi czas wystarczający, by Rosja metodą faktów dokonanych postawiła przeciwnika w nowej sytuacji. Np. zajmując kraje bałtyckie w kilkadziesiąt godzin, a następnie grożąc NATO, że użyje taktycznej broni atomowej, jeśli Sojusz spróbuje odbić utracone terytoria.

Próbę przywrócenia kontroli nad postsowieckimi republikami bałtyckimi Rosja podejmie wcześniej czy później – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Od XVI w. „Pribałtyka” jest w Moskwie postrzegana jako jeden z warunków mocarstwowości Rosji, a członkostwo Litwy, Łotwy i Estonii w NATO jest absolutnie nieakceptowalne.

Nie są Dawidem

Trzy kraje bałtyckie mają malutkie siły zbrojne, czemu dziwić się nie należy, jeśli spojrzeć na ich potencjał demograficzny i ekonomiczny. Trzon wojsk stanowi lekka piechota, przy faktycznym braku sił powietrznych i morskich.

Estońskie wojsko liczy zaledwie 4 tys. ludzi i dysponuje jednym pełnowartościowym batalionem bojowym, obsadzonym przez żołnierzy zawodowych. Przy pełnej mobilizacji rezerwistów siły estońskie mogą sięgnąć 21 tys. żołnierzy. Taką liczbę wojskowych na służbie planuje się osiągnąć do 2022 r., liczba rezerwistów ma wynieść wtedy 90 tys. Podwojona ma też być liczebność paramilitarnego Związku Obrony (Kaitseliit), obecnie mającego 14 tys. członków. Armia nie dysponuje ciężkim sprzętem, a siły powietrzne nie mają nawet jednego bojowego samolotu.

Armia łotewska to jedna lekka brygada piechoty, złożona z dwóch batalionów bojowych. Plus symboliczne lotnictwo i siły morskie. W sumie jakieś 5 tys. żołnierzy. Do tego dochodzi paramilitarna Gwardia Narodowa (Zemessardze) z ok. 10 tys. ludzi, pełniąca rolę rezerwy dla regularnego wojska. W przeciwieństwie do Estończyków, Łotysze mają ciężki sprzęt (kilka posowieckich czołgów, kilka wozów opancerzonych i nieco artylerii) i lotnictwo, w którym jest kilka helikopterów Mi-17 i Mi-2.

Siły zbrojne Litwy to ok. 10 tys. zawodowych żołnierzy. Elitą armii są Siły Operacji Specjalnych (ok. 1,5 tys.), zdolne do podjęcia działania nawet już po dwóch godzinach. Filarem sił lądowych jest jednak częściowo zmechanizowana brygada piechoty „Żelazny Wilk”. Druga brygada jest w trakcie tworzenia. Niedawno przywrócono powszechny obowiązek służby wojskowej i władze liczą, że część powołanych zostanie na stałe w mundurze. Wilno rozbudowuje też obronę terytorialną (ok. 4,5 tys. ochotników), no i działa tu – podobnie jak u północnych sąsiadów – nawiązujący do tradycji „braci leśnych” (antysowiecka partyzantka) paramilitarny Związek Strzelecki (ok. 9 tys. osób).

Łącznie trzy kraje bałtyckie zdolne są wystawić na wojnę cztery–pięć brygad, wspieranych przez obronę terytorialną. To głównie lekka piechota z małą ilością ciężkiego sprzętu i nikłą siłą ognia. Lotnictwo nie ma żadnych zdolności bojowych – skupia się na rozpoznaniu i obsłudze natowskiej misji powietrznej. Obrona przeciwlotnicza sprowadza się do systemów krótkiego zasięgu w rodzaju Stinger i Mistral, przeznaczonych raczej do osłony oddziałów lądowych na polu bitwy.

Siły morskie składają się z nielicznych trałowców i małych łodzi patrolowych. Wszystkie trzy kraje zwiększają wydatki na obronność i podpisują kolejne kontrakty zakupu sprzętu i broni. Największe w ostatnim czasie to 90 bojowych wozów piechoty (IFV) i przeciwczołgowe pociski sterowane Javelin dla Estonii, pojazdy opancerzone i Stingery dla Łotwy, haubice samobieżne oraz Javeliny dla Litwy. Ale te zbrojenia i tak nie wpłyną na miażdżącą przewagę rosyjskiego Goliata.

Samotność na froncie

Kluczową rolę nad Bałtykiem odgrywa Polska, dysponująca najliczniejszymi i mającymi największy potencjał siłami zbrojnymi wśród wschodnich członków NATO. Wojsko liczy w sumie ok. 100 tys. żołnierzy – i to tylko w służbie czynnej. Siły lądowe składają się z trzech dywizji z 13 brygadami manewrowymi, z których 10 jest zmechanizowanych lub pancernych. Polska ma największą, po Turcji, liczbę czołgów wśród europejskich członków NATO. Fakt, że większość z nich pamięta jeszcze czasy Układu Warszawskiego, ale akurat w modernizację sprzętu idą duże środki. Polska opracowuje też zmiany w strukturze sił zbrojnych, ze szczególnym uwzględnieniem komponentu obrony terytorialnej. Innym elementem reorganizacji będzie lokalizacja nowych garnizonów w Polsce wschodniej.

Kolejna rzecz to zapowiedziane zwiększenie liczebności armii. Problem w tym, że możliwości przyjścia południowego sojusznika na pomoc krajom bałtyckim poważnie ogranicza geografia i przede wszystkim fakt, że sama Polska, granicząc z Białorusią i obwodem kaliningradzkim, musi skupić się na obronie własnego terytorium.

Co gorsza, od czasu wstąpienia Litwy, Łotwy i Estonii do NATO militarna obecność Sojuszu na Bałtyku została ograniczona do minimum. Tak naprawdę sprowadzała się tylko do czterech myśliwców patrolujących przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich w ramach misji Baltic Air Policing. Dopiero po agresji rosyjskiej na Ukrainę podwojono liczbę maszyn sojuszników: do czterech w Szawlach (Litwa) i czterech w Amari (Estonia). Nie ma natomiast stałej obecności morskiej NATO na Bałtyku. Okręty pojawiają się tylko czasowo, w ramach ćwiczeń. Obecnie Amerykanie utrzymują na zasadzie rotacji w Polsce i krajach bałtyckich pododdziały w łącznej sile zaledwie kompanii. Niewielkie oddziały przysyłają czasem na krótko inne kraje, m.in. Niemcy i Wielka Brytania.

W razie wybuchu wojny NATO planuje przerzut w rejon Bałtyku sił szybkiego reagowania. Tyle że Wspólne Siły Zadaniowe Bardzo Wysokiej Gotowości (VJTF) mają 48 godzin na reakcję. To brygada wspierana przez siły specjalne oraz komponenty morski i powietrzny. Inne oddziały mają siedem dni. Problem w tym, że termin ten określa zdolność sił do rozpoczęcia dyslokacji, a nie ich faktyczne pojawienie się na miejscu. No i musi być na to polityczna zgoda wszystkich 28 krajów NATO – a to zajmuje czas. Oznacza to praktycznie, że zaatakowani przez Rosję Bałtowie mogą liczyć na szybką pomoc jedynie ze strony Amerykanów. Globalną siłą szybkiego reagowania USA jest 82. Dywizja Powietrzno-Desantowa w Fort Bragg w Karolinie Północnej. W jej składzie jest bojowa brygada, którą można w każdej chwili rzucić w dowolny punkt globu – od momentu wydania rozkazu do desantu mija maksymalnie 96 godzin. W ramach brygady jest zaś batalion, który można przerzucić w ciągu 18 godzin.

Marsz na zachód

Od kilku lat Rosjanie na swoim zachodnim kierunku strategicznym prowadzą intensywną modernizację i rozbudowę sił ofensywnych. Dzięki temu błyskawicznie uzyskali w regionie bałtyckim dużą konwencjonalną przewagę nad NATO. Zmiany zaczęły się jeszcze za czasów poprzedniego ministra obrony Anatolija Sierdiukowa i są kontynuowane pod rządami Siergieja Szojgu. Zamknięto wiele małych baz z jednostkami, które tylko na papierze przedstawiały jakąkolwiek wartość. Sprzęt, ludzie i środki finansowe poszły na wzmocnienie innych jednostek. Modernizuje się ich uzbrojenie i zwiększa stan liczebny. W wielu przypadkach tam, gdzie wcześniej poziom ukompletowania wynosił 50 proc., dziś obsadzone są wszystkie etaty. Stworzono też zupełnie nowe bazy i jednostki bojowe. W efekcie powstały w 2010 r. Zachodni Okręg Wojskowy stał się najpotężniejszym z czterech, na jakie dzieli się Federacja Rosyjska. ZOW rozciąga się od Arktyki po Ukrainę, od Uralu po Bałtyk. Z siedzibą w Sankt Petersburgu, poza trzema armiami i samodzielnymi formacjami oraz jednostkami sił lądowych, w jego skład wchodzą też Flota Bałtycka, Flota Północna, znaczące siły powietrzno-desantowe, obrony powietrznej i strategiczne rakietowe (jądrowe).

Najbardziej mobilnymi jednostkami okręgu są trzy dywizje powietrzno-desantowe i powietrzno-szturmowe oraz trzy brygady specnazu, wsparte przez lotnictwo transportowe, lotnictwo bojowe i obronę przeciwlotniczą. To byłby pierwszy rzut w przypadku wojny z NATO, do wykorzystania w pierwszej fazie konfliktu – dający możliwość wykorzystania zaskoczenia i szybkiego działania na dużych odległościach. Przede wszystkim wykorzystany przeciwko krajom bałtyckim.
Drugi rzut, pancerny walec, który potoczyć ma się na zachód, to trzy armie, z czego jedna jest w trakcie formowania. 6. Armia ma sztab w St. Petersburgu. Jej oddziały stoją naprzeciw Łotwy, Estonii i Finlandii. Większość skoncentrowano w obwodzie pskowskim, wokół St. Petersburga i na Przesmyku Karelskim. 1. Armia Pancerna, z jądrem, którą stanowią dwie elitarne dywizje z obwodu moskiewskiego (4. Dywizja „Kantemirowska” z Naro-Fomińska oraz 2. Dywizja „Tamańska”), ma za zadanie prowadzić ofensywę poprzez Białoruś, Polskę i Litwę oraz północną Ukrainę. 20. Armia z siedzibą w Woroneżu jest formowana praktycznie od podstaw. Ma mieć mniej czołgów niż 1. Armia, za to więcej lekkich wozów bojowych. Obie te armie mają dostać nowe czołgi T-14 Armata oraz pojazdy bojowe T-15 Kurganiec.

Kaliningradzki „lotniskowiec”

Dziś, w obliczu możliwości wojny Rosji z NATO na Bałtyku, widać, jak wielkie strategiczne znaczenie ma rosyjska obecność u ujścia Pregoły. Bezpośrednie włączenie północnej części niemieckich Prus Wschodnich do sowieckiej Rosji teraz pozwala Moskwie szachować kraje bałtyckie, Polskę i niemal cały Bałtyk. Kaliningradzka eksklawa jest naszpikowana wojskiem i bronią.

Główna baza morska Floty Bałtyckiej znajduje się w Bałtijsku, tutaj zgrupowano zdecydowaną większość z 50 okrętów nawodnych (m.in. dwa niszczyciele, dwie fregaty, trzy korwety) oraz dwa okręty podwodne Projekt 877. Ważnym elementem sił morskich w tym rejonie są okręty desantowe (m.in. cztery klasy Ropucha i dwa poduszkowce Zubr). Dowództwu Floty Bałtyckiej podlega też znaczna liczba samolotów i helikopterów, przede wszystkim Su-24, Su-27, An-26, Mi-24, Mi-8 i Ka-27. Głównym zadaniem Floty Bałtyckiej jest obrona eksklawy i morskich połączeń między bazami. Ale może być też wykorzystana jako ważny element taktyki A2/AD, blokując na morzu kraje bałtyckie i Polskę, operując na całym obszarze od Zatoki Fińskiej, poprzez Wyspy Alandzkie i od Gotlandii po południowy brzeg morza. Flota rosyjska ma tu ogromną przewagę, bo kraje bałtyckie sił morskich de facto nie mają, polska marynarka wojenna dopiero zaczyna się odbudowywać, Finowie ograniczają się do obrony wybrzeża (choć przyznać należy, że mają najnowocześniejszą flotę w akwenie), Szwedzi po zakończeniu zimnej wojny zredukowali swoją wcześniej bardzo silną flotę, a innych jednostek NATO w akwenie nie ma.

W obwodzie kaliningradzkim stacjonują trzy jednostki lądowe: 336. Brygada Piechoty Morskiej w Bałtijsku, 79. Brygada Zmotoryzowana w Gusiewie (każda liczy po 4 tys. żołnierzy) oraz 7. Pułk Piechoty Zmotoryzowanej w Kaliningradzie. W Czerniachowsku bazuje zaś 152. Gwardyjska Brygada Rakietowa – uzbrojona w pociski taktyczne Toczka-U (zasięg 70–120 km), mogąca zostać szybko uzbrojona w systemy Iskander-M. Mogą one przenosić głowice jądrowe, a ich zasięg wynosi 500 km (nieoficjalnie nawet 700 km). Co oznacza, że z eksklawy Rosjanie mogą razić cele od centralnej Polski po centralną Finlandię. Są tam też rakietowe systemy obrony powietrznej S-300 i S-400. Dzięki nim Rosjanie są w stanie sparaliżować nie tylko całą przestrzeń powietrzną Litwy, ale też południe Łotwy i północ Polski. Ważnym elementem obrony jest zainstalowana w Pioniersku potężna stacja radarowa Woroneż-DM, która omiata obszar do 10 tys. km.

Co ważne, większość wspomnianych sił – choć nominalnie mających zadania obronne – może zostać wykorzystana do operacji ofensywnych przeciwko Litwie i Polsce. W sumie w eksklawie stacjonuje co najmniej 12–15 tys. żołnierzy. Ale Rosjanie mogą szybko zwiększyć ten kontyngent nawet kilkakrotnie – są tu cztery duże bazy, w których składuje się broń i wyposażenie.

Od Pskowa do Lidy

Obszarem koncentracji sił przeznaczonych do uderzenia na Estonię i Łotwę jest obwód pskowski. W Pskowie stacjonuje 76. Gwardyjska Dywizja Powietrzno-Szturmowa. Ta elitarna jednostka, której żołnierze walczyli na Ukrainie i w Syrii, składa się z dwóch pułków powietrzno-szturmowych i jednostek wsparcia. W sumie 7 tys. wyborowych desantowców. W tym samym mieście dyslokowano 2. Samodzielną Brygadę Specnazu. Obie pskowskie jednostki są w pełni ukompletowane (głównie żołnierzami kontraktowymi) i były modernizowane po 2008 r. W bazie Ostrów sformowano latem 2013 r. 15. Armijną Brygadę Lotnictwa. W jej skład wchodzą dziesiątki helikopterów atakujących Mi-28N Nocny Łowca i Ka-52 Aligator oraz transportowe Mi-8MTV-5 i Mi-26T. Startując z Ostrowa rosyjskie śmigłowce mogą dotrzeć do Rygi w godzinę, w zasięgu są też Tallin i Wilno. Co gorsza, śmigłowce lecą zbyt nisko, by namierzyła je łotewska obrona przeciwlotnicza.

Podobna do tej w Ostrowie baza pełna helikopterów ma powstać w Puszkinie, niedaleko St. Petersburga. W bezpośredniej bliskości estońskiej granicy, w 2009 r. powstała zupełnie nowa jednostka: 25. Brygada Piechoty Zmotoryzowanej we Władimirskim Łagrze. W Łudze stacjonują 9. Brygada Artylerii i 26. Brygada Rakietowa, która została całkowicie przezbrojona w mobilne systemy pocisków balistycznych Iskander-M (co najmniej 12 wyrzutni). Obraz naszpikowanego wojskiem obszaru graniczącego z Estonią dopełnia 138. Brygada Piechoty Zmotoryzowanej w Kamience pod Sankt Petersburgiem, wyposażona m.in. w zmodernizowane czołgi T-72B3. Do tego dodać jeszcze trzeba bazę powietrzną w Lewaszowie i rozmieszczone w pobliżu St. Petersburga jednostki uzbrojone w rakietowe systemy obrony powietrznej S-400 Triumf.

Duże znaczenie w razie wybuchu wojny ma Białoruś. Państwo Aleksandra Łukaszenki związane jest traktatem związkowym z Rosją. Systemy obrony powietrznej obu krajów są całkowicie zintegrowane, a ich siły przeprowadzają regularne i częste ćwiczenia na dużą skalę. W razie kryzysu Mińsk – nawet gdyby Łukaszenka próbował uniknąć wciągnięcia go w wojnę z NATO – nie będzie w stanie uniemożliwić Rosjanom użycia białoruskiej przestrzeni powietrznej i lądu. Latem 2013 r. Rosja rozmieściła myśliwce Su-27M3 w bazie w Lidzie, niedaleko Litwy, a teraz chce rozmieścić dwie dodatkowe eskadry w Baranowiczach, nieco na południe od Lidy. Choć dziś Łukaszenka lawiruje, jak może, nie da się wykluczyć nie tylko wykorzystania terytorium Białorusi przez Rosjan, ale też włączenia armii białoruskiej w działania zbrojne. Białoruskie lotnictwo dysponuje ok. 100 samolotami bojowymi i ok. 20 helikopterami szturmowymi. Siły lądowe to trzy brygady zmechanizowane, dwie desantowe i jedna specnazu.

