„Frankfurter Allgemeine Zeitung” Andrzej Duda , „zrobił coś, co było niemożliwe”.


Pierwszy sukces Andrzeja Dudy w stosunkach z Niemcami mamy oto przed sobą.Obudzenie Ducha Narodu nie umknęło tam uwadze.Nowe otwarcie w zasadzie już się dokonało.”A Anioł szedł przed nim i prostował mu drogi..”

(zen)

Berlin stawia na Dudę

Krzysztof Rak
ekspert Ośrodka Analiz Strategicznych

 

http://m.onet.pl/wiadomosci/swiat,dvrxjc

Niemcy ostrożnie sondują polskiego prezydenta elekta. Możliwy jest zwrot w dotychczasowych stosunkach dwustronnych i partnerska dyskusja o interesach; nie tylko tych, które łączą oba państwa, ale i tych które dzielą.

Reakcja większości niemieckich mediów na wyniki wyborów w Polsce była łatwa do przewidzenia. W ich mniemaniu wygrał kandydat konserwatywny, reprezentujący „narodowo-katolicką” część społeczeństwa. Krótko mówiąc, zatriumfowały ciemnota i zacofanie.

A jednak z tego zgodnego chóru wyłamały się dwa najbardziej opiniotwórcze dzienniki „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i „Die Welt”.

Korespondent „FAZ”, Konrad Schuller, zaraz po wyborach przedstawił Andrzeja Dudę jako kogoś, kto „zrobił coś, co było niemożliwe”. Chyba nikt do tej pory w Niemczech nie pisał w tak pozytywnym świetle o polityku PiS. W kolejnym tekście zatytułowanym „Przyjazny Duda” Schuller wezwał do uznania prezydenta elekta za partnera: „Warto byłoby, ażeby niemiecki rząd dokonał próby zbliżenia z Dudą. Wspólnych interesów jest wystarczająco dużo”.

Z kolei szef „Die Welt” Thomas Schmid jeden ze swoich komentarzy zatytułował „Andrzej Duda, dlaczego nie?”, a w innym przekonywał, że Polska jest krajem stabilnym i nie grozi jej „nowy prawicowy nacjonalizm”.

Do tego trzeba dodać oficjalny głos Urzędu Kanclerskiego. Depesza gratulacyjna Angeli Merkel nie była ani ogólnikowa, ani konwencjonalna. O dziwo znalazły się w niej odniesienia do II wojny światowej i „niezmierzonych niemieckich zbrodni”, które są wyraźnym ukłonem w stronę wrażliwości historycznej polskiej prawicy. Kanclerz zwróciła uwagę, że stosunki polsko-niemieckie są „tak przyjacielskie i pełne zaufania, jak nigdy dotąd”. I wreszcie na koniec wspomniała o 25. rocznicy podpisania traktatu polsko-niemieckiego, która winna dać asumpt do dalszego „pogłębienia” stosunków dwustronnych, co można rozumieć jako zaproszenie do dialogu.

Wiele wskazuje, że elity niemieckie mają świadomość pokoleniowej zmiany w polskiej polityce. Niepokoi je erozja obozu rządzącego. Wraz z wyjazdem Donalda Tuska do Brukseli straciły zaufanego partnera, który miałby realny polityczny format. A czasy są trudne. Berlin potrzebuje wsparcia Polski w polityce wschodniej. Propozycje współpracy w tej dziedzinie przedstawione przez ministra Steinmeiera w listopadzie ubiegłego roku nie spotkały się z odpowiedzią polskich władz. Być może w ogóle nie zostały zrozumiane.

Przed kilkoma dniami premier Cameron zainicjował dyskusję nad reformami Unii Europejskiej. Berlin chciałby mieć Warszawę po swojej stronie. A nie ma żadnej gwarancji, czy będzie mógł liczyć, jak dotychczas, na Platformę Obywatelską. Coraz bardziej wątpliwe jest, że po wyborach będzie ona nadal rządzić Polską. Nie można wykluczyć jej rozpadu.

Tak się składa, że jedynym pewnym i trwałym punktem na polskiej scenie politycznej w najbliższych miesiącach, a być może latach, będzie prezydent Andrzej Duda. Dlatego Niemcy podejmą próbę gry na niego. Ma on więc szansę być pierwszym liderem polskiej prawicy, który będzie przez nich traktowany w pełni po partnersku. A to oznaczać będzie nowe otwarcie w stosunkach polsko-niemieckich.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „„Frankfurter Allgemeine Zeitung” Andrzej Duda , „zrobił coś, co było niemożliwe”.