Wojenny scenariusz

Zdaniem większości ekspertów ewentualna wojna Rosji z krajami bałtyckimi rozpocznie się od prowokacji z wykorzystaniem mniejszości rosyjskiej w tych państwach. Wewnętrzna destabilizacja w Estonii czy na Łotwie zostanie potraktowana jako pretekst do bezpośredniej interwencji Rosji. A wówczas, zależnie od oporu Bałtów i reakcji NATO oraz UE, Rosjanie albo ograniczą się do zajęcia części terytorium wroga, albo całkowitego ich rozbicia i dalszego negocjowania z Sojuszem z pozycji siły i faktów dokonanych. Zapewne najbardziej pożądanym scenariuszem dla Moskwy będzie wojna o ograniczonej skali, blitzkrieg, a następnie zablokowanie zajętego obszaru (z ważną rolą eksklawy kaliningradzkiej i Floty Bałtyckiej), aby zniechęcić duże kraje NATO do przyjścia z odsieczą. Nie można wykluczyć, że Moskwa będzie próbowała wybadać reakcje i obronę Bałtów/NATO, dokonując wcześniej zaskakującego „ograniczonego wtargnięcia”, będącego następstwem jakiegoś nagłego, sprowokowanego „incydentu”. Należy pamiętać, że w doktrynie obronnej Rosji jest zapis przewidujący zbrojną interwencję w obcym państwie w celu „ochrony życia i zdrowia obywateli Federacji Rosyjskiej”. A takich wszak nie brakuje i w Estonii, i na Łotwie. W Estonii blisko 30 proc. populacji to ludność rosyjskojęzyczna, co czwarty mieszkaniec kraju jest Rosjaninem. Nieco ponad połowa z nich ma obywatelstwo rosyjskie lub jest bezpaństwowcami. Na Łotwie 37 proc. ludności mówi po rosyjsku, 26 proc. to Rosjanie. Kluczowe jest więc przeciwdziałanie i szybkie likwidowanie wszelkich oznak wojny hybrydowej. Jeśli uda się szybko rozprawić z pierwszą falą „zielonych ludzików”, Rosja nie będzie ryzykowała kontynuacji i eskalacji działań zbrojnych. Najważniejsze będą zatem pierwsze dni i uniemożliwienie „separatystom” przejęcia kontroli nad znacznymi odcinkami granicy z Rosją.

Litwa nie ma problemu dużej mniejszości rosyjskojęzycznej. Dlatego w tym przypadku najbardziej realny jest atak w celu utworzenia lądowego korytarza do Kaliningradu. Liczący ok. 70 km odcinek pogranicza ma duże znaczenie komunikacyjne, tędy biegną drogi z Polski na Litwę oraz główna linia kolejowa do krajów bałtyckich. Lądowa operacja Rosjan w tym kierunku, w połączeniu z aktywizacją A2/AD, może zablokować pomoc NATO na wystarczająco długo, by zdążyć zgnieść opór Bałtów. Taktyka A2/AD („defense bubble”) sprowadza się do uniemożliwienia wrogowi dostępu do rejonu działań wojennych – przede wszystkim dzięki systemom rakietowym, blokującym przestrzeń powietrzną.

Podsumowując, przebieg napaści rosyjskiej przebiegałby w następujący sposób: uderzenie poprzez Białoruś w kierunku Kaliningradu i jednocześnie operacja desantowa przeciwko Estonii i Łotwie z obwodów pskowskiego i leningradzkiego. Potem wprowadzenie powietrznej i morskiej blokady teatru działań. Według różnych ocen ekspertów i wojskowych z Zachodu, Rosja może zająć całe Łotwę i Estonię w czasie od jednej doby (to raczej mało prawdopodobne) do trzech. Tylko optymiści w NATO mówią o tygodniu stawiania oporu przez Bałtów.

Obecnie, i nie zmieni się to jeszcze przez co najmniej rok, jedynym środkiem mogącym zapobiec próbie realizacji takiego scenariusza jest znacząca obecność militarna innych państw NATO, przede wszystkim Amerykanów, na terytorium krajów bałtyckich. W innym wypadku szanse na skuteczną obronę są minimalne. Czynnik numer jeden to czas – co najmniej kilka dni na przerzucenie odsieczy. Ale to dopiero początek, bo pojawia się czynnik numer dwa: geograficzno-logistyczny. Jedyna droga lądowa łącząca kraje bałtyckie z resztą NATO przecina korytarz suwalski, który Rosjanie (i Białorusini) będą chcieli jak najszybciej opanować. Pozostają jeszcze droga morska i powietrzna. Ale tutaj Rosjanie uruchomią taktykę A2/AD – przerwanie tej blokady będzie dla Sojuszu bardzo kosztowne. Czy Zachód stać – mentalnie – na wejście w starcie z Rosją? Tym pytaniem zaprzątają sobie głowę i Bałtowie, i Rosjanie. I nie chodzi tu nawet o rosyjskie pogróżki, że użyje taktycznej broni atomowej, ale ogólnie o gotowość zachodnich polityków do podjęcia niepopularnej w pacyfistycznych społeczeństwach, twierdzącej odpowiedzi na pytanie: czy warto umierać za Rygę?

Opublikowano Uncategorized | 17 komentarzy

Start rakiety z „Wostocznego” wielka mistyfikacja.Rosja nadal jest ślepa.Почему на старте стояла серая ракета, а улетела белая?


Sergey Yudin udostępnił post użytkownika Andrey Shipilov.

4 godz. ·

Еще за неделю до т.н. старта у меня было смутное сомнение, что на стартовой площадке будет муляж (ну я немного вкурсе о возможностях сегодняшней роскосмонавтики).

Так что же это было на самом деле?

(телеметрии со спутников у NASA до сих пор кстати нет)

Tydzień przed tzw. Zacznij miałem niejasne pytanie, co jest na platformie będzie replikę (no wiem trochę o możliwości dzisiejszej roskosmonavtiki).
Więc co to było naprawdę?
(telemetrię z nasa satelity mają tak daleko, tak przy okazji, nie)

Zdjęcie użytkownika Andrey Shipilov.
Zdjęcie użytkownika Andrey Shipilov.
Zdjęcie użytkownika Andrey Shipilov.

Andrey Shipilov dodał nowe zdjęcia (4).Obserwuj

6 godz. ·

Продолжаем публикации информации по запуску ракеты с космодрома восточный.

Просто серия снимков. Сначала ракету ставят, потом её же установили, потом она же взлетает.

Вам ничего не кажется странным?

Ну и для тех, кто закричит: „Фотошоп!”

Вот вам два видео со вполне официального источника – телеканала „звезда”. На первом – ракета устанавливается (в конце ролика). На другом она же, подчеркиваю – она же – взлетает…

http://tvzvezda.ru/…/vstrane_…/content/201604271704-lqwu.htm

http://tvzvezda.ru/…/vstrane_…/content/201604280713-m4vh.htm

13138768_1065425330194761_845609702219798912_n

13087591_1065424163528211_6561566421011769120_n

http://fotografersha.livejournal.com/790555.html

Почему на старте стояла серая ракета, а улетела белая?

Вчера после запуска в комментариях к моему посту у некоторых читателей появились сомнения в том, что был запуск именно той ракеты, которую нам всем показывали. Ведь на ранних фотках ракета серого цвета, а в космос полетела белая! Как же так? Подменили ракету? Или это фотошоп и нас всех надурили с запуском!?Разгадка секрета, как обычно, проста и находится на поверхности.

Вот фотография ракеты, сделанная вечером 26 апреля, перед назначенным пуском утром 27 апреля.
запуск восточный

А эта фотография сделана днем 27 апреля после того, как старт был перенесён на сутки.
И она действительно белая! Но почему???
запуск восточный

Подходим поближе и видим иней, который толстым слоем покрыл ракету.
Жидкий кислород, который служит окислителем ракетного топлива, испаряясь, дал такой эффект.
Так что всё просто и никто ничего не подменял – разгадка нашлась на поверхности в буквальном смысле.
запуск восточный

запуск восточный

запуск восточный

Вот такая красота.

 

Opublikowano Uncategorized | 13 komentarzy

Niespełnialne marzenia Putina,czyli,”czekaj tatka latka.”


Fracking stosowany przy wydobywaniu gazu ze złóż,trwale rozpręża litosferę USA,uniemożliwiając wystąpienie kataklizmów na które w swych planach liczyło kierownictwo Kremla.

W Yellowstone zamknięty dostęp do danych na temat aktywności sejsmicznej

Obserwując stan Yellowstone w internecie, to bardzo interesująca dla wielu osób, dzięki czemu można śledzić wybuchy aktywności sejsmicznej, które z kolei są wskaźnikami do ewentualnego ożywienia olbrzyma. Ale w dniu 5 kwietnia bez wyjaśnienia dostęp do danych sejsmicznych harmonogramów działalności Yellowstone był zamknięty dla publiczności.

rosyjski Świat

Warto zauważyć, że w tym samym czasie przestał publikować dane stację sejsmografach na University of Utah, który prowadził analizę aktywności sejsmicznej na terenie słynnego naturalnego Parku Narodowego Yellowstone. Nie trzeba dodawać, wiadomości wygląda bardzo poważnie. Temat Yellowstone Supervolcano od dawna jest bardzo odżywcze źródło pokarmu dla teorii spiskowych. I nie tylko dla nich.
Nie stronił regale ten apokaliptyczny temat dużej madiaresursy a nawet Hollywood. Ponadto, w świetle współczesnych, delikatnie mówiąc, trudne międzynarodowa sytuacja polityczna stała Yeloustoun zakwalifikować się do ważnego czynnika geopolitycznego. Szczególnie istotne w tym względzie „usługa” stał się szeroko znany pojawienie się w prasie popularnej w wojsku i politolog, doktor nauk wojskowych, dowódca pierwszej rangi Konstantyna Sivkova.
W swoim artykule, „Special Forces jądrowe”, wydanej rok temu, która wyprodukowała pewną zniechęcenie nawet w Pentagonie, ekspert rosyjska twierdziła, że ogromne „oceaniczne fosy”, który jest oddzielony od reszty państw świata – nie jest gwarancją bezkarności. Według Sivkova, Rosja ma możliwość mieć jakieś praktyczne „detanatsionnoe” wpływ na niektórych obszarach geologicznych usterek bliskich i na samym terytorium Stanów Zjednoczonych, których wyniki będą naprawdę katastrofalne.
W wariancie „obcasy geofizycznych achillesową” The które istnieją w Stanach Zjednoczonych (wraz z obszarami winy San Andreas San Gabriel i San Hosinto) Kobiety pragną szczególnie zwraca uwagę na Supervolcano Yellowstone, w przypadku wybuchu, który, jak stwierdzono w artykule, „Stany Zjednoczone przestaną istnieć „. Podgrzewany te rozważania, w dosłownym sensie, że aktywność w tej dziedzinie w ostatnich latach, Caldera ma niebezpieczną tendencję do wzmocnienia.
Dane pochodzące od niedawna geologicznych ośrodków obserwacji wykazały, że Yellowstone jest coś poważnego.

rosyjski Świat

rosyjski Świat

Nietrudno się domyślić, co może mieć nieprzewidywalne skutki informacje sejsmiczne „news” z obszaru kaldery w USA mieszka w najszerszym tego słowa znaczeniu.
I to nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Tak więc, z jakiegoś powodu kontrola otwartości geomonitoring problematyczny obszar oczywiście istnieje. Aby nie mieć niepotrzebnych ekscesów. Dlatego trudno jest odrzucić ideę, że „pociąg pociąg ukryty motyw.” Oto niektóre komentarze umieszczane na aktualności w jednym z zagranicznych obserwatorów: Można to zrobić, aby nie straszyć społeczeństwo. Wybuch Supervolcano razie jest mało prawdopodobne. Ale wybuch wulkanów w Cascade Range małej grupie może być bardzo dobrze.
A głównym trzęsienie ziemi o 7-8 punktów jest bardzo możliwe. Sądząc po wydarzeniach na całym świecie, większość usterek ognistym zespołu rozpoczął się napięcie. Była grupa wtórna, która jest sama uskoku San Andreas, Nowej Zelandii i Australii na jednej stronie i „Przebudzenie wtórne pasa Europejskiej. Mianowicie – kraje Zatoki Gibraltarskiej, Morza Śródziemnego i basenu Morza Czarnego, Kaukazu, regionu turecko-arabskich, w tym Morza Czerwonego i afrykańskiego Rift. Australopithecus Indonezyjski wina rozpoczęła już wypracować nagromadzoną energię, Cieśninę Gibraltarską tym samym, w którym tryahnёt więcej …? A ta jest znana tylko twórcy.
Ogólnie rzecz biorąc, będzie, jak mówią, do zobaczenia. PS Tymczasem przedstawiciele Uniwersytetu w Utah, powiedział, że stacja sejsmiczna podjęło decyzję, aby nie nadawać wykresy online w czasie rzeczywistym.Zamiast raz dziennie opublikuje pełne skanowanie zapisów sejsmicznych, przeprowadzonych w ciągu ostatnich 24 godzin. To jest, powiedziałbym, sprytnie wymyślona …

Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана

В наше время даже простое чтение заголовков новостей, не говоря уже о них самих, вызывает устойчивое ощущение перманентного пребывания в театре абсурда на самых почетных местах партера. «Все смешалось в доме Облонских», а также «…в кучу кони, люди». Единственный способ оставаться в здравом уме и твердой памяти, не испытывая при этом постоянного когнитивного диссонанса или, проще говоря, раздвоения личности, — это хорошая доза здоровой паранойи. С небольшим уклоном в конспирологию. Звучит смешно? Увы.

Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана
А как смешно звучит новость о том, что Саудовская Аравия, которая на протяжении пары десятилетий активно спонсировала боевиков на Северном Кавказе, которая все это время была самым откровенным и явным врагом России на Ближнем Востоке, являясь главным форпостом США в регионе, родина ваххабизма, в немалой степени взабаламутившего некогда тихое и благочестивое мусульманское сообщество России, вдруг собралась вложить 10 млрд. долларов в фонд российских прямых инвестиций, а еще на 100 млрд. тех же вечнозеленых собралась заказать у нас строительство сразу 16-ти атомных энергоблоков? Причем сделала это открыто и с помпой на форуме в Питере.

В этой новости абсурдно сразу всё, начиная с факта такого масштабного экономического «партнерства» с учетом истории отношений. КСА была нашим противником даже в те времена, когда СССР активно поддерживал арабов, являясь их главным защитником против тандема США — Израиль. Если вдуматься, в отличие от большинства других стран БВ, с КСА у России-СССР вообще не было ни одного периода теплых дружеских отношений за всю историю.

И довольно существенные суммы заявленных инвестиций. Особенно сейчас, когда главный партнер КСА в мире, США, испытывает все нарастающие проблемы с «живой» ликвидностью (не путать с продукцией печатного станка, деньги имеют совершенно разную ценность для финансирования американского госдолга). Когда «Большому брату» требуется каждый свободный доллар мира, чтобы прожить до дефолта лишний день-два.

И тема энергетической сделки. Зачем саудитам вкладывать сотню «ярдов» в атомную энергетику, если вся их земля пропитала бесплатной нефтью, себестоимость добычи которой среди минимальных в мире, а вся инфраструктура нефтяной энергетики давно построена и отлично функционирует? Если бы неделю назад провести опрос среди экспертов на тему, кому из стран в ближайшие годы или даже десятилетия может объективно потребоваться «мирный атом» даже без учета способности его профинансировать, вряд ли кто сказал бы, что КСА вообще попадёт в список страждущих. А уж заявленный объем плановой мощности в 16 энергоблоков — это вообще за гранью фантастики.

Прониклись? Тогда идем дальше. Смотрим на Европу. Что мы можем узнать из новостей?

По военной части все напоминает судорожную подготовку к новой континентальной войне: НАТО против России. С обеих сторон — бряцание оружием и демонстрация военных возможностей. Неуклонное повышение градуса в речах политиков и экспертов. Активное наполнение Европы всеми видами американского вооружения — от бронетехники до самолетов пятого поколения. Не считая планов по развертыванию ПРО и переезда ядерных ракет США на «Туманный Альбион».
Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана

В экономике непрекращающаяся война санкций «на взаимное уничтожение». Со стороны Европы блокирование сразу по нескольким направлениям российских «Южного потока» и «Турецкого потока», включая методы террористического давления на сомневающихся (Македония) и финансового шантажа (Греция). В ответ — планы и подписанные контракты с Китаем, который со своими потребностями легко съест в перспективе весь российский газ европейского направления.

И вдруг в том же самом Питере без какой-либо предварительной шумихи и анонсов подписывается соглашение о третьей и четвертой нитке «Северного потока» из России в Германию. Без какого-либо принуждения и ко взаимному удовольствию сторон.

Вот как-то без конспирологии совсем непонятно: мы воевать собрались или дружить домами? Короче, что готовить: противогаз и запасы тушенки на черный день или большой мешок для долларов?

С глобальной экономикой все еще веселее. О грядущем коллапсе мировой финансовой системы открыто говорят уже не упоротые амерофобы и доморощенные конспирологи, как несколько лет назад, а весьма уважаемые представители этой самой финансовой системы из руководства крупнейших американских банков типа Джи-Пи-Морган и Голдман Сакс. Триллионы долларов в панике мечутся по миру в поисках «спасительной гавани». Глава крупнейшего финансового клана Ротшильдов, активы под управлением которого никто не берется даже подсчитать, спокойно заявляет, что времена заработков закончились, и все силы надо бросить на то, чтобы попытаться сохранить уже «нажитое непосильным трудом» многих поколений. При этом скромно умалчивает, есть ли такие способы в принципе.

А на этом фоне бодро смотрящий в телекамеру российский президент спокойно рассуждает о том, что в принципе годом российского предпринимательства можно было бы назвать и следующий 2016-й, но лучше и символичнее сделать таковым 2017-й. Он что, издевается? Ведь по совершенно точным данным американской разведки, озвученным Обамой, российская экономика «разорвана в клочья». Ему вторят и наши собственные «гуру» от экономики и финансов, призывая немедленно провести выборы президента, по словам Меркель, «утратившего связь с реальностью».
Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана

В самих США, на словах готовящихся защищать статус мирового гегемона от любых нападок со стороны, происходят не менее знаменательные вещи. Строятся современные концлагеря, миллиардами закупаются патроны, миллионами единиц огнестрельное оружие и пластиковые гробы, такими же объемами многое другое. И это только в интересах государства. Не меньшую активность под разговоры о грядущем запрете на свободное обращение оружия проявляет и население. В южных штатах меньше, чем через месяц грядут масштабные военные учения в южных штатах, которые совершенно не радуют население этих самых штатов. Не радуют вплоть до того, что местные силы правопорядка готовятся к ним столь же активно. Вот только не для поддержки учений, а с целью возможной защиты населения от их участников.

При этом уже гораздо тише с точки зрения шумихи в СМИ, но происходят не менее увлекательные события в других уголках нашего вдруг ставшего таким маленьким мира. В Латинской Америкекрупнейшими кланами США скупаются миллионы гектаров земель. Недвижимость в Австралии и Новой Зеландии растет в геометрической прогрессии, напоминая надувание классического фондового пузыря, что само по себе с учетом размеров местного населения довольно абсурдно. А вот если к этому присоединить информацию о том, что отдельные части ВМФ и корпуса Морской пехоты уже пару лет как взяли под охрану Австралию, а сама Австралия неожиданно стала приоритетным покупателем новейших американских самолетов пятого поколения Ф-35, которыми ВВС США еще толком не обеспечены, все выглядит несколько иначе.

Крайне любопытные события с массовыми зачистками территорий наблюдаются в Африке, которая до определенного момента вообще воспринималась чуть ли не заповедником и тихим местом для добычи полезных ископаемых бывшими и новыми колонизаторами.

Не буду утомлять читателя перечислением прочих странностей нашего времени, скажу сразу, что имеется ненулевая вероятность такового развития событий, при котором все эти странности мгновенно найдут свое идеальное место и начнут выглядеть естественно. Безусловно, это махровая конспирология и откровенный бред сумасшедшего, и тем не менее… Никакого когнитивного диссонанса. Все на своих местах и отлично дополняет друг друга.

Представим себе на секунду, что все разговоры о перспективах взрыва Йеллоустоуна — это не миф, а некая просчитанная реальность. Причем настолько просчитанная, что было принято решение не оставлять это событие на усмотрение матушки-природы, а провести его в искусственно инициированном и относительно контролируемом виде. Бредом это кажется только на первый взгляд. В случае, если по расчетам ученых этот взрыв в принципе в ближайшие годы неминуем, а масштабы события при естественном протекании извержения могут отличаться в разы (а это так и есть), то искусственная инициация взрыва может кардинально снизить уровень неопределенности процесса.
Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана

Проблема в том, что худшие сценарии этого события подразумевают образование ядерной зимы по всему миру сроком на два-три года. С учетом того, что расчетные температуры при этом сценарии настолько низкие, что не позволяют человеку выжить на поверхности в принципе, а трехлетний запас продуктов в убежищах, как и сами столь масштабные убежища, — это фантастика почище любой конспирологии, этот вариант совершенно неприемлем ни для кого, включая представителей так называемой «мировой закулисы». В конце концов, чтобы править, надо иметь достаточное количество подданных.

Искусственный подрыв кальдеры по всей видимости способен ограничить локальный эффект взрыва настолько, чтобы оставить в пригодном для жизни состоянии значительные размеры земной территории. В минимально разрушительном сценарии безжизненными становятся только территории самих США, Канады, севера Мексики. В Европе, на Ближнем Востоке и севере Африки происходит существенное понижение температур, но в пределах разумного (выжить можно). Одновременно искусственная инициация взрыва Йеллоустоуна обладает огромным преимуществом для хозяев сегодняшней мировой финансовой системы. Это классический форс-мажор, снимающий с них всякую ответственность за крах системы и предшествующее разграбление мира в своих интересах. Классическое «всех, кому должен, прощаю».

А теперь взглянем на указанные выше факты сквозь призму этой безумной теории. С саудитами все мгновенно становится ясно. Продолжение дружбы с США в принципе не имеет никакого смысла. И пока есть хоть чуть-чуть времени, есть смысл попробовать обернуть накопленные в США активы во что-то реальное, способное приносить плюсы в будущем. Ядерная энергетика — как раз самое то. В Европе из-за пропагандистской диверсии хорошо проплаченных «зеленых террористов» атом под запретом. На БВ он вообще почти не развит. У КСА есть все шансы стать одним из новых мировых энергоцентров, снабжающих электричеством как сам БВ, так и страны Европы. И фантастические 16 энергоблоков отлично вписываются в эти планы. При том, что самому КСА было бы достаточно одного-двух блоков.

С газовыми «потоками» в Европу все тоже становится мгновенно ясно. Никогда не задумывались, почему тот же «Северный поток» прошел чуть ли не на ура, вопли обиженной мелочи из Польши и Прибалтики никого не интересовали, а с «Южным» сразу начались заморочки и проблемы, в которых даже крайне заинтересованные страны стали вести себя как кретины?

А все просто. У «Северного потока» есть хозяин. Это Германия, которая с его помощью только усиливает свое влияние на Европу, что отлично вписывается в ее идею «нового еврорейха». После Йеллоустоуна именно Германия станет главной страной, которая по собственному усмотрению может открыть кому-нибудь краник, а может и полностью перекрыть заглушку. В условиях, когда без газа можно будет запросто отбросить коньки от холода, — это не просто политика, это большая геополитика. Которая, судя по всему, у той же России особых проблем не вызывает. Нам ведь тоже куда лучше иметь отношения с одними рационально мыслящими немцами, да еще и избавившимися от американского диктата, чем со сворой оголтелых и безответственных евробюрократов. Потому так спокойно прошло и подписание соглашения об удвоении мощности этого «потока».

Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулканаС «Южным» все сложнее. В своем первоначальном виде он был крайне ущербен. Куча небольших транзитных стран, каждая из которых при случае могла бы начать считать себя пупом земли. Мы этого уже на истории с Украиной наелись по самые гланды. А вот проект «Турецкого» отличается кардинально. С одной стороны, первым сидящим на задвижке становится Турция. А это резкое изменение ее статуса. Турция, которая на протяжении десятилетий безуспешно стучалась в закрытые двери ЕС, вдруг становится тем, кто будет решать, замерзать Европе или еще подергаться. Не всей, Южной Европе, но и это немало. Более того, точка, в которой будет находиться главный узел газопровода, — та же, куда будет вынуждена упереться любая иная нитка газопровода, идущая из Азии, если ее все же кто-то решится построить. Хотя, судя по всему, уже не успевает… Фактически Турция возвращает себе господство над той частью Европы, которая находилась под ее влиянием во времена Блистательной Порты.

Но и это еще не вся «загогулина». Куда идет газопровод из Турции? Правильно, в Грецию. Именно в ту страну, которую столь долго и яростно пытаются добить европейские кредиторы и которая совершенно удивительным образом пока успешно противостоит этому феноменальному давлению. А кто у нас главный и по сути единственный финальный кредитор Греции? Правильно, все та же Германия. Если сложить все факторы вместе, и добавить сюда небезызвестное месторождение Левиафан, основные разработки которого находятся на Кипре, который делят все те же Турция и Греция, то возникает очень интересная интрига. Тех же Германию и Турцию связывает множество различных нитей, тянущихся из глубин истории. Я не возьмусь сейчас точно определить, чем все закончится, но с большой долей вероятности Греция выйдет из состава ЕС, а немцы-кредиторы свое получат, только уже через влияние на независимую Грецию. Тем более, что ее новый статус позволит ей без особых проблем расплатиться по долгам. Останется ли Греция в этом случае хоть сколько-нибудь независимой стороной политического процесса, сказать не берусь. Шансов не так много, но расклады могут быть совершенно различными. В том числе и в зависимости от политики России.
Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана

Почему дорожает недвижимость в Австралии и Новой Зеландии, в этом ключе объяснять уже не надо. Как не удивляет и факт переноса части военной мощи США в этот регион. А вот на перемещении значительных масс вооружения и военной техники из США в Европу остановимся чуть подробнее.

Дело в том, что Запад (как модель цивилизации) и Россия — очень разные. И до сих пор любые попытки Запада продавить свое главенство над Россией и управление ей проваливались. С учетом грядущих в свете теории геополитических изменений Россия с ее огромной территорией и относительно малой плотностью населения становится чуть ли не центральной областью развития цивилизации европейского типа. И при этом неконтролируемой со стороны Запада. Существенное изменение климата в самой Европе при полной неприспособленности населения и инфраструктуры к низким зимним температурам (к которым мы довольно привычны) неизбежно вызовет в Европе череду сильных социальных возмущений вплоть до локальных зон полнейшего хаоса. В этой связи у Европы есть только два принципиальных выхода. Или путем массовых зачисток протестующих любого вида и резкого сокращения численности своего населения установить жесткий порядок по типу диктатуры, а заодно привести к балансу производство и потребление основных продуктов первой необходимости, либо попытаться расширить зону своего влияния на восток. То есть повторить путь, которым шли Наполеон и Гитлер.
Правительство США тайно готовит управляемый взрыв Йеллоустоунского супервулкана

Вряд ли второй сценарий приоритетен, но с учетом зависимости от России в поставках газа он является вынужденно необходимым, если отношения с Россией будут развиваться не так, как этого требуют интересы самой Европы… Например, в случае перекрытия газопроводов. Для подготовки такого варианта уже осуществляется целый комплекс мер. И это не только переправка в Европу американской военной техники и вооружений. Это и программы иммиграции и расселения из стран Северной Африки и Ближнего Востока. На первый план это полный абсурд. Если придется сокращать собственное население и давить бунты, то зачем увеличивать потенциал как раз тех сил, кто на это способен больше всего? Но это только на первый взгляд. Проблема Европы в том, что после двух разрушительных войн XX века коренные европейцы полностью утратили духовный потенциал для ведения активных военных действий. Таким народом Россию завоевать невозможно, и даже нечего пытаться. Другое дело — нищие выходцы из Африки и с Ближнего Востока, которые свою активность и решительность доказали уже хотя бы тем, что добрались до Европы. И плюс те, кому практически нечего терять, да и ценность собственной жизни для этой категории — вещь относительная. Это идеальная армия для нашествия, массовка, органично дополняющая немногочисленные вооруженные силы самой Европы, управляющие современной военной техникой. Ну, а плюс ко всему эта же массовка отлично впишется и в первый сценарий в качестве зачинщиков беспорядков.

Стоит ли удивляться тому, что и Россия готовится именно к такому сценарию? С одной стороны, всячески педалирует строительство „потоков”, а с другой, не менее активно готовится к защите государства военными средствами. Полное перевооружение армии к 2020-му году (кратчайшему сроку, когда та же Европа окажется в состоянии мобилизовать свои ресурсы на очередную военную авантюру) взяты явно не с потолка.

Вот такой любопытный взгляд на наш информационный хаос глазами безумного конспиролога. Остается вопрос: когда? Не знаю. Но ощущения таковы, что этот момент не за горами. Этот или следующий год. Скорее этот! Если всё так, то у процесса есть одно приятное последствие (если уместно здесь вообще говорить о приятности). Негативные климатические изменения, судя по всему, будут нарастать постепенно, а не резко. То есть немедленно бежать закупать соль, спички, тушенку и гробы не следует. Будет время осмотреться и принять взвешенное решение.

Автор chipstone

Opublikowano Uncategorized | 15 komentarzy

Iraqi Ba’ath Party Members From Saddam Hussein’s Iraq Years Now Run ISIS How Many In Florida?


Partia BAAS,od marksizmu do satanizmu.czyli co ISIS ma wspólnego z Putinem.

 

Private Investigator Bill Warner 'Better Call Bill Warner Investigations' Sarasota to Panama City Fl 941-926-1926

Thursday, March 10, 2016

ISIS BIO: TERROR GROUP ISIS began with Suni beheading madman Abu Musab al-Zarqawi the leader of al-Qaeda in Iraq it morphed into the Islamic State of Iraq and currently into ISIS. In January 29th, 2009 the Tampa Tribune run a story called”Florida prepares for Iraqi refugee influx„, how many of these „refugee’s were former Ba’athist military and intelligence officers from the era of Saddam Hussein. In 2012 Two Ba’ath Party members who escaped to the USA as „refugees” arrested in terror case. Iraqi Refugees and Used Car Dealers Waad Alwan and Muhamad Hammadi Charged With Shipping Arms to Al Qaeda in Iraq, There Are a Lot of Iraqi Used Car Dealers In Tampa Fl. The Sunni group ISIS won a series of military victories last year, helped by former Ba’athist military and intelligence officers from the era of Saddam Hussein, the former Iraqi…

View original post 1 225 słów więcej

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Uwaga Narodowcy.”Przesłanie od Księdza Jacka.!!!!”


„Nie będzie diabeł pluł nam  w twarz nie dzieci nam tumanił,orężny wstanie hufiec nasz Duch będzie mu hetmanił”

2 (1)

http://www.traditia.fora.pl/pytania,59/pytanie-nowa-grozna-sekta,14476.html

Antoine Ratnik: Kim jest pastor Paweł Chojecki?

Protestantyzm jest ZAWSZE liberalizmem i jest zawsze antynarodowy. Ale potrafi bardzo długo się maskować. Marian Kowalski ma moralny obowiązek publicznie wytłumaczyć się ze swych kontaktów z heretykiem.

Image

Zapoznałem się z treścią wywiadu jaki pastor protestancki Paweł Chojecki przeprowadził z rzecznikiem ONR, Marianem Kowalskim. Marian Kowalski mówi w tym wywiadzie wiele ciekawych rzeczy. Mówi m.in., że jesteśmy świadkami walki o cywilizację. To prawda.J est wojna i dom się pali. Ale pożaru nie ugasi się benzyną. A tymczasem protestantyzm jest benzyną, gdyż to właśnie protestantyzm znajduje się u podstaw SYSTEMU.

Protestantyzm może używać różnego rodzaju marketingów:

1.Otwarcie liberalnego: tolerancja, „wolność”, „poszanowanie praw inaczej kochających” etc.

2.”Boksersko-militarnego” – nazywa się wtedy „ewangelistycznym” czy „fundamentalistycznym”.

W tym drugim wypadku przychodzi on z hasłami rodem z siłowni czy z boiska: koleżeństwo, siła, współpraca, poranne wczesne wstawanie i poranna „ewangelizacja” ubogich dzielnic w towarzystwie kolegów tej samej płci.

Ta druga wersja może w Polsce niestety chwycić wśród niektórych zwolenników Ruch Narodowego.Chwyciła w Ameryce Łacińskiej, to może i w Polsce.

Niech Pan Bog broni młodzież od wpływów pastora Chojeckiego i jemu podobnych osobników.

Protestantyzm jest ZAWSZE liberalizmem i jest zawsze antynarodowy. Ale potrafi bardzo długo się maskować.

Marian Kowalski ma moralny obowiązek publicznie wytłumaczyć się ze swych kontaktów z heretykiem.

Antoine Ratnik

http://www.konserwatyzm.pl/artykul/9205/kim-jest-pastor-pawel-chojecki

Co o Kościele Rzymskim mówi i pisze Paweł Chojecki, pastor Kościoła Nowego Przymierza? W artykule pt. Wielka Prostytutka autorstwa pastora z Lublina czytamy:

„(…) Tak więc nierządnica duchowa to system religijny, który utrzymuje, że jest jedynie prawdziwy i ustanowiony przez samego Boga, zachowuje zewnętrzne pozory wierności, podczas gdy w rzeczywistości zarówno swymi wierzeniami, jak i uczynkami zapiera się prawdziwego Boga. (…) Bóg jednak ma wzgląd także na „prostaczków”, którzy nie mają zbyt dużej wiedzy o polityce czy historii. Dla nich to umieścił jeszcze jedną, tym razem bezdyskusyjną cechę fałszywego kościoła. Podał po prostu jego geograficzne umiejscowienie. „A kobieta, którą widziałeś, to wielkie miasto, które panuje nad królami ziemi” [Ap. 17,18]. Jakie to miasto? „Tu trzeba umysłu obdarzonego mądrością. Siedem głów, to siedem pagórków, na których rozsiadła się kobieta, i siedmiu jest królów” (Ap 17,9). Miasto na siedmiu wzgórzach. Czy ktoś ma wątpliwości jak brzmi jego nazwa? Czy jest jakaś organizacja religijna utożsamiona z tym miastem?

Są to oczywiście trywialne pytania. Ale ludzie często są na tyle ślepi, że nie widzą, że „król jest nagi” i w ogromnym tłumie zachwycają się „purpurą i złotem” monarchy…

Oby dla nikogo nie było strasznym i co najgorsze spóźnionym odkryciem, że „ta karczma Rzym się nazywa”…

Artykuł „Wielka Prostytutka” po raz pierwszy został opublikowany w roku 2004.
„idź Pod Prąd” nr 6, kwiecień-maj 2004 r.

To wojujący protestant, nie tylko z Kościołem katolickim, którym zarzuca zwiedzenie, ale też walczy z innymi zborami protestanckimi. Dzięki zaangażowaniu się politycznemu Chojecki ma większe możliwości promocji siebie i dotarcia do ludzi. Będzie mówił o patriotyzmie, narodzie, a jednocześnie będzie indoktrynował nieświadomych zagrożeń ludzi, których zaufanie pozyska swoją „bezinteresowną” działalnością społeczną. Dlatego strzeżcie się fałszywych proroków! Strzeżcie się Chojeckiego.

Trochę lektury z sieci:

Czego szuka antykatolicki pastor Chojecki wśród „narodowców”?

Po Marszu Niepodległości Paweł Chojecki – lubelski pastor założonego przez siebie kościoła, niegdyś aktywny działacz UPR – dużo uwagi w ostatnich tygodniach poświęca narodowcom.

Wyjątkowo ciepły stosunek antykatolickiego pastora do Obozu Narodowo-Radykalnego, z rzecznikiem prasowym, którego Chojecki przeprowadził kilka rozmów, musi mocno zastanawiać, musi rodzić pytanie czego szuka wśród narodowców człowiek, który Kościół rzymsko-katolicki nazywa Wielką Prostytutką?