  1. zenobiusz pisze:

    Lubię

    • zenobiusz pisze:

      Lubię

      • zenobiusz pisze:

        Lubię

      • benka pisze:

        Powołujemy inicjatywę #UczciweMedia !
        opublikowano: wczoraj, g. 23:27 · aktualizacja: wczoraj, g. 23:35
        http://wpolityce.pl/media/246040-powolujemy-inicjatywe-uczciwemedia
        fot.wPolityce.pl fot.wPolityce.pl

        Gdy w 2005 roku wybraliśmy Lecha Kaczyńskiego okazało się, że musiał się on zmierzyć z potężnym aparatem przemocy medialnej, który miał za zadanie uderzyć – jak mówił jeden z przywódców przemysłu pogardy – „w godnościowe podstawy tej prezydentury”.
        Ta sytuacja nie może się powtórzyć. Nie możemy patrzeć bezczynnie jak nowy Prezydent jest znieważany przez media, które w Polsce obecnej doby zdradziły swoją misję i niszczą demokrację, systematycznie kłamiąc i atakując ludzi, którym nie podobają się 8 lat rządów partii mającej słowo „Obywatelska” w nazwie, a która swoją działalnością zrujnowała podstawy aktywności obywatelskiej w Polsce.
        To co wydarzyło się podczas prezydenckiej kampanii wyborczej i w ciągu dwóch dni po wyborach potwierdza najgorsze przypuszczenia – ludzie, którzy przyłożyli rękę do niszczenia wizerunku śp. Lecha Kaczyńskiego, teraz atakują Prezydenta elekta – Andrzeja Dudę. Odbywa się to takimi samymi metodami jak poprzednio. Mamy tu do czynienia z technikami manipulacji rodem z PRL.
        Nie możemy Prezydenta Andrzeja Dudy zostawić samego wobec przemocy medialnej!
        Dlatego powołujemy inicjatywę #UczciweMedia, która będzie monitorować media w Polsce i zagranicą, zbierać kłamstwa i oszczerstwa, którymi posługują się media mainstreamowe, wskazywać manipulacje, przemilczenia, stronnicze interpretacje, niszczenie wizerunku osób publicznych i z gruntu rasistowski charakter manipulacji obrazem opozycji pokazujący, że ludzie myślący inaczej niż władza są gorsi od innych i nie zasługują na szacunek, bo popierają Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudę lub partię Prawo i Sprawiedliwość, bo są chrześcijanami i wyznają tradycyjne wartości, bo po prostu są zatroskanymi o przyszłość swojego kraju patriotami.
        Z rasistowskim i wykluczającym charakterem przekazu w mediach mainstreamu w Polsce trzeba skończyć!
        #UczciweMedia będą publikować raporty o kłamstwach i oszczerstwach mediów, informować reklamodawców oraz opinię światową o przypadkach przemocy medialnej, a także wzywać do bojkotu konsumenckiego po to, by wprowadzić prawdę i uczciwość w mediach mainstreamu. Inicjatywę #UczciweMedia powołują:
        Artur Dmochowski – publicysta, wydawca
        prof. Piotr Gliński – Polska Akademia Nauk, Uniwersytet w Białymstoku
        Sławomir Kmiecik – publicysta
        prof. Andrzej Nowak – Uniwersytet Jagielloński
        Józef Orzeł – prezes Klubu Ronina, koordynator Ruchu Kontroli Wyborów
        Maciej Pawlicki – producent filmowy, dziennikarz
        Jan Pietrzak – autor, pieśniarz, publicysta
        Maciej Świrski – publicysta, prezes Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom
        Marcin Wolski – pisarz
        prof. Andrzej Zybertowicz – Uniwersytet w Toruniu

        Każdy, kto chce włączyć się aktywnie w prace Inicjatywy #UczciweMedia proszony jest o kontakt z p.Maciejem Świrskim, tel. 502 733 189, maciej.swirski@reduta-dobrego-imienia.pl
        Zdjęcie Pilnuj Polski
        autor: Pilnuj Polski

        Lubię

  2. zenobiusz pisze:

    Gdyby ktoś nie wiedział

    Lubię

  3. zenobiusz pisze:

    Lubię

  4. zenobiusz pisze:

    Lubię

  5. zenobiusz pisze:

    Lubię

  6. zenobiusz pisze:

    Lubię

  7. zenobiusz pisze:

    Lubię

  8. zenobiusz pisze:

    Lubię

  9. zenobiusz pisze:

    Lubię

Możliwość komentowania jest wyłączona.