Rzecznikiem prasowym ONR był Marian Kowalski, który przez blisko 20 lat działał w strukturach lubelskiego UPR. Z Pawłem Chojeckim znają się od lat, a nawet przyjaźnią, stąd specjalnie nie zaskakuje, że Chojecki przeprowadza z Kowalskim rozmowy.”

http://www.polskapartianarodowa.org/index.php?option=com_content&task=view&id=1750&Itemid=192

Nie wchodzę tu w sprawy polityczne, z jakiego ruchu jest Marian Kowalski, etc … natomiast wiem, że nadal firmuje „idź pod prąd”, prowadzi rozmowy z pastorem Chojeckim, etc … Choćby ostatnie nagranie:

M. KOWALSKI: LEGALNYM PAPIEŻEM JEST BENEDYKT XVI! Kowalski & Chojecki 19.04.2016
(…)
https://www.youtube.com/watch?v=UfwhBw1dk04

Bardzo wiele jest archiwalnych rozmów, wywiadów – wszystko albo w większości na stronie „idź pod prąd”.

Jako katoliczka nie mam żadnych podstaw, aby słuchać i promować pastora „Kościoła” Nowego Przymierza w Lublinie i ludzi z nim związanych.

„(…) Miej się więc na baczności. Bez żadnego kompromisu z wysłannikami szatana, a zatem z dala od niedowiarków, precz z wrogimi wierze św. pismami, precz z ateistycznymi kinami, precz z partiami i organizacjami, podkopującymi wiarę św.(…)”

http://www.traditia.fora.pl/katechizm-nauka-katolicka,15/szlaki-prowadzace-nie-do-zbawienia,2062.html#70304

Opublikowano imperium zła | 7 komentarzy

Nie tylko Kukiz ma alterego,czyli druga twarz Grzegorza Brauna.


avatar

Opublikowano Uncategorized | 20 komentarzy

Putin rykoszetem własnej propagandy w słabiznę ugodzony.Путин получил по яйцам.


ts00e5f7_newsdetailed_JPG

 

Opublikowano Uncategorized | 15 komentarzy

„Uroczystością nie oddajemy godności Pułkownika – On ją zawsze miał. Oddajemy godność Polsce”Płk.”Łupaszka” wreszcie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.


 

Opublikowano Uncategorized | 12 komentarzy

Broń dla Patriotów. Niebawem zmiana przepisów.


Zarządzeniem ministra Mariusza Błaszczaka z dnia 11 kwietnia zostałem powołany w skład nowego zespołu do opracowania założeń kierunkowych w sprawach związanych z wykorzystaniem broni palnej. W zespole będę pełnił funkcję sekretarza. Przewodniczącym zespołu jest minister Tomasz Zdzikot.

Wśród celów zespołu znajduje się m. in. analiza zasadności dokonania zmian legislacyjnych w przepisach dotyczących broni palnej. Podstawowe dokumenty do krytycznej analizy dla członków zespołu to Raport NIK dot. wykorzystania i dostępu do broni oraz obywatelski projekt ustawy przygotowany przez środowiska miłośników broni palnej.

W pracach zespołu uczestniczą m. in. przedstawiciele służb (Policji, BOR i Straży Granicznej) oraz departamentów MSWiA (m. in. Departamentu Zezwoleń i Koncesji oraz Departamentu Porządku Publicznego). Z zespołem będę współpracować eksperci zewnętrzni, m. in. sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych pod przewodnictwem posła Arkadiusza Czartoryskiego.

Pełnienie funkcji sekretarza zespołu to dla mnie ciekawe doświadczenie. Zespół ma zamknąć pracę poprzez raport, który najprawdopodobniej będzie gotowy do końca lipca.

Zdjęcie użytkownika Sergiusz Muszyński.
Opublikowano Uncategorized | 18 komentarzy

Uwaga,sekty w Ruchu Narodowym..Ksiądz Jacek Międral był zagrożony…


CeIoORoUEAAST79

 

Pod płaszczykiem propagowania wolnego rynku kryje się bluźniercza sekta. „Kościół” Nowego Przymierza z Lublina, wydawca magazynu „Idź Pod Prąd”, wielokrotnie znieważał Kościół Katolicki, Papieża oraz siał zgorszenie głosząc herezje. W zeszłym tygodniu od guru sekty, pana Pawła Chojeckiego, otrzymałem dramatyczny e-mail, w którym jak rozumiem, chciał zwrócić uwagę na łamanie wolności słowa w Polsce. Opisał on w nim wizytę policji w redakcji miesięcznika, który wydaje. Przeszukanie było związane z donosem o obrazę uczuć religijnych.

Sprawdzając w czym rzecz, sam poczułem oburzenie i wcale nie byłem zdziwiony, że jakaś dewotka poczuła się dotknięta. Na pierwszej stronie aktualnego wydania widać Papieża Jana Pawła II przed figurą Matki Boskiej Fatimskiej. Obok komentarz guru: „JP2 miał szczególne zamiłowanie do drewna”. Dalej wyrwane z kontekstu cytaty z Biblii, które mają sugerować, że Papież zajmował się bałwochwalstwem. U dołu napis: „Maj miesiącem łamania 1 i 2 go przykazania” i cytat z Ojca Świętego, oddanie Matce Bożej, mający być dowodem na łamanie dekalogu. Nie wiem, czego oczekiwał autor. Czy ludzie związani ze środowiskiem konserwatywno-libertariańskim rzucą się, aby bronić herezji? Myślę, że miał prawo tak sądzić, bowiem do wydawanej przez siebie gazety zdołał przyciągnąć wielu autorów: nie tylko infokomunistę Macieja Miąsika, ale także JKM, Krzysztofa Pochmarę z Kolibra czy Stanisława Michalkiewicza, publicystę Radia Maryja, co dziwi najbardziej.

Ja jednak patrzę na problem z innej strony. Według mnie sekta za pomocą chwytliwych haseł wolnościowych próbuje werbować nowych członków. Wielu młodych ludzi może dać się uwieść fałszywym prorokom, co może stać się ze szkodą dla ich duszy. Ma temu służyć zaangażowanie społeczne sekty, które od strony ideologicznej zbieżne jest z linią Unii Polityki Realnej. Podstawową metodą działania sekty jest cytowanie wyrwanych z kontekstu fragmentów z Biblii i nadawanie im interpretacji według własnego widzimisię. Naturalnie jest to rzecz nie do zaakceptowania dla katolika, którego obowiązuje egzegeza kanoniczna, czytanie fragmentów Pisma Świętego wyłącznie w odniesieniu do całości oraz jego interpretacja zgodna z nauczaniem Kościoła.

Kolejną cechą charakterystyczną dla tej sekty jest agresywne atakowanie wszystkiego, co święte. Paweł Chojecki w tekście Wielka Prostytutka tym terminem określa Kościół Katolicki! Agresja w stosunku do Wiary jest właśnie charakterystyczna dla sekt i może wskazywać na nieboskie inspiracje jej twórców.

Z listą herezji możemy natomiast zapoznać się w opublikowanym wyborze najważniejszych przekonań doktrynalnych. Czytamy tam, iż człowiek może zostać zbawiony na swoją prośbę, niezależnie od popełnionych grzechów i ma przebaczone wszystkie, nawet przyszłe grzechy. Sekta neguje sakramenty Kościoła Katolickiego jako średniowieczne zaklęcia i rytuały, natomiast mszę świętą za grzechy określa mianem bluźnierstwa. Jednym z okresów historii świata jest porwanie wierzących w czasie poprzedzającym Apokalipsę. Sekta propaguje też liberalny stosunek do seksualności człowieka, co może być kolejnym wabikiem dla młodzieży. Wzywa też do fizycznego karcenia w wychowywaniu dzieci i dopuszcza rozwody.

Jednym z założeń doktrynalnych sekty jest stwierdzenie, że człowiek ma misję do spełnienia na ziemi. Wczytując się w płytkie quasi-teologiczne teksty Pawła Chojeckiego można odnieść wrażenie, że tą misją jest odciąganie młodych ludzi od Wiary i szerzenie chaosu w ich głowach, zwłaszcza w obszarach związanych z religią. A sprawa z policją? Sekta i tak może mówić o szczęściu, bowiem za bluźnierstwa tego kalibru w przeszłości z pewnością spłonęłaby na stosie Świętej Inkwizycji.

http://podprad.org/archiwum-2.php?idg=549&tyt=UWAGA,%20SEKTA!%20-%20TOMASZ%20TELUK

 

w-odpowiedzi-rodzimowiercy-zawierza-polske-swietowitowi-krolowi-metawszechswiata

Opublikowano Uncategorized | 20 komentarzy

Священная война…….ВОИНЫ СВЕТА,ВОИНЫ ДОБРА.Подай руку Україні! – Podaj Rękę Ukrainie – Give a hand to Ukraine!


Opublikowano Uncategorized | 7 komentarzy

Niemieckie bojówki Putina czekają na rozkaz z Moskwy


CeJwyh0W4AUpp2A

NIEMIECKI DZIENNIKARZ: BOJOWNICY PUTIN CZEKAJĄ NA POLECENIA Z MOSKWY

Podziemne komórki bojowe przeszkolonych do użycia broni i materiałów wybuchowych w Rosji iw Niemczech czeka na skrzydłach – trudno w to uwierzyć. Ale niemiecki dziennikarz Boris Raytshuster cytuje dokumenty służb specjalnych …

W Niemczech była książka Borysa Raytshustera (Boris Reitschuster) „Putina tajnej wojny”, który jest już w oczekiwaniu na publikację wywołała sporo szumu.Niemiecki dziennikarz, przez wiele lat pracował w Moskwie i specjalizuje się w Rosji, pisze, że w Niemczech, z siedzibą konspiracyjnej Kremla sił specjalnych – w rzeczywistości grup wywrotowych. Przeglądarka DW Jefim Schumann postanowił dowiedzieć się szczegółów.

DW: Boris, media niemieckie, powołując cię, mówić o „tajnej armii Putina”. „Armia” – bezpośredni lub w przenośni?

Boris Raytshuster: W bezpośrednim. Jednak nie podoba mi się słowo „wojsko”. Army – to jest coś wielkiego, a to wciąż nie jest wojsko, ale jednostki, że tak powiem. Według ekspertów służb specjalnych, to jest w sumie 250 do 300 osób, czyli o wiele mniej niż w wojsku. Ale takie coś istnieje, to nie może być ignorowane.

Jednostki te są tworzone na podstawie sztuk walki szkół prowadzonych tzw „System” – sztuki walki stosowane przez rosyjskich sił specjalnych. Takie szkoły w ostatnich latach na Zachodzie rosną jak grzyby po deszczu. Chcę dokonać rezerwacji: 99 procent ludzi, którzy chodzą do szkoły i są zaangażowane tam sztuki walki, nic wspólnego z grupami podziemnymi nie, aw każdym razie jest to niemożliwe, aby podejrzewać kogoś, kto robi, jest to, że wszystkie z nich – ukryte rosyjskie siły specjalne. Ale niektórzy ludzie udało się zwerbować. Są one wysyłane do Moskwy pod przykrywką szkoleń, w których zostały one przeznaczone do poważniejszego programu szkolenia SWAT. Uczą się nie tylko techniki walki wręcz, na przykład, ale również obsługę materiałów wybuchowych, broni palnej, uczyć techniki sabotażu …

A potem wrócić do Niemiec, obecnie mieszka tu spokojnie, czekając na rozkazy z Moskwy. Niektóre z nich nawet pracować w agencji ścigania Niemczech, w organach bezpieczeństwa, jak mówią w Rosji, policja służyć w Bundeswehry … kiedy dwa takie towarzyszy złapał jedną z niemieckich agencji lądowych w celu zwalczania przestępczości zorganizowanej, a oni zostali aresztowani, mówili: „My – rosyjscy oficerowie i popyt być odpowiednio traktowane.”

– Ci żołnierze rosyjscy obywatele – czy niemiecki?

– Na ogół niemieckim. Albo mieć dwa paszporty: niemiecki i rosyjski. Głównie – rosyjskojęzyczne, którzy są w Niemczech do czterech milionów. Oczywiście, zdecydowana większość imigrantów z byłego Związku Radzieckiego, Rosjan, którzy mieszkają w Niemczech – lojalnych obywateli. Konieczne jest stres znowu i znowu, że nikt nie miał pojęcia, że ​​- piąty filar Putina … Może sam Putin, a marzenia o tym, ale nic takiego. Zdecydowana większość – ludzie, którzy rozumieją, jakie wartości demokratycznych i je zaakceptować.

– Jeśli nazywać rzeczy po imieniu, mówimy o 250-300 sabotażystów, rosyjski sabotażystów, którzy czekają na skrzydłach. Rozumiem, że prawidłowo?

– Tak, dokładnie. Ja sam, gdy po raz pierwszy usłyszałem o tym, kiedy zobaczyłem tajnych dokumentów serwisowych, był nieco zaskoczony i naprawdę nie wierzę, dopóki nie sprawdzono za pomocą innych źródeł. A kiedy na poważnie zajął się przedmiot, stało się jasne, że nie ma nic nowego, że to samo miało miejsce w czasach NRD. „Stasi” (tak, to prawdopodobnie nie bez wiedzy KGB, która była specjalna jednostka, zajmuje) przygotowanie dokładnie te same jednostki w Niemczech Zachodnich i życia RFN od lat nie mógł ich znaleźć, wystawiać. Dopiero po upadku muru berlińskiego, kiedy to stał się dostępny archiwów Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD, ale potem okazało się, że takie grupy wywrotowe i przygotowanie programu i infiltracji istniał.

Oznacza to, że nie jest to nowy wynalazek Putina, a nie jakiś rodzaj innowacji, to jest po prostu kontynuacją dawnych metod KGB. Można sobie nawet wyobrazić, że prezydent Rosji jako wielkiego fana KGB w szczególności i Związku Radzieckiego w ogóle robi to, jak mówią, przez bezwładności: to kiedy były takie grupy, aha! konieczne jest, aby kontynuować tradycji.

W odniesieniu do obecnych grup bojowych, to przynajmniej nie mamy żadnych informacji, że są w jakiś sposób zamieszany szczególności zgadzają się, że nie jest bardzo ładne, aby myśleć, że gdzieś zakopane lub już obsadzone wybuchowe i czeka na skrzydłach. A może poczekać?

– W 1971 roku uciekł do brytyjskiego generała Olega Lyalin, który służył w rozpoznawczych i sabotażu departamentu Głównego Dyrekcji Pierwszej KGB i był zaangażowany w takim programie. Ujawnił, jak to wszystko zostało zrobione w Wielkiej Brytanii, a rząd brytyjski wysłał ponad stu pracowników KGB i GRU.Dlaczego niemiecki rząd nic nie robi? Dla służb specjalnych, takich informacji, jeśli zostały przedstawione dokumenty …

– Cóż, przede wszystkim, to wszystko opracowane teraz nie jest niemiecka agencja wywiadowcza, i pokazał mi dokumenty nie są Niemcy. Mówimy o jednym z zachodnich służb wywiadowczych, że tak powiem. A tam, przy okazji, nie byli zadowoleni z faktu, że Niemcy długo ignorował tę informację. Tu muszę powiedzieć, że stworzenie takich zleceń Putina bojowników szkolenia, wprowadzenie rosyjskich agentów w Niemczech i tak dalej – to wszystko nie jest tak zaskakujące, jak naiwności i łatwowierności Zachodu dla mnie. Jesteśmy zbyt słaba pamięć historyczna. Zapomnieliśmy, jak to było w czasach zimnej wojny Związek Radziecki nie działał, jakie metody. Ale zimna wojna, wrócił, i konieczne jest zastosowanie do tego zagrożenia poważnie.

 

НЕМЕЦКИЙ ЖУРНАЛИСТ: БОЕВИКИ ПУТИНА ЖДУТ КОМАНДЫ ИЗ МОСКВЫ

Подпольные боевые ячейки, обученные обращению с оружием и взрывчаткой в России и ждущие в Германии своего часа, — в это трудно поверить. Но немецкий журналист Борис Райтшустер цитирует документы спецслужб…

В Германии вышла книга Бориса Райтшустера (Boris Reitschuster) «Тайная война Путина», которая уже в преддверии публикации наделала много шума. Немецкий журналист, много лет проработавший в Москве и специализирующийся на России, написал о том, что в Германии созданы подпольные спецподразделения Кремля — фактически диверсионные группы. Обозреватель DW Ефим Шуман решил выяснить детали.

DW: Борис, немецкие СМИ, цитируя вас, говорят о «тайной армии Путина». «Армия» — это в прямом или переносном смысле?

Борис Райтшустер: В прямом. Правда, мне не нравится слово «армия». Армия — это что-то большое, а тут речь идет все же не об армии, а об отряде, скажем так. По оценкам экспертов спецслужб, это в общей сложности от 250 до 300 человек, то есть гораздо меньше, чем армия. Но такое явление существует, его нельзя игнорировать.

Эти подразделения формируются на базе школ боевых искусств, в которых преподается так называемая «Система» — боевое искусство, применяемое российским спецназом. Такие школы в последнее время растут на Западе, как грибы после дождя. Хочу сразу оговориться: 99 процентов людей, которые ходят в эти школы и занимаются там единоборствами, никакого отношения к подпольным группировкам не имеют, и ни в коем случае нельзя подозревать всех, кто этим занимается, в том, что все они — скрытые российские спецназовцы. Но каких-то людей удалось завербовать. Их отправляют в Москву под прикрытием повышения квалификации, там они проходят уже более серьезное обучение по программе спецназа. Их учат не только приемам ближнего боя, например, но и обращению со взрывчаткой, с огнестрельным оружием, учат приемам диверсионной деятельности…

А потом они возвращаются в Германию, спокойно живут себе здесь, ожидая команды из Москвы. Некоторые из них даже работают в правоохранительных органах Германии, в силовых ведомствах, как принято говорить в России, в полиции, служат в бундесвере… Когда двух таких товарищей поймало одно из немецких земельных ведомств по борьбе с организованной преступностью, и их арестовывали, они заявили: «Мы — русские офицеры и требуем соответствующего обращения».

— Эти бойцы — российские граждане или немецкие?

— В основном, немецкие. Или у них два паспорта: немецкий и российский. Преимущественно — русскоговорящие, которых в Германии до четырех миллионов. Разумеется, огромное большинство выходцев из бывшего СССР, россиян, которые живут в Германии, — лояльные граждане. Это нужно снова и снова подчеркивать, чтобы ни у кого не возникло мысли, что они — пятая колонна Путина… Может быть, сам Путин и мечтает об этом, но ничего подобного нет. Подавляющее большинство — люди, понимающие, что такое демократические ценности, и принимающие их.

— Если называть вещи своими именами, то речь идет о 250-300 диверсантах, российских диверсантах, которые ждут своего часа. Я вас правильно понял?

— Да, именно так. Я сам когда сначала услышал об этом, когда увидел документы спецслужб, был несколько ошарашен и не очень-то поверил, пока не перепроверил по другим источникам. А когда серьезнее взялся за эту тему, то выяснил, что здесь нет ничего нового, что то же самое делалось во времена ГДР. «Штази» (уж, наверное, не без ведома КГБ, где было специальное подразделение, этим занимавшееся) готовило точно такие же отряды в Западной Германии, и десятилетиями западногерманские службы не могли их обнаружить, разоблачить. Только после падения Берлинской стены, когда стали доступны архивы гэдээровского министерства госбезопасности, только тогда выяснилось, что такие диверсионные группы и программа их подготовки и засылки существовали.

То есть это вовсе не новое изобретение Путина, не какая-то инновация, это просто продолжение старых методов КГБ. Можно даже представить, что российский президент как большой поклонник КГБ в частности и Советского Союза в общем делает это, что называется, по инерции: вот тогда были такие отряды, ага! надо продолжать традицию.

Что касается нынешних боевых групп, то хотя у нас нет никакой информации, что они в чем-то конкретном замешаны, согласитесь: не очень-то приятно думать, что где-то зарыта или даже уже подложена взрывчатка и ждет своего часа. А вдруг дождется?

— В 1971 году бежал к англичанам майор Олег Лялин, служивший в разведывательно-диверсионном отделе Первого главного управления КГБ и занимавшийся такой программой. Он раскрыл, как все это делалось в Великобритании, и британские власти выслали более ста сотрудников КГБ и ГРУ. Почему немецкие власти сейчас ничего не предпринимают? Ведь у спецслужб такая информация есть, если вам показали соответствующие документы…

— Ну, во-первых, все это разрабатывала сейчас не немецкая спецслужба, и документы показали мне не немцы. Речь идет об одной из западноевропейских спецслужб, скажем так. И там, кстати, были недовольны тем, что немцы долгое время пренебрегали этой информацией. Тут я должен сказать, что создание подобных путинских отрядов, обучение боевиков, внедрение российских агентов в Германии и так далее, — все это для меня не так удивительно, как наивность и легковерие Запада. У нас слишком слабая историческая память. Мы забыли, как это было во времена холодной войны, как действовал Советский Союз, какими методами. А ведь времена холодной войны возвращаются, и надо относится к такой опасности со всей серьезностью.

http://be1st-ua.info/?p=68852

 

Opublikowano Uncategorized | 29 komentarzy

Putin Orders Earthquake Weapon “Activation” After Massive China Blast


August 13, 2015

http://www.whatdoesitmean.com/index1901.htm

 

Putin Orders Earthquake Weapon “Activation”

After Massive China Blast

By: Sorcha Faal, and as reported to her Western Subscribers

A grim new Ministry of Defense (MoD) report circulating in the Kremlin today states that President Putin earlier this morning ordered a massive buildup of the Western Fronts 20thArmy with over 100,000 additional specialized forces, and even more ominously, further ordered the immediate activation of all “personal, equipment and countermeasures” associated with the Russian Academy of Sciences (RAS) feared “Project Mercury” tectonic (earthquake) weapons programme.

The reason behind these extraordinary war orders being given, this report says, was yesterdays “deliberate apocalyptic special weapons” attack upon the new center of world finance located in the Yujiapu Financial District of the Chinese city Tianjin by Obama regime forces.

 

As to the reason the Obama regime attacked the world’s newest financial center, this report explains, was due to China’s devaluing its currency for the second day in row which caused massive disruption to global stock and currency markets, that in turn lead to the evaporation of hundreds-of-billions of dollars of “paper wealth” of the West’s most moneyed elite class.

However, MoD experts in this report note, China had no choice but to devalue its currency as since June, 2014, it had risen 13.5 percent making it the world’s strongest money, and when faced with both the US and EU printing “money out of thin air” to sustain their shattered economies, and in order to remain competitive, the Chinese did what they needed to do to sustain their own economy.

To how this attack was carried out against China, this report further explains, was from a “special weapons device” aboard the US Air Force operated X-37 spacecraft sent back into orbit by the Obama regime on 20 May and suspected of causing at least four other attacks against both Federation and Chinese targets these past few months…including the16 July massive Port of Rizhao, China explosion.

 

In order to counter the Obama regimes use of their “special weapons”, this report says, the much feared “Project Mercury”, under the direction of the RAS’s most protected, and secretive, doctor-scientist,Aleksei Nikolaev, has now been activated as a “retaliatory measure”.

Critical to note, though not mentioned in this MoD report, is that the last suspected use by Russia of their “Project Mercury” weapons programme was on 11 March 2011 when Japan was struck with a biblically-catastrophic 9.0 magnitude earthquake and tsunami whose combined dead, injured and missing toll exceeded 23,000.

The reason behind Russia’s use of their “Project Mercury” weapons programme against Japan, it’s important to remember, was the Japanese February 2011 threat demanding that the Kuril Islands be returned to them, but which then Russian President Dmitry Medvedev warned new weapons would protect the islands as they were an “inalienable part of Russia.

 

Though not widely known about in the West, the existence of Russia’s “Project Mercury” earthquake weapons programme has long been known to US intelligence authorities since the defection to Americaof the top Russian spy Stanislav Lunev in 1992, and who in one of his rare interviews stated about it:

This is actually artificial earthquake, which could be generated by special devices, which increase natural seismic waves, which are under our (Earth’s) surface and explode like naturalearthquake will all following circumstances. It’s actually, this weapon development was in place for about more than 20 years and in the mid of 80’s there have been several field tests of this weapons…”

Even more ominously, two months after the “Project Mercury” earthquake weapons programme was used against Japan in 2011, Russian Speaker of the House Vladamir Zhirinovsky further warned the West by stating:

Washington has no future, this artificial state will collapse; then the old Europe, that continent, which has no importance whatsoever; China is on the verge of explosion; and what remains is Russia possessing orbital launch capability: space power.

Russia with lots of money, resources, and new weapons, that no one knows about them yet. With them WE WILL DESTROY any part of the planet within 15 minutes. Not an explosion, not a ray burst, not some kind of a laser, not a lightning, no, but a quiet and peaceful weapon.

Whole continents will be put to sleep forever. And that’s all. You will have to dig in the wreckage and debris of your buildings. And all of you 120 million will die, if you will ever demand theKuriles from us! So goes for the rest of the world. Everybody should think about their future. About the future of everyone, you all should start thinking.”

 

As to why the Obama regime would even dare to attack the national interests of a nation like Russia possessing such a cataclysmic weapon, and has shown no fear of using it, much speculation can be done.

That doesn’t matter though to the tens-of-thousands of American “Project Mercury” victims soon to be suffering in a few weeks time and asking of their monstrous leaders… “Was it really worth this?

 

Opublikowano Uncategorized | 5 komentarzy

False Flag over Equator.Russian prepare to mega-tsunami on Atlantic,orr final , total miss ???


Opublikowano Uncategorized | 37 komentarzy

Polacy !!! Pora wracać do Gniazda….


Opublikowano Uncategorized | 5 komentarzy

POLISH MINISTER: Russia ‚more dangerous’ than ISIS……


Opublikowano Uncategorized | 15 komentarzy

966 Chrzest Polski


Opublikowano Uncategorized | 28 komentarzy

Dzień fatimski ,ujawnienie zbrodni katyńskiej i przyznania prawdy o niej.Czy cień zdrady go przysłoni?


Opublikowano Uncategorized | 20 komentarzy

Putin’s secret army in EU?Tajna armia Putina w Europie Zachodniej?


CeJwyh0W4AUpp2A

Putin’s secret army: Russian president is accused of building ‘battle groups’ trained in close combat who are ready for operations in western Europe

  • Putin is accused of forming secret ‚battle groups’ in western countries
  • Army of sleeper agents are trained in martial arts and knife fighting
  • Extraordinary claims made by Putin expert and biographer Boris Reitschuster who said he had seen intelligence reports on the groups
  • For more of the latest Russian news visit www.dailymail.co.uk/russia

Russian leader Vladimir Putin is accused of forming secret ‚battle groups’ in western countries including Germany ready to activate at a moment’s notice.

Putin expert and biographer Boris Reitschuster claims in his new book ‚Putin’s Hidden War’ that this army of sleepers is trained in the Russian ‚Systema’ techniques of martial arts and knife fighting as taught to his country’s special forces units.

German author Reitschuster claims to have seen the reports of a western European intelligence service detailing the covert groups spread across the continent.

‚This means the Kremlin leader and ex-Intelligence Chief Putin has direct access to an elite fighter network in the West,’ said popular German daily newspaper BILD ahead of the book’s publication on Friday this week.

Reitschuster says the commanders of this secret army are drawn from GRU military intelligence and elite WDW airborn troops, adding; ‚This fighting force in enemy territory is a mainstay in Putin’s hidden war against the West.’

Earlier this year German intelligence agencies warned of Putin’s plan to destabilize the country through propaganda.

Now Reitschuster says the intelligence he has seen suggests the new goals are fomenting civil unrest, distorting democratic political processes and ‚conveying non-democratic ideals.’

In January the intelligence services said the Kremlin was behind a false report of a 13-year-old Russian girl called Lisa who claimed she was raped in Berlin.

Reitschuster says the commanders of this secret army are drawn from GRU military intelligence and elite WDW airborn troops, adding; 'This fighting force in enemy territory is a mainstay in Putin's hidden war against the West'

Reitschuster says the commanders of this secret army are drawn from GRU military intelligence and elite WDW airborn troops, adding; ‚This fighting force in enemy territory is a mainstay in Putin’s hidden war against the West’

Earlier this year German intelligence agencies warned of Putin's plan to destabilize the country through propaganda

Earlier this year German intelligence agencies warned of Putin’s plan to destabilize the country through propaganda

Later she admitted she made the story up – but not before ex-pat Russians had taken to the streets and even protested outside Chancellor Angela Merkel’s office.

Russian Systema self-defence schools in Germany act as ‚camouflage for agent meetings,’ according to Reitschuster and ‚are centres for recruiting new Kremlin fighters.’

The author claims European intelligence services have identified about 300 men in the previous year Germany who are actively involved in the Systema structures. Among those who have received special training in Moscow are also soldiers, policemen, judicial employees and turncoat members of the German police and elite forces GSG 9 and KSK who are ‚known’ to the security services.

‚These saboteurs with elite education are no negligible factor – they are targeted for crisis situations and trained to trigger unrest after assessing intelligence documents,’ he added.

The Russian paramilitaries, he claimed, now hold ‚real manouvres in the Swiss mountains, operate across borders and are particularly strong in Czech Republic where they mostly exercise.’

Reitschuster says the recruits, who can be activated at a moment’s notice, all receive Russian passports and receive training in sabotage and handling explosives.

Read more: http://www.dailymail.co.uk/news/article-3533605/Putin-s-secret-army-Russian-president-accused-building-battle-groups-trained-close-combat-ready-operation-western-Europe.html#ixzz45XBu9Iem
Follow us: @MailOnline on Twitter | DailyMail on Facebook

Opublikowano Uncategorized | 10 komentarzy

Wzmożona aktywnośc kremlowskich trolli, coś smierdzi coraz bardziej.


Opublikowano Uncategorized | 16 komentarzy

Boże coś Polskę….


CfoZAHMWIAEcPet

CF02sUYW8AA3JoT

CeIoORoUEAAST79

CF8NAj4WoAAP1j_

Opublikowano Uncategorized | 36 komentarzy

Brawo MY.Nie będzie rosyjskiej bazy wojennej na Białorusi!


http://www.fronda.pl/a/nie-bedzie-rosyjskiej-bazy-wojennej-na-bialorusi,69499.html

„Na obecnym etapie nie ma sensu mówienie o rozmieszczeniu rosyjskiej bazy wojennej na terytorium Białorusi. W tym momencie kwestia ta została zamknięta” – oświadczył białoruski minister spraw zagranicznych Władimir Makiej.

Białoruski minister spraw zagranicznych dodał, że „jeśli będzie taka konieczność to zawsze można wrócić do tego tematu”.

„Jeśli związane z tym okoliczności ulegną zmianie to będziemy zmuszeni podejmować w tej sprawie jakieś odpowiednie środki reagowania” – powiedział białoruski minister.

Nie udzielił wyjaśnienia o jakie „okoliczności” chodzi, czy o udzielenie przez Rosję kredytu, czy zagrożenie miliartne dla Białorusi ze strony NATO.

– Przypomnijmy, że zaledwie 10 dni temu amerykański Pentagon ostrzegł władze w Mińsku, że rozmieszczenie na Białorusi rosyjskiej bazy lotniczej zostanie potraktowane przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników jako „destabilizacja sytuacji” – pisze portal kresy24.pl

„Ale oczywiście Białoruś jest suwerennym państwem i może sama decydować, czy chce mieć u siebie obcą bazę czy nie” – mówił przedstawiciel Departamentu Obrony USA Michael Carpenter na konferencji prasowej w Mińsku.

Jak zaznaczył, „zagrożenie dla Białorusi nie pochodzi z Zachodu, od NATO i jego struktur. „Działania, które podejmuje Zachód mają charakter obronny i proporcjonalny do działań, które podejmuje w tym regionie Rosja” – tłumaczył przedstawiciel resortu obrony USA.

Póki co nie będzie rosyjskiej bazy na Białorusi, jednak nie ma co marzyć o zbliżeniu amerykańsko – białoruskim.
Carpenter podkreślił bowiem, że nie widzi „jakichkolwiek radykalnych zmian jeśli chodzi o orientację Białorusi na bliskie stosunki z Rosją”.

„Rosję i Białoruś najwyraźniej zadowalają ich bliskie stosunki. Ale w miarę tego jak dążymy do większej przejrzystości w naszych relacjach z Białorusią, to nie ma powodu, żeby tę kwestię stawiać na zasadzie „albo-albo” jeśli chodzi o jej kontakty z innymi krajami. To zupełnie normalne, że Białoruś będzie miała dobre stosunki zarówno z Rosją, jak i z Zachodem” – tłumczył przedstawiciel administracji USA.

tag/kresy24.pl

Opublikowano Uncategorized | 5 komentarzy

Planet Nibiru / A Hoax czyli operacja służ specjalnych Kremla.


https://zenobiuszjuz.wordpress.com/2014/04/19/nancy-leaderczyli-inne-aspekty-rosyjskiej-dezinformacji/

https://zenobiuszjuz.wordpress.com/2014/11/27/co-laczy-kreml-i-zetas/

 

Opublikowano Uncategorized | 28 komentarzy

Anny Zawadzkiej historia palmy dokończona.


Opublikowano Uncategorized | 10 komentarzy

Plan jest taki: Sprowokować krwawe zamieszki, zrzucić winę na PiS, na nowo…


Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

„Kościół Wyborczej” największą operacją resortowych dzieci


O największej operacji „resortowych dzieci”, czyli „prześledziłem wszystkie lata działalności GW, siedem tysięcy numerów, i okazało się, że praktycznie nie ma wśród nich ani jednego bez ataku na Kościół katolicki”

http://niezlomni.com/?p=17809


;

antysemityzmZ Zdziennikarzem i publicystą Arturem Dmochowskim rozmawia Mateusz Rawicz.

– Dlaczego nazwał Pan „Kościół Wyborczej” największą operacją resortowych dzieci?
ARTUR DMOCHOWSKI:Ze względu na ogromną skalę przedsięwzięcia. Prześledziłem wszystkie lata działalności „Wyborczej”, siedem tysięcy numerów, i okazało się, że praktycznie nie ma wśród nich ani jednego, w którym nie byłoby ataku na Kościół katolicki. W niektórych numerach tych ataków było nawet kilka, były to najróżniejsze oskarżenia, od pedofilii po finanse, pojawiały się także zarzuty teologiczne czy polityczne. Gdyby je wszystkie zliczyć to okaże się, że w ciągu dwudziestu pięciu lat na łamach „Wyborczej” pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy tekstów atakujących Kościół.

Moja książka jest poświęcona taktykom i strategiom, których redakcja „GW” z Adamem Michnikiem na czele używała, żeby atakować Kościół, katolicyzm i chrześcijaństwo. Nawet atakom na prawicę nie poświęcono w „Wyborczej” tyle miejsca co Kościołowi. Dla czytelnika, który czyta „GW” co kilka czy kilkanaście dni i nie ma oglądu całości zagadnienia ciągłość ataków na Kościół jest niewidoczna. Sam byłem zdziwiony, kiedy zacząłem studiować to zagadnienie, kiedy zacząłem przeglądać te siedem tysięcy numerów od maja 1989 r., dopiero wtedy zobaczyłem zadziwiającą ciągłość działań redakcyjnych wyraźnie ukierunkowanych i zaplanowanych. Zobaczyłem, jak ta strategia jest konsekwentnie przez dwadzieścia pięć lat realizowana.

Jakie są metody walki z Kościołem katolickim?
ARTUR DMOCHOWSKI: – Jest ich tak wiele, że zdecydowałem się o tym napisać książkę. Są przewrotne, głęboko ukryte i dwulicowe. Pod warstwą tekstów pozornie pozytywnych czy pozornie katolickich ukrywa się drugi nurt, dla którego te teksty są przykrywką. „Wyborcza” stosuje multum różnych sposobów manipulacji, począwszy od kreowania „autorytetów”, a skończywszy na wykorzystywaniu metod dziennikarskich. Kiedy ma się doświadczenie w pracy redakcyjnej, widzi się, jak selekcjonuje się tematy i materiały, czy jak z rzeczy kompletnie nieistotnych i marginalnych wykreować kampanie medialne, z „igły zrobić widły”.

Tak było w np. sprawach związanych z aborcją, gdzie zwykle „GW” nagłaśniała historie zgwałconych, skrzywdzonych dziewczynek i wykorzystywała je w walce o jak najszersze upowszechnienie aborcji. Brano jeden drastyczny przypadek i nagłaśniano go całymi tygodniami w najróżniejszy sposób, w formie newsów i komentarzy. Wypowiadali się publicyści, duchowni, pseudoeksperci i „autorytety”. Tak budowano całe kampanie.

– Jak to było możliwe, że z jednego szczególnego przypadku tworzono atmosferę w wielu innych polskich mediach?
ARTUR DMOCHOWSKI: – „Wyborcza” od początku przewodziła mediom głównego nurtu. Do dzisiaj tak jest, choć straciła na znaczeniu, np. jej nakład drastycznie spadł, z pół miliona jeszcze kilka lat temu do ledwo ponad sto tysięcy nakładu. Nadal jednak pełni rolę przewodnika, m.in. dla telewizji „mętnego” nurtu. To co napisze „Wyborcza” jest powielane przez TVN, Polsat czy telewizję publiczną, które odgrywają rolę jej pudeł rezonansowych.

– Z czego wynika nienawiść „Gazety Wyborczej” do Kościoła katolickiego?
ARTUR DMOCHOWSKI:

Z wrogich chrześcijaństwu korzeni ideowych środowiska „Agory”. Ci ludzie chcą przekształcić nasze społeczeństwo zgodnie że swoimi postmarksistowskimi i postmodernistycznymi koncepcjami i w tym przekształcaniu napotkali barierę w postaci Kościoła, instytucji mocno zakorzenionej w naszej świadomości. Kościół jest przecież rdzeniem polskiego patriotyzmu i świadomości narodowej, oparciem i najważniejszym fundamentem naszej świadomości, więc siłą rzeczy stał się dla „Agory” wrogiem numer jeden. Stąd taka intensywność działań „Wyborczej”, tak duża energia rzucona do walki z Kościołem, wyrażająca się w ilości tekstów, w liczbie redaktorów, dziennikarzy, publicystów i współpracowników zajmujących się tym tematem na łamach „Wyborczej”. Redakcja „katolicka” jest dużą i ważną częścią gazety. Pojawiają się tam również duchowni, którzy dają się wykorzystywać „Wyborczej” do ataków na Kościół.

– Dlaczego walka z Kościołem katolickim prowadzona przez „Wyborczą” nie przeszkadza niektórym duchownym publikować na jej łamach?
ARTUR DMOCHOWSKI: – Dobre pytanie, ale trzeba by ich spytać, czy nie widzą w czym uczestniczą. Środowisko „Agory” stosuje sprytne metody, często gra na ambicji, wyszukuje duchownych, którzy czują się niedowartościowani w Kościele. Przykładem jest ks. Lemański, któremu własne ambicje przysłoniły szerszy horyzont i nie widzi tego, jak jest wykorzystywany, jak jego osobiste urazy, plany czy ambicje służą do rozbijania Kościoła od wewnątrz. Możliwość zaistnienia na scenie ogólnopolskiej, publikowania artykułów, zdobycia nazwiska to dla wielu ludzi coś cennego i wartościowego, coś czym „GW” może im zapłacić. „Gazeta” wykreowała przecież z kompletnie nieznanego proboszcza z niewielkiej miejscowości pod Warszawą autorytet, księdza, którego nazwisko znają wszyscy w Polsce. A to tylko najnowszy przykład.

– Takich księży było niestety wielu…
ARTUR DMOCHOWSKI: – To się zaczęło na początku lat dziewięćdziesiątych. Większość z wczesnych autorytetów „GW” zrzuciła sutannę, wymieńmy ks. prof. Stanisława Obirka czy ks. prof. Tomasza Węcławskiego. Jeden był rektorem seminarium, drugi rektorem jezuickiego Ignatianum. To były duże osobowości, znani teolodzy i możliwość zaistnienia na łamach „Wyborczej” okazała się na tyle atrakcyjna, że zapomnieli o tym, czemu ich publikacje służą.

– „Wyborcza” od początku istnienia prowadziła walkę z Kościołem?
ARTUR DMOCHOWSKI: – Właściwie tak, aczkolwiek były różne fazy tej walki. Przez kilkanaście pierwszych miesięcy istnienia pisma próbowano kamuflować prawdziwe zamiary. Przełomem była kampania przeciwko wprowadzeniu nauki religii w szkołach. W 1990 r., kiedy rząd zdecydował o przywróceniu katechezy szkolnej, „Wyborcza” przy pomocy „Tygodnika Powszechnego” rozpoczęła ogromną, trwającą do dziś, kampanię przeciwko tej decyzji. Od tej pory ataki stały się częstsze, bardziej widoczne i trudno było już mieć wątpliwości, jakie są zamiary „Wyborczej”.

– Dlaczego aborcja to największa bitwa „Gazety”?
ARTUR DMOCHOWSKI: – Kiedy w latach dziewięćdziesiątych debatowano nad ustawą ograniczającą aborcję to intensywność publikacji o aborcji była nieporównywalna z żadnym innym tematem poruszanym na łamach „GW”. Potem to osłabło, teraz sprawy aborcyjne wracają, ale już nie tak intensywnie, jak wtedy..

– Jakiego Kościoła chciałaby „Gazeta Wyborcza”?
ARTUR DMOCHOWSKI: – „Kościoła otwartego”, ale to jest określenie ukrywające rzeczywiste intencje pisma. Nie ma on nic wspólnego z Kościołem katolickim i chrześcijaństwem. Nazwa „Kościół otwarty” kryje w sobie podstęp, czymś co ma ukryć rzeczywiste intencje środowiska „Agory”. Kościół katolicki opiera się na Ewangelii i słowach Chrystusa: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. Kościół nazywany przez „GW” otwartym nie ma nauczać, ale ma być nauczany i przyjmować pokornie, to, co głosi kultura współczesna, której eksponentem jest m.in. „Gazeta wyborcza”.

– Kultura współczesna też ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem…
ARTUR DMOCHOWSKI: – Niestety dominujący w niej dziś nurt jest jego zaprzeczeniem, wywodzi się przecież z ducha oświeceniowego, ma korzenie w rewolucji francuskiej, a nie w chrześcijaństwie. Jest zdecydowanie antagonistyczna wobec Kościoła.

źródło: tygodnik „Nasza Polska” nr z 29 lipca 2014 r.

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

How the Kremlin Manipulates Europe’s Refugee Crisis


http://observer.com/2016/04/how-the-kremlin-manipulates-europes-refugee-crisis/

How the Kremlin Manipulates Europe’s Refugee Crisis

Russian intelligence is detectable in the huge migration wave hitting Europe. What does this mean for Western security?

Russian police officers patrol on Manezhnaya Square outside the Kremlin in Moscow on November 9, 2010.

Russian police officers outside the Kremlin in Moscow. (Photo: Natalia Kolesnikova/AFP/Getty Images)

None can now deny that the refugee crisis that descended on Europe over the last year has changed the continent’s political landscape. The arrival of millions of migrants, mainly from the Middle East and Africa, with the encouragement of some European leaders, has birthed a political earthquake that promises to reshape Europe’s politics in important ways.

Even Europeans who initially supported the efforts of Angela Merkel, Germany’s chancellor and the most powerful politician in the European Union, to welcome millions of refugees have begun to express public doubts about this enterprise. This week, Austria’s foreign minister, whose country only months ago was welcoming tens of thousands of migrants, expressed Vienna’s position concisely: “The concept of no borders is not going to work.”

This statement has profound implications for an EU that has already begun to recreate national border checks, which disappeared in most of the European Union with the birth of the Schengen Area two decades ago. In order to stem the burgeoning migrant tide, border security is reemerging inside the EU. The prospect of millions more migrants attempting to enter the EU through the Balkans this spring fills politicians and security officials all over Europe with dread.

Meanwhile, Europeans who were skeptical of Ms. Merkel’s opening the floodgates to millions of migrants are indulging in told-you-so’s on a grand scale. Major political controversy has followed, abetted by migrant crime and the reality that absorbing large numbers of newcomers—many of them unskilled and illiterate even in their own languages—will be much more time-consuming and costly than European publics were told just last year.

To say nothing of the reality that most of the migrants are Muslims, whose values mesh poorly with the largely secular, postmodern EU, while some of them are convinced radicals. In the aftermath of jihadist terrorist atrocities like last November’s Paris attacks and the slaughter in Brussels last month, many Europeans feel that letting in even one more terrorist is one too many. Average citizens in EU countries care about security now, even if much of their political class has been slow to realize this.

Some politicos are making the most of this new threat, however, and few of them come from mainstream parties. In France, the far-right National Front (FN) issurging in polls thanks to its tough line on migrants and terrorism, while even in Germany, where the far-right has been politically beyond the pale since 1945, anti-immigrant parties are rising fast. Particularly important has been the breakthrough of the Alternative for Germany (AfD) in recent state-level elections. They can no longer be considered a fringe movement, and they are making a serious effort at stealing votes from the ruling center-right coalition in Berlin, many of whose voters are disgusted by Ms. Merkel’s permissive and expensive refugee policies.

Not content with the actual level of crime among migrants, Russian media outlets have taken to inventing more of it.

A new era of right-wing politics has emerged in much of the EU over the last year, carried on the back of the refugee crisis. Tendencies toward nationalism and xenophobia, building for years over frustrations with micromanagement by Brussels, have exploded in the open and seem unlikely to dissipate anytime soon. This means European politics will be focused on the significant cultural, economic and security impacts of the migrant wave for years to come.

Cui bono? is a key question that’s been asked by more than few Europe-watchers in recent months as migrants have helped shift EU politics decisively to the right. It’s difficult to avoid noticing that many of the far-right parties reaping the whirlwind now across the EU have positive views of Vladimir Putin’s Russia. The EU’s rising right admires the Kremlin for its unapologetic emphasis on traditional values, state sovereignty and zero tolerance for jihadism. Anti-immigrant rallies in Germany have featured protestors brandishing Russian flags prominently, as well as German ones.

This extends beyond mere sympathy. France’s FN has accepted millions of dollars in funding from the Kremlin, while Germany’s AfD seems to have benefitted from Russian largesse as well. It’s therefore not surprising that the leaders of those parties have warm, praising things to say about Mr. Putin and his regime, viewing Russia as a bulwark of conservatism and an ally against migrant invasion.

Secret Russian funding for Europe’s far-right isn’t entirely new (and it should be stated that Russian intelligence also provides clandestine support to certain left-wing parties in the EU too, a Cold War legacy) but it’s taken on real importance now that the FN and the AfD may finally have a shot at governing thanks to political ferment caused by the refugee crisis. Friends of Russia, only recently considered politically marginal, matter now in several EU states, including key ones like France and Germany.

The Kremlin has also been active with its customary propaganda games. State outlets like RT and Sputnik prominently feature stories on violent migrants to the EU, the more lurid the better. It’s in Moscow’s interest to stoke European fears, since scared citizens may vote for pro-Russian parties. Not content with the actual level of crime among migrants, which none can deny is a real problem now, Russian media outlets have taken to inventing more of it.

This is an old Kremlin trick, known as disinformation in the spy business, and to be successful it must at least be partly grounded in truth. A recent case illustrating the problem was the sordid saga of a thirteen-year-old girl in Berlin who was allegedly kidnapped and gang-raped by Arab migrants. The horrifying tale became a media sensation in January, allowing Moscow outlets to portray Germany as teeming with Muslim rape-gangs—but a tale it was. The crime never happened, but this did not stop the Russian foreign minister from publicly accusing Berlin of a “cover-up” while Russian TV ran fake video to embellish the fraudulent story.

A major concern is that the Kremlin has seeded the migrants with secret operatives who will be activated once they reach Europe.

This was all old hat to Western counterintelligence hands acquainted with Kremlin agitprop. The public was willing to believe a lie since migrant crime—including sexual assault—is hardly a figment of the imagination, while promoting the lurid story non-stop on the Internet and TV, creating a climate of hysteria, meant it took several days for authorities to establish there was no crime committed. By then, the political damage had been done, as Moscow intended.

The hand of Russian intelligence behind some European far-right politicians and sensationalist news stories can be detected by those with the skilled eyes to see it, but there have also been nagging questions about whether the Kremlin is stoking the migrant crisis itself. It’s undeniably true that Syria, a Russian client state, has been perfectly happy to export its huge refugee problem to Europe, while Mr. Putin’smilitary intervention in that bloody civil war last year has only increased the flows of desperate Syrian refugees seeking sanctuary in the West.

But does Russian intelligence play a more direct role in encouraging migrants to head for the EU? Several Western security services have hinted at this reality, but only recently have any European governments been willing to go on the record with their concerns. In mid-February, Finland’s defense minister bluntly stated that the flow of migrants into his country via Russia was “our most serious challenge.” Now, with refugees taking an Arctic route into the EU from Russia in unprecedented numbers, Helsinki is openly accusing the Kremlin and its intelligence services of flooding Finland, and therefore the EU, with refugees as a political weapon to destabilize Europe.

This notion, which may sound far-fetched to neophytes, is taken very seriously by leading EU and NATO members, particularly those unlucky enough to be located close to Russia. “This is all the FSB,” explained a senior security official from one of NATO’s border states, referring to Russia’s powerful Federal Security Service. “Migrants go where the FSB sends them, many of the human traffickers are FSB agents,” adding that for the Kremlin this is a “win-win since it gets the migrants out of their lap and drops them in ours.”

Western security services are also worried that the FSB and other Russian intelligence agencies are exploiting the refugee crisis for espionage purposes. A major concern is that the Kremlin has seeded the migrants with secret operatives who will be activated once they reach Europe. The use of deep cover spies, what the Russians term Illegals, was a specialty of the KGB that has continued to the present day, as revealed by the roll-up early last year of an Illegal of the Russian Foreign Intelligence Service, or SVR, who was operating in New York City, spying on Wall Street.

Illegals, who are an elite spy cadre, pose a particular problem for Western counterintelligence since, unlike most Russian spies abroad, they have no official “cover” job with, say, a Russian embassy or trade mission. Illegals who keep their nose clean and work hard at their cover story—their false identity they call their “legend”—can be nearly impossible for even competent Western security agencies to uncover.

Therefore news out of Poland this week raises troubling questions for NATO. Asreported by the newsmagazine Wprost, Polish intelligence determined the Kremlin has seeded the vast ranks of migrants with Illegals who, once they reach the EU and get settled into their new lives, will serve as Russia’s secret eyes in Europe. Warsaw has “credible multi-source information” on this, including intelligence from U.S. and British spy partners, indicating that Russian intelligence services have sent Illegals to Syria, then on to Europe, posing as Middle East refugees. They are destined for several EU countries, including Germany, France and Britain. Possessing high-quality fake documents provided by the Kremlin, as well as proper espionage training, these Illegals will be nearly impossible to detect, even with careful security vetting.

Western counterintelligence is already concerned by the Islamic State’s ability to infiltrate Europe with jihadists posing as refugees, but Russia possesses espionage tradecraft vastly superior to anything ISIS can muster. “We’ll never be able to select SVR Illegals out from the masses of refugees,” explained a Pentagon intelligence official. “They would beat our immigration vetting, and we’re stronger there than most of Europe.”

Warsaw is similarly sanguine. “We’re familiar with this Kremlin game,” stated a senior Polish intelligence official who noted that Poles who were repatriated home after decades in the Soviet Union, where Stalin had deported them, included many KGB Illegals. Polish security had a devilish time detecting those spies, “and these were our own people. We have no idea who these Arabs even are.”

Poland possesses excellent security services—among the best in NATO—but it’s no wonder that Warsaw has been so reluctant to accept refugees, despite repeated EU demands that they do so. Polish security officials know that they really have no idea how to determine who the newcomers actually are. In the meantime, the Kremlin will keep playing its cynical spy games to manipulate Europe’s refugee crisis to its political advantage.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

What Refugees???  “Disguised” Jihadists – Professional Killers Are Invading Our Fatherland Everyday! PHOTOS


xaameriki - ΧΡΥΣΗ ΑΥΓΗ xrysh aygh GOLDEN DAWN news in english

Tuesday, October 13, 2015

Photo documents reveal the deceit of the “refugees”, which the Unconstitutional Arc invites and hosts in Greece, with incalculable consequences for our Fatherland and the Greeks.

Just a small photo comparison is enough to convince even the most skeptical that with the refugee issue as an excuse, thousands of jihadist butchers pass through the Greek borders and settle in Greece and the rest of Europe. The consequences for the time being are impossible to calculate.

Exclusive photograph evidence below:

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

image

View original post

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Turcja, Pakistan i Białoruś zaoferowały pomoc wojskową dla Azerbejdżanu


http://haqqin.az/news/67233

Autor: Departament Informacji

Eskalacja napięcia na linii styku sił zbrojnych Azerbejdżanu i Armenii, a także dwóch dniach intensywnych walk w Karabachu spowodowane przez częste prowokacje ormiańskich jednostek wojskowych, skłoniły przyjazne Azerbaijan State wyraziła głębokie zaniepokojenie i oferują ich braterską pomoc do naszego kraju. Ten haqqin.az wyciągnięte z oficjalnych źródeł rządowych.

W szczególności rząd Azerbejdżanu otrzymał ofertę pomocy wojskowej ze strony Ministerstwa Obrony Pakistanie. Dział wojskowych towarzyskiego kraju zaproponował pomoc w dostarczaniu sprzętu wojskowego, amunicji i sprzętu.

W przeddzień tureckiego MSZ potępił również braterską ormiańskiej armii w Karabachu prowokacji, wzywa społeczność międzynarodową do zatrzymania ekspansji ormiańskiej ekspansji i wysiłki w celu uwalniają terytoriów Azerbejdżanu załączone. Jak wiecie, Azerbejdżan i Turcja łączyć więzy ścisłej współpracy wojskowej i politycznej. W przeddzień prezydenta i premiera Erdogana Davutoglu wyraził otwartego poparcia armii Azerbejdżanu, który miał pewne sukcesy militarne na polu wojny.

Reakcja natychmiastowa następnie także z Białorusi. Jak wcześniej informowaliśmy, prezydent Aleksander Łukaszenko natychmiast wezwał szef azerskiego Stanu wyraził głębokie zaniepokojenie i chęć do podjęcia wszelkich starań, aby uniemożliwić dalsze prowokacje.

MSZ Białorusi wyraził jasne stanowisko wspierające nienaruszalności integralności terytorialnej Azerbejdżanu.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Relikwie Św.Łukasza przybyły do Moskwy.Płonie ministerstwo Obrony FR.


Opublikowano Uncategorized | 27 komentarzy

Poznajcie naszego amerykańskiego przyjaciela .Познакомьтесь с нашим американским другом


Opublikowano Uncategorized | 12 komentarzy

Kreml z wodą w ustach…


Image | Opublikowano by | 21 komentarzy

Wielkie oszustwo – „upadek komuny”


Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Dezinformacja – narzędzie Moskwy.Jak Moskwa wygenerowała terroryzm.


CeWVmBmXIAApJHs

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Awdiejewka maszynka do miesa przetwarza siły Federacji Rosyjskiej .


Opublikowano Uncategorized | 14 komentarzy

Niebawem w całej Europie Zachodniej.


Pro-government demonstrators, bottom, clash with anti-government demonstrators, top right, as a palm tree burns from a firebomb, in Tahrir Square, the center of anti-government demonstrations, in Cairo, Egypt, early Thursday, Feb. 3, 2011. Thousands of supporters and opponents of Egyptian President Hosni Mubarak battled in Cairo's main square all day Wednesday, raining stones, bottles and firebombs on each other in scenes of uncontrolled violence as soldiers stood by without intervening. Government backers galloped in on horses and camels, only to be dragged to the ground and beaten bloody. (AP Photo/Lefteris Pitarakis)

Pro-government demonstrators, bottom, clash with anti-government demonstrators, top right, as a palm tree burns from a firebomb, in Tahrir Square, the center of anti-government demonstrations, in Cairo, Egypt, early Thursday, Feb. 3, 2011. Thousands of supporters and opponents of Egyptian President Hosni Mubarak battled in Cairo’s main square all day Wednesday, raining stones, bottles and firebombs on each other in scenes of uncontrolled violence as soldiers stood by without intervening. Government backers galloped in on horses and camels, only to be dragged to the ground and beaten bloody. (AP Photo/Lefteris Pitarakis)

223094_thief_walki_uliczne

Opublikowano Uncategorized | 22 komentarzy

Znowu Przedmurze.


Opublikowano Uncategorized | 30 komentarzy

„Хотят ли русские войны?”


Opublikowano Uncategorized | 35 komentarzy

Kolejny sukces Putina !!! Bunt w rosyjskiej armii na Donbasie.Бунт в российской армии в Донбассе


„…widok transportów z ciałami zabitych kolegów, takie jak ostatni z sześćdziesięcioma ciałami zabitych pod Awdijewką”

http://www.tygodniksolidarnosc.com/pl/15128/61/c/bunt-rosyjskich-zolnierzy-w-donbasie–groza-zniszczeniem-wlasnych-czolgow.html

Bunt rosyjskich żołnierzy w Donbasie. Grożą zniszczeniem własnych czołgów

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
„Dowódca i wszyscy żołnierze z 3 kompanii czołgów napisali zbiorowy raport o zwolnienie ze służby i zagrozili, że zniszczą wszystkie swoje maszyny, jeśli naczelne dowództwo nie wypłaci im natychmiast zaległego wynagrodzenia” – donosi wywiad ukraiński cytowany przez portal Kresy24.pl
Na obniżenie morale rosyjskich wojskowych wpływają nie tylko zaległości w wypłacaniu żołdu, ale też widok transportów z ciałami zabitych kolegów, takie jak ostatni z sześćdziesięcioma ciałami zabitych pod Awdijewką

Głównodowodzący 1 Armijnego Korpusu generał-major Asapow i jego zastępca ds. kadrowych pułkownik Czirikow próbują opanować sytuację, ale bez pieniędzy z Rosji borykającej się z kryzysem ekonomicznym spowodowanym sankcjami, niskimi cenami ropy i prowadzonymi przez Rosję wojnami, będzie to bardzo trudne.

Źródło: Kresy24.pl, Niezalezna

Российские офицеры продолжают жаловаться на командировки в Донбасс

Ваня Герман 16 марта 2016, 15:20
Российские офицеры продолжают жаловаться на командировки в Донбасс

Офицеры из РФ выразили свое недовольство из-за постоянных командировок на территорию Донбасс.

Соответствующую информацию предоставили в пресс-службе Главного управления разведки Минобороны Украины, новость сообщает «Пресса Украины».

«В связи с обнародованием в украинских и российских СМИ реальных фамилий кадровых офицеров ВС РФ, которые принимают непосредственное участие в боевых действиях на временно оккупированных территориях востока Украины, а также информации о намерениях Украины привлечь их к ответственности за совершение военных преступлений, 15 марта с. м офицеры 74 отдельной мотострелковой бригады (Юрга, Кемеровская обл.) 41 Армии Центрального военного округа ВС РФ выразили открытое недовольство постоянными командировками на Донбасс», – рассказывается в сообщении.

Известно, что во время офицерского собрания было открыто указано, что соответствующие действия руководства Российской Федерации противоречат как международному, так и национальному законодательству, где предусмотрена уголовная ответственность для тех, кто отдает и выполняет незаконные (преступные) приказы.

Напоминаем, что в оккупированном Донецке начались масштабные мародерства помещений, из которых временно выехали люди. Грабят чаще всего боевики «ДНР», вынося отовсюду металлолом. Об этом подтвердили в украинском разведке.

http://uapress.info/ru/news/show/123414

Opublikowano Uncategorized | 9 komentarzy

Анджей Дуда предлагает создать украинско-польский союз государств


Президент Польши за создание Украино-Польского союза.

По словам источника в дипломатических кругах Польши новый проект, к которому благосклонно относится и Британия получил название “Междуморье“. Проект подразумевает ключевую роль в новом восточном блоке Польши и Украины.

Нужно создать союз государств от Балтийского до Черного моря в Восточной Европе, заявил президент Польши Анджей Дуда в интервью “Польскому агентству печати”.

Русь Посполитая

Opublikowano Uncategorized | 12 komentarzy

SkyWatchTV News 3/17/16: Messiah and Nibiru Next Week


Opublikowano Uncategorized | 23 komentarzy

Ambasada Ukrainy w Polsce. Dziś w Niedziele Przebaczenia Win prosimy braci Polaków o przebaczenie za wszelkie grzechy


Niedziela przebaczenia win

DODANE 13.03.2016 13:54

KAI |

Kościoły Wschodnie obchodzą dziś ostatni dzień przed Wielkim Postem.

Niedziela przebaczenia win ROMAN KOSZOWSKI /FOTO GOŚĆCerkiew grekokatolicka w Łosiach

Dzisiejsza niedziela w Kościele greckokatolickim obchodzona jest jako niedziela wzajemnego pojednania lub niedziela przebaczenia win. Nazywana jest również seropustną. Jest to to ostatni dzień przed Wielkim Postem, który grekokatolicy rozpoczną jutro.

Swoją nazwę niedziela poprzedzająca 40-dniowy okres pokuty zawdzięcza obrzędowi, który ma dzisiaj miejsce w cerkwiach. Podczas nabożeństwa nieszporów lub po Mszy świętej odbywa się obrzęd przebaczenia sobie win. Głównym gestem jest wzajemne podanie sobie rąk kapłana z wiernymi i wiernych między sobą. Ma on pomóc wewnętrznie oczyszczonym wejść w okres Wielkiego Postu i przygotować się do świąt wielkanocnych.

W tradycji dzisiejsza niedziela nazywana jest również seropustną, tydzień temu natomiast obchodzono niedzielę mięsopustną. Nazwy wzięły się stąd, że w dniach ścisłego postu chrześcijanie wschodni nie jedzą ani mięsa, ani nabiału, a dwie ostatnie niedziele przed Wielkim Postem – stanowią ostatnie przygotowanie do tego szczególnego okresu dla katolików.

W Kościołach wschodnich, w tym w Kościele greckokatolickim, Wielki Post rozpocznie się jutro. W tym dniu obowiązuje post ścisły. Wielkanoc grekokatolicy będą świętować dopiero 1 maja, czyli pięć tygodni później niż łacinnicy.

Różnica w dacie świętowania wynika z posługiwania się w liturgii kalendarzem juliańskim, a nie powszechnym gregoriańskim, ale przede wszystkim z nieco innego sposobu wyznaczania daty Wielkanocy – w Kościołach wschodnich nie może ona wypaść przed żydowską Paschą.

W Polsce Kościół greckokatolicki liczy obecnie kilkadziesiąt tysięcy wiernych Kościół ten jest w jedności z papieżem i uznaje jego prymat.

http://gosc.pl/doc/3025464.Niedziela-przebaczenia-win

Opublikowano Uncategorized | 4 komentarzy

W Polsce znajdują się najbogatsze złoża złota w Europie.


mapa-polski

http://www.bankier.pl/wiadomosc/W-Polsce-znajduja-sie-najbogatsze-zloza-zlota-w-Europie-582652.html

Najbogatsze złoże złota w Europie znajduje się w Polsce.

Niestety, u jubilera jeszcze długo nie będzie można kupić biżuterii z kruszcu spoczywającego pod ziemią na Dolnym ŒŚląsku. Co gorsza, w tym roku prezenty ze złota są znacznie droższe niż w zeszłym. Wszystkiemu winne niepewne czasy.

Źródło: thetaXstock

Zespół geologów pod kierownictwem prof. Stanisława Speczika (dziś prezesa KGHM) odkrył złoże złota w rejonie kopalni Polkowice-Sieroszowice, należącej do miedziowego koncernu. Jego zasobność specjaliści oceniają na ponad 80 ton. To europejski rekord. – Zasoby występują wraz z platynowcami poniżej horyzontu miedzionośnego, głęboko pod powierzchnią. Jest to najbogatsze złoże na naszym kontynencie, ale nie jest jeszcze eksploatowane – mówi Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM. Sięgnięcie do skarbów ziemi nie jest jednak łatwe. Wydobywanie złota z dużej głębokości jest po prostu drogie.

KGHM zwiększy jednak produkcję tego kruszcu w tym roku. – Będzie to głównie efekt wyższej produkcji miedzi – wyjaśnia Dariusz Wyborski. Koncern odzyskuje złoto w procesie wytwarzania miedzi elektrolitycznej. W 2001 r. KGHM sprzedał 349 kg czystego kruszcu (18 kg mniej niż rok wcześniej). Gdyby kiedyś skorzystał z niedawno odkrytego

złoża, mógłby zasilać rynek znacznie większą ilością pożądanego metalu. Jest tylko pytanie: Czy eksploatacja będzie miała ekonomiczne uzasadnienie. Pod koniec 2000 r. lubińska spółka zrezygnowała z działki złotonośnej w Złotym Stoku (byłe woj. wałbrzyskie). Uznała, że odzyskiwanie złota z rud miedzi, występujących w rejonie Lubina i Polkowic jest bardziej efektywne.

W Polsce żółty kruszec występuje głównie w Sudetach i Karkonoszach. Do najbardziej znanych od wieków ośrodków górnictwa należą: Złotoryja, Lwówek Śląski, Legnickie Pole, Złoty Stok i Głuchołazy. Na złoto natrafiono również w rejonie Tatr, Pienin oraz Gór Świętokrzyskich. W 1996 r. na Dolnym Śląsku wytyczono 33 działki złotonośne (każda ma ok. 96 km kw.). Pierwsze koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż złota otrzymały koncerny górnicze z Irlandii, Australii i Ameryki Północnej.

ten w niepewnych czasach jest zawsze traktowany jako bezpieczna inwestycja. Jego cena od początku tego roku zwiększyła się o 25%. Jest to najwyższy roczny wzrost od 1979 r. Jedna uncja (31,103 grama) w poniedziałek kosztowała około 344 USD. Cena była więc najwyższa od maja 1997 r.

Największymi producentami złota na świecie są: RPA (394 t w 2001 r.), USA (335 t) Australia (285 t), Indonezja (183 t), Chiny (173 t), Rosja (165 t), Kanada (157 t) i Peru (134 t).

Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Bo kto proch wachał,wiedzę ma nieocenioną.50 % sukcesu w boju to osobisty przykład d-cy.


„Wojownicy” do szkolenia potrzebni od zaraz

Jeszcze na początku lat 90. mieliśmy 16 uczelni wojskowych, w tym 5 akademii i 11 wyższych szkół oficerskich. Prawie każdy rodzaj wojsk oraz służb mundurowych miał wyższą szkołę oficerską swojej specjalności. Zapewniały one kadrę dowódczą niezbędną do funkcjonowania ówczesnej, 300-tysięcznej armii. W ramach szkolnictwa wojskowego funkcjonowało też 21 szkół chorążych i 19 szkół podoficerskich. Zmniejszenie armii spowodowało, że większość szkół oficerskich została zlikwidowana. Dziś mamy zaledwie trzy akademie i dwie szkoły oficerskie.

Niewątpliwie wzrósł poziom dydaktyczny uczelni wojskowych. Szczególnie, gdy weźmiemy pod uwagę, jak prezentowało się szkolnictwo wojskowe jeszcze 20–30 lat temu. Kadra dydaktyczna w większości przypadków miała jedynie stopnie magistrów, tu i ówdzie pojawiał się doktor. Dziś w wyniku reorganizacji szkolnictwa poziom wykształcenia wzrósł, a to dlatego, że kadra ma wykształcenie adekwatne do wymagań stawianych przed nauczycielami akademickimi.

Szkopuł w tym, że – przy wielkim szacunku, jakim darzę nauczycieli wojskowych – większość z nich nie ma doświadczenia bojowego, które powinno się wykorzystać w procesie dydaktycznym przyszłych oficerów i podoficerów. Czy zatem wojskowi decydenci nie powinni umożliwić, by z poszczególnych jednostek oddelegowano doświadczonych żołnierzy mających predyspozycje pedagogiczne do szkolenia przyszłych kadr dowódczych Wojska Polskiego? Uważam, że szkolenie przeprowadzone przez podoficerów czy oficerów z doświadczeniem bojowym wyniesionym z misji będzie skutecznym uzupełnieniem wiedzy przekazywanej w wojskowych wyższych szkołach.

Oddelegowanie na przykład na trzy miesiące doświadczonych żołnierzy z linii sprawi, że będą do dyspozycji słuchaczy w czasie szkolenia na uczelniach. Możliwość uzupełnienia wiedzy wyniesionej z opracowań i periodyków naukowych dotyczących warunków działania polskich żołnierzy w czasie misji w Iraku, Czadzie czy w Afganistanie poprzez możliwość rozmowy z tymi, co tam walczyli, zaowocuje wzrostem wiedzy na temat działania żołnierza w warunkach bojowych. A to ważne, bo współczesne pole walki zmienia się, choć zasady, jak zwyciężać i nie być zwyciężonym, pozostają takie same od wieków.

Szkolnictwo wojskowe nie powinno być tylko teorią uzupełnioną przez symulatory czy szkolne poligony i praktyki w jednostkach wojskowych. Dydaktyka wojskowa, która umie czerpać z doświadczenia praktycznego wyniesionego z pola walki, będzie skuteczniejsza dla przyszłych podoficerów i oficerów Wojska Polskiego.

mjr rez. Tomasz „Burza” Burzyński , były oficer JWK w Lublińcu
Opublikowano Uncategorized | 14 komentarzy

Skorzystajmy z pięknych tradycji I Rzeczypospolitej,


http://m.niezalezna.pl/77507-zmiana-paradygmatu

Dla większości Polaków w czasach PRL‑u rosyjskie lobby kojarzyło się albo z bezideowymi karierowiczami, albo z lewicowymi internacjonalistami wyznającymi wiarę w światową ojczyznę marksizmu. Dlatego też przyjmowanie marksizmu słusznie traktowane było jako przyjmowanie religii okupanta.

Te dwie postawy: bezideowość i internacjonalizm, ułatwiały Rosjanom okupację i władanie podbitymi terenami. Uczucia narodowe były często zapalnikiem tendencji wolnościowych. Obecne państwo rosyjskie całkowicie zmieniło paradygmat działania. Dzisiaj Rosjanie mocno inwestują w pewien specyficzny typ ugrupowań narodowych w Europie. Chodzi o takie nurty polityczne, które podważają dotychczasowy ład i wywołują konflikty z innymi nacjami. Większość rozumnych ruchów patriotycznych jest przez nich zwalczana. Władimirowi Putinowi odpowiada konfliktowanie Polaków, Ukraińców i Litwinów ze sobą, bo skłócone narody nie są w stanie się bronić. Konflikty mogą nie tylko rozsadzić Unię Europejską, ale również nawet sparaliżować NATO. Skorzystajmy z pięknych tradycji I Rzeczypospolitej, które są zaprzeczeniem rosyjskiego paradygmatu.

Opublikowano Uncategorized | 4 komentarzy

Cudze chwalicie swego nie znacie.


Opublikowano Uncategorized | 5 komentarzy

Suicide bomb threat at school in Paris


Opublikowano Uncategorized | 1 komentarz

Niemiecki wywiad ostrzega o planie Putina podziału Niemiec.


The Huffington Post: Немецкая разведка предупреждает о плане Путина по расколу Германии

Заседание парламентского контрольного органа Бундестага было совершенно секретным. В середине февраля заместитель главы внешней разведки Гидо Мюллер и президент Федеральной службы защиты конституции Ханс-Георг Маасен проинформировали членов органа о попытках России вмешаться в немецкую политику с помощью пропаганды.

REUTERS

Об этом пишет Беньямин Прюфер в статье „Немецкая разведка предупреждает: С помощью этого плана Путин хочет расколоть Германию”, опубликованной на сайте издания The Huffington Post.

Спецслужбы пришли к мрачному выводу. Цель Владимира Путина – „дестабилизация Германии”. Об этом сообщает газета „Bild”.

„Высокий мобилизационный потенциал” среди российских немцев

Приказ о проведении данного расследования отдало федеральное правительство. По словам обоих начальников немецкой разведки, тревогу вызывает особенно „высокий мобилизационный потенциал” среди более двух миллионов российских немцев в Германии.

REUTERS

В качестве „основного примера” главы ведомств назвали случай с якобы изнасилованием девушки Лизы Ф.  из Берлин-Марцан.

Девушка утверждала, что была изнасилована мигрантами. Позже полиция заявила, что она это придумала. Министр иностранных дел России воспользовался этим случаем, чтобы обвинить немецкие СМИ и политиков в том, что они скрывают проблемы с мигрантами.

Объединения российских немцев под наблюдением разведки

Это, в свою очередь, привело к тому, что 700 человек, в основном, русского происхождения в Берлине вышли на демонстрацию, протестуя против преступлений иностранцев. За демонстрацией следили многочисленные российские СМИ.

REUTERS

Москва легко может привлечь российских немцев к участию в демонстрациях. Доказательством этого служат общенациональные демонстрации, в том числе перед канцелярией.

Немецкие органы безопасности в настоящее время следят за несколькими объединениями и организациями, которые были основаны российскими немцами. По информации газеты „Bild”, в поле зрения спецслужб попали также отдельные представители землячества немцев из России.

„Россия хочет изменений во главе правительства”

Главы разведки заявляют, что правительство России намеренно использует СМИ страны, чтобы дискредитировать Германию и федеральное правительство.

REUTERS

В качестве примера, они назвали интервью с российскими немцами, которые, якобы, вернулись в Россию, потому что из-за беженцев Германия больше не безопасна.

В эти выходные глава центра коммуникации НАТО в Латвии Янис Сартс, предупредил о вмешательстве России в немецкую политику. Он сказал британской газете „Observer”:

„Россия строит сеть, которую может контролировать. Она может воспользоваться ею, как в Германии, где она с помощью проблемы с беженцами самым серьезным образом подорвала политические процессы. Ангела Меркель решительно поддерживает санкции против России”.

Через существующую проблему Россия пытается создать динамику, которая приведет к политическим изменениям в Германии. „Россия проверяет, сможет ли она осуществить изменения во главе правительства в такой крупной и стабильной стране”, – сказал Сартс.

Иными словами, Россия хочет свергнуть Ангелу Меркель.
Подробности читайте на УНИАН:http://www.unian.net/world/1286426-the-huffington-post-nemetskaya-razvedka-preduprejdaet-o-plane-putina-po-raskolu-germanii.html

 

Opublikowano Uncategorized | 10 komentarzy

Niewidzialna wojna o której nie pisze prasa.Czy uniknęliśmy atlantyckiego mega tsunami.?


Взорвать нах радиоуправляемую подводную лодку в Атлантике и цунами смоет Америку как говно в унитаз.

Wysadzić starą łódź podwodną sterowaną radiowo w Atlantyku i tsunami zmyje Amerykę jako gówno w toalecie.

CdBHz4gVIAAgpmvCXE15XNUkAA7p8T

CYI7cLTU0AAHUEj

Opublikowano Uncategorized | 15 komentarzy

Bitwa pod Gniewem 1626 – GNIEW HUSARII


Bitwa pod Gniewem – starcie zbrojne, które miało miejsce w dniach od 22 września do 1 października 1626 roku pomiędzy siłami Rzeczypospolitej i Szwecji. Armią polską dowodził król Polski Zygmunt III Waza, zaś armią szwedzką – król Szwecji Gustaw Adolf. W zasadzie obie strony osiągnęły swoje cele – Polacy nie utracili Gdańska , a Szwedzi nie dali się rozbić i nie stracili Gniewu, co miało dla nich duży wymiar prestiżowy. Bitwa ta jest niesłusznie uważana za porażkę wojsk polskich, a także za pierwszą porażkę husarii (bitwa pod Dobryniczami w roku 1605 została przegrana mimo udziału polskich husarzy). Szarża husarii pod Gniewem nie załamała się z powodu rzekomej „siły ognia Szwedów”, bo ta była tak naprawdę wciąż znikoma, ale przez trudny teren, na co są liczne dowody („jazdą trudno było co począć między gęstemi rowami” – S. Żurkowski, „Żywot Tomasza Zamojskiego kanclerza wielkiego koronnego”, „[nieprzyjaciel] mało się ze wsi wychylał, usadziwszy tylko przy płotach, po rowach, które tam gęste” – Z. Koniecpolski „Diariusz Wojny w Prusach”).

Pierwsze starcie

Gustaw Adolf, mający przy sobie 8150 piechoty, 1700 jazdy i 74 działa[1], próbował stworzyć bazę operacyjną do ataku na Gdańsk. W tym celu rozpoczął budowę mostu na Wiśle wiodącego do Wielkich Żuław. Na wieść o oblężeniu Gniewu przez Zygmunta III ruszył na odsiecz i 11 września zajął Walichnowy. Oblegający Gniew Zygmunt III (6 780 jazdy, 4 430 piechoty i 20 dział[2]) przesunął swe siły na północ pod Ciepłe, a następnie zajął pozycje na stromym brzegu. Pod miastem został tylko jeden pułk.

Wartość bojowa armii królewskiej była nierówna, gdyż obok husarii, zaciężnej rajtarii i jazdy kozackiej, a także piechoty niemieckiej, były jednostki o niższej wartości, jak chorągwie prywatne, ochotnicze poczty szlacheckie oraz słabiej uzbrojone i wyszkolone roty piechoty polskiej i węgierskiej. Armia szwedzka znacznie przewyższała armię polską siłą ognia. Jednak Szwedzi, pamiętający jeszcze niedawne klęski, obawiali się bitwy w otwartym polu. 22 września Gustaw Adolf wraz z żołnierzami próbował korytarzem (korytarz ten, ograniczony z jednej strony wałem przeciwpowodziowym a z drugiej Wisłą, był wówczas po części zarośnięty dębowym lasem i gęstymi zaroślami) wzdłuż Wisły dotrzeć do Gniewu. Ze wzgórza ruszył pułk Tomasza Zamojskiego który zaatakował Szwedów. Szwedzka piechota została zepchnięta z wału, Zamojski osadził na wale polską piechotę która zaczęła ostrzeliwać Szwedów i nakazał dwóm chorągwiom kozackim uderzyć z boku na regiment piechoty szwedzkiej który został przez nich rozbity, natomiast inny regiment piechoty ostrzelał kozaków jednak obyło się bez wielkich strat w szeregach jazdy kozackiej. Szwedzi wycofali się za swoje umocnienia, ze względu na liczne rowy i szwedzkie umocnienia jazda polska nie mogła szarżować na wroga. Straty pierwszego dnia walk wyniosły dla strony polskiej od 13 do 50 zabitych a dla strony szwedzkiej od 360 do 500 zabitych.

Uważa się, że gdyby Zygmunt III zdążył wprowadzić wszystkie siły, jakimi dysponował, odniósłby zdecydowane zwycięstwo. Nastąpiła teraz kilkudniowa przerwa, podczas której siły szwedzkie zwiększyły się do około 10 000 piechoty i 2 100 jazdy. Armia polska wzrosła do 14 500 żołnierzy (głównie jazda). Ponadto wojska polskie, by zabezpieczyć się przed ponownymi próbami przedarcia się Szwedów do Gniewu wałem wiślanym, wybudowały dwa szańce silnie obsadzone piechotą i artylerią.

Główna bitwa

29 września walki toczyły się pod wsią Gronowo, w której okopały się wojska szwedzkie. Wojsko polskie wyszło z obozu w pole. Polacy próbowali sprowokować Szwedów aby doszło do bitwy w otwartym polu, wysłano więc harcowników którzy przez dwie godziny podjeżdżali pod same płoty za którymi stała piechota szwedzka ale nie dała się sprowokować (udało się wywabić Szwedów jedynie lisowczykom Mocarskiego, było to stosunkowo daleko od głównego terenu walk i był to jednak sukces krótkotrwały, gdyż Szwedzi zostali pokonani i: „znaczną klęskę [nieprzyjaciel] odniósłszy widząc, że się w pole niebezpiecznie ukazować, już się więcej w pole ukazywać nie śmiał, od płotów tylko i rowów pode wsią [Gronowo] będących, aż do wieczora odstrzeliwał się”). Na pozycje szwedzkie uderzyła polska piechota która „i Szwedów z zasadzek, i rowów wystrzelała”. Zachęceni tym Polacy ruszyli do szarży. Idąca do szarży jazda polska rozpędziła stojących na przedzie rajtarów szwedzkich, jednak jej natarcie przy grobli nad Brawą zostało powstrzymane, gdyż jazda nie mogła pokonać umocnień i rowów („Musiał pan [Tomasz Zamojski] od rowów, których trudno było przebywać i od onych zasadzek uwieść w zad jeźdźce swoje” – S. Żurkowski). Co do strat husarii źródła milczą – Żurkowski pisze jedynie, że całkowite straty kawalerii wynosiły więcej niż 43 ludzi, ale chodzi tu o walki w całym dniu, także o harce na początku pod stałym ogniem Szwedów. Natomiast autor Diariusza Wojny Pruskiej pisze „nie znalazło się zabitych nad 18, postrzelonych coś więcej” także chodzi tu o walki w całym dniu. Wobec tej szarży narosło mnóstwo nieporozumień. Po pierwsze, nie wiadomo, czy husaria brała udział w szarży – żadne ze źródeł o tym nie wspomina. Można jedynie domniemywać, że jedna z dwóch chorągwi wiedzionych przez Zamojskiego była husarską. Po drugie, błędne jest twierdzenie o sile ognia Szwedów. Sprawę tę dokładnie wyjaśnia Radosław Sikora w książce „Niezwykłe bitwy i szarże husarii”. W skrócie – front szarżujących chorągwi mógł wynosić mniej niż 200, a nie 1100 m, jak chce Jerzy Teodorczyk w swoim opisie bitwy. To skutkuje mniejszą liczbą piechoty i dział, która mogła ostrzelać jeźdźców. Także ogólnie przyjęta liczba 25 kartaczy jest oparta na założeniu, że ten odcinek umocnień Szwedów wspierała co najmniej połowa z 30 lekkich i 20 cięższych dział. Aczkolwiek mogli oni mieć w całej bitwie dział znacznie mniej, bo 70 dział na tym teatrze wojennym nie oznacza, że wszystkich użyto pod Gniewem. Zresztą Szwedzi nie mieli dość artylerzystów, by naraz użyć aż tylu armat.

Tak więc nie dzięki dużej sile ognia, ale dzięki umocnieniom, Szwedzi, pomimo polskich prób, zachowali pozycje w Gronowie.

30 września upłynął spokojnie. Obie strony wzmacniały tylko swoje pozycje obronne – Polacy na wzgórzach i pod nimi (w korytarzu wiślanym) Szwedzi w Gronowie i przed tą wsią. Szwedzi zbudowali szańce i fort w pobliżu tamu i prawdopodobnie też na tamie, dzięki tym szańcom obsadzonym przez artylerie, mieli w zasięgu swoich dział kawalerię polską, która próbowała by zejść ze wzgórza na równinę lub do korytarza wiślanego. W ten sposób Gustaw Adolf ubezpieczył tyły swoich wojsk, którymi planował wejść w głąb korytarza wiślanego. W nocy z 30 września na 1 października, jeden ze szwedzkich żołnierzy przekradł się z Gniewu do Gustawa Adolfa i poinformował go o fatalnej sytuacji w miasteczku, w którym brakowało już wody ponieważ została ona odcięta. Gustaw Adolf zdecydował się na kolejną próbę przedarcia się do miasta i odblokowania go. Jego plan działań był prosty – odwrócić uwagę Polaków od głównego kierunku uderzenia i przebić się do Gniewu. Główne uderzenie miało iść korytarzem wzdłuż Wisły, a walki wiążące i odwracające uwagę Polaków miały się toczyć na polach między Gronowem a polskimi wzgórzami. 1 października ledwie na pola pod Gronowem zaczęli wychodzić żołnierze szwedzcy, uderzyła na nich chorągiew rajtarów polskich Henryka Szmelinga. Sześciokrotna szarża rajtarów odebrała Szwedom ochotę na wyjście w otwarte pole. Więc : „nieprzyjaciel znaczny wstręt odniósłszy i kilka trupów na placu zostawiwszy, ku swoim szańcom [pod Gronowem] ustąpił”. Odciągnięcie uwagi Polaków od korytarza wiślanego nie powiodło się. Ale Szwedzi nie porzucili planów przebicia się do Gniewu. Ruszyło więc główne uderzenie Szwedów w korytarzu wiślanym. Tam ich spotkała niespodzianka – nowo wzniesione szańce polskie przecinały korytarz w poprzek, blokując drogę do Gniewu. Szańce te obsadziła piechota Mikołaja Judyckiego. Kawaleria polska pozostała na wzgórzach. Wywiązała się walka, Szwedzi mimo wielokrotnych prób, nie byli w stanie przebić się przez polskie pozycje. W końcu nie mogąc zająć polskich szańców wycofali się. Gustaw Adolf nakazał więc swojej piechocie skryte podejście pod stanowiska polskie na wzgórzach. Szwedzi maszerowali przez zarośla a na dodatek zasłaniali się gałęziami, zabili strażników i weszli na wzgórze i zaczęli się na nim umacniać ( z tej strony wzgórza nie było polskich szańców, ponieważ wzgórze było strome i Polakom wydawało się że samo w sobie może zastąpić szańce, Szwedom pomogło także to że na tym odcinku, było sporo piechoty cudzoziemskiego autoramentu, która wyglądem przypominała szwedzką). Do walki doszło dopiero jak na polskie wzgórze wdarł się nieprzyjaciel, piechotę polską przejściowo wsparli rajtarzy, rozproszono chwilowo szwedów, jednak po dłuższej walce polska piechota ustąpiła. Zamiast niej, niej do szarży ruszyła stojąca jak dotąd w głębi wzgórza husaria. Teren dla szarży był bardzo niedogodny było tam także mało miejsca. Jazda polska zepchnęła piechotę ze wzgórza i próbowała szarżować po stromym, zarośniętym zboczu, ale na skarpie wiślanej dostała się pod silny ogień szwedzkiej piechoty, który zmusił ją do odwrotu. Straty – „dwie chorągwie i część trzeciej”, czyli dość wysokie. Piechota szwedzka ponownie zajęła wzgórze opuszczone przez Polaków (nie jest pewne, czy doszło do bezpośredniego starcia) i znowu zaczęła wzmacniać swoje pozycje szańcami. Zygmunt III próbował jeszcze odzyskać utraconą pozycję przy pomocy piechoty, jednak bez powodzenia. Po dwugodzinnej zażartej walce, polskiej piechocie skończył się proch i walki ustały. Następnie Zygmunt III wyszedł wraz ze swoim wszystkim wojskiem w pole lecz Szwedzi nie chcieli walczyć w otwartym polu i pozostali w swoich szańcach, Zygmunt IIIzdecydował więc o powrocie wojska do obozu. Szwedzi także nie pozostali na wzgórzu i wrócili do swojego obozu który znajdował się we wsi Gronowo. Tak więc to był już koniec bitwy. Wojska obu stron wróciły na pozycje wyjściowe. W nocy z 1 na 2 października Polacy zrezygnowali już z rozbicia wroga, ale pozostali ostrożni, wojsko w obozie czuwało całą noc. Natomiast Szwedzi obawiali się zasadzki ponieważ Polacy podpalili folwark Ciepłe. Korzystając z ciemności i opuszczenia przez Polaków pozycji broniących przystęp do Gniewu, Gustaw Adolf wymienił załogę na zamku a łodziami podesłał zapasy. Szwedzi uratowali Gniew ale nie mieli zamiaru kontynuować walk, tak więc gdy 2 października wojsko polskie wyszło w pole, Szwedzi nie ruszyli przeciwko niemu. Pozostali w swoim umocnionym obozie w Gronowie. Więc: „Stało wojsko [polskie] in conspectu [w obliczu] nieprzyjaciela dotąd, aż wozy wszystkie z obozu wyszły”. Polacy ruszyli na północ w stronę Gdańska. Aby osłonić go przed powrotem Szwedów i przy okazji zaopatrzyć się w proch, którego zabrakło.

Bitwa nie zakończyła się pogromem Szwedów dzięki znakomitemu wykorzystaniu przez nich niedogodnego dla jazdy terenu i zbudowanym szańcom. W sensie taktycznym żadna ze stron nie była w stanie pobić wroga, Na ustąpienie Polaków wpłynęło to, że zwątpili w rozbicie Szwedów (którzy nie chcieli walczyć w otwartym polu) i zmodyfikowali plan osiągnięcia głównego celu – ochrony Gdańska. 1 października 1626 król polski wydał rozkaz odwrotu, a odbicie Gniewu nastąpiło dopiero w 1627 pod dowództwem hetmana Stanisława Koniecpolskiego.

Po bitwie

Obie strony w trakcie bitwy poniosły bardzo zbliżone straty. Obie strony osiągnęły swoje cele. Zarówno obie armie w trakcie trwania bitwy nie zdołały rozbić swojego przeciwnika. Po zakończeniu bitwy obie armie w pełni zachowały sprawność bojową i gotowe były do dalszych działań. Po nierozstrzygniętej bitwie Zygmunt IIIprzesunął swą armię do położonego 5 km od Tczewa Czarlina, gdzie okopał się zagradzając Szwedom drogę na Gdańsk.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Gniewem

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 1 268 obserwujących.

%d bloggers like this: